Absurdalna słupkoza nie opuściła Krakowa. List od Czytelnika

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Dwa lata temu urzędnicy miejscy przeprowadzili masową akcję stawiania słupków drogowych gdzie tylko się da. Mieszkańcy, kierowcy, piesi, rowerzyści byli w szoku. Słupków było więcej niż ludzi na ulicach. Służyło to zepchnięciu aut z chodników i uporządkowaniu parkowania. W wielu miejscach przyniosło pozytywny skutek dla pieszych i rowerzystów, ale w innych ciągle wzbudza kontrowersje. Teraz mamy nawrót "słupkozy" w jednym z miejsc w Krakowie o czym alarmuje nas Czytelnik w swoim liście.

FLESZ - Przybędzie niemal 250 fotoradarów

LIST od CZYTELNIKA

"Dzień dobry;

Jako mieszkaniec Krakowa od urodzenia i zamieszkujący już kilkadziesiąt lat w samym centrum chcę zainteresować redakcję nowym, bardzo szybko rozwijającym się problemem inżynierii ruchu.

Na chwilę obecną przy ulicy Smoluchowskiego (łącznica pomiędzy Uniwersytetem Pedagogicznym, a Lea) o długości ok. 200 m zamontowano ok. 80 sztuk słupków o średnicy 10 cm na chodnikach.

Są one nawet w środku przejść dla pieszych. Jakby tego było mało to na ul. Lea od Piastowskiej do parku Jordana mamy już kilka setek tych słupków.

Kraków. „Słupkoza” - nowa choroba, którą zarazili nas urzędnicy

Marnotrawstwo pieniędzy w obecnych czasach i utrudnienia dla ruchu.

Dodatkowy aspekt to zupełny brak obliczeń przy montażu tych słupków, wyjeżdżający pojazd o gabarytach typu autobus, wóz strażacki nie ma żadnych szans na skręt w prawo ze Smoluchowskiego w Lea (już to widzieliśmy z balkonu) bez uszkodzenia słupków lub wysepki.

Proszę o poruszenie tego tematu ze służbami miejskimi w Krakowie. Takie ilości słupków jakie teraz montują to jeszcze nie widziałem nigdzie w Polsce i Świecie. Bijemy rekordy głupoty."
(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

Prosimy urzędników o wyjaśnienia.

Napisała do nas natomiast Czytelniczka, która sprawę widzi zupełnie inaczej:

"Nie zgadzam w kwestii "słupkozy", która oby NIE opuściła Krakowa! Mieszkam tuż obok ośrodka zdrowia i fitnessu (dodatkowa pula parkujących aut) i poważnie rozważam prośbę do urzędu o postawienie słupków na chodniku. Kierowcy nie przejmują się koniecznością pozostawienia 1,5 m na przejście dla pieszych. Parkują na całej szerokości chodnika, a im bardziej "wypasiona bryka" tym więcej miejsca zajmuje. Chorzy, matki z wózkami, inwalidzi i dzieci idące do pobliskiej szkoły maja przecież możliwość przejścia środkiem ulicy., ale wtedy zostaną "otrąbieni" przez przejeżdżające autka. Sytuacja, która potraktowana będzie poważnie po pierwszym poważnym wypadku z udziałem pieszych (czekamy). Prośby do straży miejskiej o interwencję nic nie dały, bo to droga osiedlowa i podobno żadne przepisy tu nie obowiązują i straż nie interweniuje. Czasem, gdy samochód jest duży i drogi, zajmuje nie tylko cały chodnik ale i wjeżdża na trawnik. Podobno tylko wtedy straż może interweniować, gdyż zajmuje pas zieleni. Absurdalne przepisy obowiązujące na drogach osiedlowych, arogancja kierowców parkujących nieprawidłowo (nie wiem, kto im dał prawo jazdy) i całkowita bierność straży miejskiej powodują, że mieszkańcy mają pełne prawo walczyć o swoje bezpieczeństwo".

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Słupki są po to aby zaprzyjaźnione firmy z urzednikami którzy wydawali pozwolenia na ich montaż mogli co roku kosić kasę za ich odnawianie.

M
Marek

W cywilizowanych krajach maluje się podwójną linię ciągłą w takich miejscach a przejechanie po niej to mandat który się długo pamięta. Rozwiązanie tańsze o estetyce nie wspomnę.

D
Dre

Dlaczego te słupki nie są czarne, stylowe, tylko stawia się biało-czerwone rury. Okropnie to wygląda.

E
Ehh

W jaki sposób te słupki naprawily sytuację ,to nie wiem. Młodych, naplywowych mi nie żal,bo mają wybór ale pozwolciez starym dozyc końca z samochodem w centrum,a sami możecie nawet na dredach śmigać po chodnikach.

D
Don Johnson

Jak ja uwielbiam jak mieszkańcy np. Bronowic / Krowodrzy twierdzą, że mieszkają w centrum Krakowa :)

g
gosc

Chociaż wybrać takie czarne odlewane.

A
Adam Szwed

Co w tym dziwnego lub absurdalnego? Wszystkiemu winni są nasi niesforni kierowcy parkujący na chodniku i potem udający głupka: "panie, ja tu tylko tak na chwilę"

G
Gość

I bardzo dobrze że te słupki są stawiane,dgdyby nie to to każdy wolny skrawek chodnika byłby zastawiony przez samochody Natomiast nie mogę zrozumieć po jakiego grzyba te słupki muszą być biało-czerwone Zprzepisów wynika że nie muszą być w takim kolorze Patriotyzm na siłę?

Dodaj ogłoszenie