W Krakowie mamy mnóstwo dzikich zwierząt. Ostatni po ulicach najczęściej przechadzają się dziki. Listy pojawiają się na Plantach i pod Wawelem. Co jakiś czas zdarza się potrącenia sarny. Mieliśmy też okres kiedy łosie biegały niedaleko centrum miasta.
Do tej dzikiej gromady należy też dołączyć bobry - te żyją nie tylko w dzikich lasach, nad ukrytymi w gęstwinie drzew rzekami. Pracują też na krakowskimi rzekami. Bobry znad Sudołu nie przejmują się jednak już niczym. Nie tylko mieszkają blisko kładki nad Opolską, łączącą osiedle Prądnik Biały z Krowodrzą Górką, ale przede wszystkim nie wystraszyła ich wielka inwestycja, która dosłownie zmieniła krajobraz całej okolicy.
Przy okazji budowy linii tramwajowej do Górki Narodowej sporo drzew nad Sudołem poszło pod topór, a resztą, która została zajmują się mali lokatorzy. Aby przeciwdziałać zniszczeniom - to miejsce wiosną i latem jest bujnym spacerowym zieleńcem - niektóre drzewa są już otoczone metalowymi siatkami.
Bobry są silnie terytorialne. Oznakowują swój teren wydaliną gruczołów. Wielkość terytoriów zależy od ich zasobności w pokarm i przeważnie osiąga od 1 do 4 km długości rzeki. W granicach swego terytorium bobry żerują zwykle w pasie o szerokości do 20 metrów od brzegu.
Ponieważ temperatury mamy dodatnie, bobry nie korzystają ze zgromadzonych jesienią zapasów, ale wychodzą z nory na świeżą, soczysta korę. Tym samym sporo niszczą. Ścinają drzewa, dziurawią wały i groble przy stawach.
Ceny samochodów elektrycznych zaczynają spadać

- Osiedlowa "anakonda". Tak wygląda najdłuższy blok w Krakowie
- Idealny na wiosenne spacery! Mamy najdłuższy park w Polsce! Gdzie koniec?
- Zrujnowany Kazimierz, szare Stare Miasto. Pamiętacie jeszcze taki Kraków?
- Tak mieszkają najbogatsi w Krakowie. Luksusowe domy i mieszkania na sprzedaż!
- 9 lekarzy z Krakowa wśród najbardziej wpływowych osób w polskiej medycynie