https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zobacz jak były piłkarz Cracovii Miroslav Covilo już strzela dla Lugano

Jacek Żukowski
Były zawodnik "Pasów" Miroslav Covilo znakomicie wprowadził się do nowego klubu - szwajcarskiego Lugano. W meczu z FC Zurich, wygranym przez gospodarzy 1:0, zdobył zwycięską bramkę.

Smaczku tej sytuacji dodaje fakt, że w ostatnim dniu okienka transferowego Covilo stał się piłkarzem nowego zespołu. Nie wiadomo, czy prawnie, o tym zadecydują odpowiednie organy FIFA, które zbadają sprawę, po wniosku złożonym przez krakowian.

Covilo, który nie uzyskał zgody Cracovii na transfer, a miał z nią kontrakt do 2022 r. Piłkarz jednostronnie zerwał umowę i został potwierdzony do gry w Lugano, ale teraz federacja zbada, czy miał podstawy do rozwiązania kontraktu. Nie wiadomo więc czy piłkarz będzie musiał zapłącić gigantyczne odszkodowanie, sięgające nawet 2 mln euro, czy też Cracovia, która jeśli przegra ten spór będzie musiała wypłacić piłkarzowi wszystkie pensje.

Przypomnijmy, że konflikt piłkarza z "Pasami" rozgorzał w lipcu. Covilo nie chciał już grać w Cracovii, dodatkowo jego rodzina nie mogła już przebywać na terenie Unii Europejskiej, bo wygasły wszelkie pozwolenia. Próbował go rozwiązać prezes Janusz Filipiak, ale piłkarz był nieugięty i za wszelką cenę chciał odejść. Został urlopowany, Cracovia zgodziła się na jego testy w szwajcarskim klubie. Covilo miał wrócić do Krakowa 6 sierpnia, ale od tamtego czasu się nie pokazał w klubie.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fuks
Bredzisz. Covilo nie chciał zostać w Krakowie. Jego rodzina dostała zakaz przebywania na terenie UE, a on nie chciał być sam w Polsce, więc wymuszał odejście za darmo do Lugano.
K
Król Krak
Te pedały z comarchu i ten zgred probierz zniszczą nasz klub !! Won z nimi!!
p
prawandowski
Miro chciał zostać u nas i grałby wczoraj z ległą gdyby Tabisze, Filipiaki i Bałdysy dotrzymali słowa w kwestii podwyżki i załatwili pobyt rodziny Mirka w Polsce.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska