Zakopane. Niedźwiedzie szykują gawrę blisko domów? TPN rozpoczął działania

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Barbara Hadowska/Kronos Media
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Tatrzańskie niedźwiedzie chcą zamieszkać w Zakopanem? Tego boją się mieszkańcy osiedli na obrzeżach miasta – m.in. Zoniówki i Wyskówek. Wszystko po tym, jak zauważyli tam niedawno kręcącego się drapieżnika.

Niedźwiedzia krążącego w tej części Zakopanego zauważyła jedna z mieszkanek. Jak poinformowała dziennikarzy Tygodnika Podhalańskiego, zwierzę kręciło się w okolicy w rejonie starego ujęcia wody. Wcześniej z tego rejonu miasta nie docierały zgłoszenia o tych drapieżnikach. A że jest jesień i zwierzęta te szykują się do zimowego snu, mieszkańcy zaczęli się obawiać, że niedźwiedź będzie w okolicznych lasach szykował sobie gawrę na zimę. - To byłoby niebezpieczne. Balibyśmy się wychodzić z domów – cytuje kobietę Tygodnik.

Tatrzański Park Narodowy potwierdza, że faktycznie dostał zgłoszenie o niedźwiedzi w rejonie Wyskówek. Pod koniec ubiegłego tygodnia przyrodnicy odłowili w tamtym rejonie niedźwiedzicę i założyli jej obrożę telemetryczną, dzięki której mogą na bieżąco śledzić jej lokalizację.

- Żaden z monitorowanych przez nas niedźwiedzi nie przygotowuje się jeszcze do założenia gawry. Obecnie niedźwiedzie nadal są w okresie natłuszczania i są bardzo aktywne, co skutkuje m.in. tym, że często pojawiają się teraz na obrzeżach parku. Z dużym prawdopodobieństwem możemy powiedzieć, że w tym rejonie gawry nie będzie i nie w takim celu są te wizyty. Podejrzewamy, że w tym rejonie pojawia się więcej osobników – informuje Filip Zięba z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Jak dodaje przyrodnik, takie odwiedziny mogą powtarzać się jeszcze przez 2-3 tygodnie. To bowiem czas gromadzenia przez drapieżniki tłuszczu, który pozwoli im przetrwać zimę. A że w Tatrach pożywienia jest coraz mniej, niedźwiedzie schodzą niżej. Nęci je dodatkowo zapach wyrzucanego do koszy na śmieci pożywienia. - Dlatego apelujemy do mieszkańców tej okolicy (i nie tylko) o odpowiednie zabezpieczanie odpadów, nie wystawianie worków na noc – zaznacza Filip Zięba. - Taką sąsiedzką mobilizację obserwowaliśmy kilka dni temu na Krzeptówkach, gdzie sąsiedzi sami się ostrzegali i namawiali do chowania odpadów.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie