Zator. Co decyduje o wyjątkowym smaku karpia? Liczy się kunszt kulinarny, ale równie ważny jest odpowiedni dobór ryby

Bogusław Kwiecień
Bogusław Kwiecień
Większość Polaków nie wyobraża sobie wigilijnej kolacji bez karpia. Zanim jednak trafi on na stoły odbywa się długi cykl hodowli, nawet do trzech lat. Konkretnie w przypadku zatorskiego wynosi dwa lata. Dzięki temu, że ryba jest młoda, jej mięso jest smaczniejsze. Zdjęcia wykonywane były w Rybackim Zakładzie Doświadczalnym z Zatorze i na stawach w Spytkowicach
Większość Polaków nie wyobraża sobie wigilijnej kolacji bez karpia. Zanim jednak trafi on na stoły odbywa się długi cykl hodowli, nawet do trzech lat. Konkretnie w przypadku zatorskiego wynosi dwa lata. Dzięki temu, że ryba jest młoda, jej mięso jest smaczniejsze. Zdjęcia wykonywane były w Rybackim Zakładzie Doświadczalnym z Zatorze i na stawach w Spytkowicach Andrzej Banas / Polska Press
Udostępnij:
Cykl hodowli w przypadku zatorskiego karpia wynosi dwa lata. Dzięki temu, że ryba jest młoda, jej mięso jest smaczniejsze. To on trafia na wigilijne stoły w dużej części Polski.

Większość Polaków nie wyobraża sobie wigilijnej kolacji bez karpia. Zanim jednak trafi on na stoły odbywa się długi cykl hodowli, nawet do trzech lat. Konkretnie w przypadku zatorskiego wynosi dwa lata. Dzięki temu, że ryba jest młoda, jej mięso jest smaczniejsze.

Jak podkreślają bowiem mistrzowie kuchni do przyrządzenia smacznej potrawy z karpia potrzebny jest nie tylko kulinarny kunszt, ale także odpowiednia ryba. - Najsmaczniejsze są ryby z Zatora - zapewnia Franciszek Sałaciak, prezes Stowarzyszenia Dolina Karpia.

Stawy hodowlane zasilane są tam czystą wodą ze Skawy, a pokarm starannie dobierany. Zboża wykorzystywane do produkcji paszy pochodzą z lokalnych gospodarstw, znajdujących się na obszarze objętym programem Natura 2000.

Hodowla rozpoczyna się od tarła, które odbywa się w niewielkich, porośniętych trawą stawach. Z ikry po kilku dniach wykluwają się rybki, które mają zaledwie 0,5 cm długości. Po odłowieniu trafiają do stawu bogatego w plankton. Żywią się nim, aż osiągną 2 cm. Wtedy samodzielnie zaczynają żerować na dnie zbiornika. Dostają także paszę. Zimą wszystkie ryby trafiają do stawu zbiorczego, dobrze dotlenionego. Wiosną przenoszone są do tzw. stawów towarowych. Są tam mocno dokarmiane i szybko przybierają na wadze.

W październiku podczas tzw. karpiowych żniw są odławiane i trafiają do stawów tzw. magazynów rybnych. Przepływa przez nie świeża woda - dzięki temu są „odmulone” i lepiej smakują. Karp zatorski, gdy jest gotowy do sprzedaży, waży 1,1-1,8 kg.

Ewa Wachowicz z Marcinem Polusem, prezesem Stowarzyszenia Małopolskich Kucharzy i Cukierników podczas pokazu w ośrodku Molo w Osieku

Ewa Wachowicz gotowała w ośrodku Molo w Osieku. Podczas spec...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie