reklama

Budowa zakopianki. Przed świętami pojedziemy tylko połową nowej ekspresówki. O dużych prędkościach nie będzie mowy...

Tomasz Mateusiak
Tomasz Mateusiak
Zaktualizowano 
Drogowcy z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przekonują, że nadal jest szansa, że kierowcy pojadą kolejnym odcinkiem nowej zakopianki tuż przed samymi świętami Bożego Narodzenia. Chodzi o około 7-kilometrowy odcinek S7 z Lubnia do Naprawy. Tak naprawdę w dojeździe pod Tatry nie ułatwi to jednak praktycznie nic. Przez opóźnienia w budowie oddana do ruchu zostanie bowiem tylko jedna jezdnia, na której samochody będą poruszać się w obu kierunkach.

By zobaczyć zdjęcia lotnicze całego budowanego odcinka kliknij w galerię powyżej.

Potrzeba 4-5 tygodni

Na budowanym przez polsko - ukraińskie konsorcjum (IDS-BUD oraz ALTIS-HOLDING) tak zwanym odcinku pierwszym nowej zakopianki (od istniejącej już obwodnicy Lubnia do początków przyszłego tunelu w Naprawie) praca wre.

- Trwają tam intensywne prace przy układaniu nawierzchni - mówi Iwona Mikrut, rzecznik prasowy krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). - Do zakończenia robót potrzeba 4-5 tygodni, w zależności od panujących warunków atmosferycznych.

To oznacza, że jeśli aura nie spłata budowlańcom nagłego psikusa (i nie nadejdzie na Podhale np. fala ostrych mrozów lub opadów śniegu) to kierowcy po raz pierwszy wyjadą na nową drogę na krótko przed Bożym Narodzeniem.

Jak pojedziemy?

Dzięki temu kierowcy jadący od Krakowa w stronę Zakopanego nie będą już za Lubniem (tak jak dotychczas) zjeżdżać w dół z wysokiego nasypu zakopianki tylko przez estakadę miną wieś i pojadą całkowicie nową drogą aż do Naprawy. Tam, około 300 metrów przed tunelem, zjadą z nowej szosy na tymczasowym ślimaku i jadąc wąską drogą gminną pomiędzy domami wjadą chwilę później na tzw. „starą zakopiankę”. Trzy kilometry dalej, w Skomielnej Białej, wjadą z powrotem na nową ekspresową szosę prowadzącą do Chabówki.

Przerwa pomiędzy obu nowymi odcinkami to „wąskie gardło”, w miejscu, gdzie włoscy inżynierowie cały czas drążą tunel zakopianki pod górą Luboń Mały. Tunel będzie gotowy za 2 lata (pod koniec 2021 roku).

Na razie będzie jeden pas

Tu jednak dobre informacje się kończą. Jest już bowiem pewne, że w grudniu kierowcom do użytku zostanie oddana tylko jedna jezdnia przyszłej ekspresówki. Potwierdza to Iwona Mikrut, która przyznaje, że „zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami dopuszczona do ruchu zostanie jedna jezdnia, lewa, po której ruch odbywał się będzie w dwóch kierunkach”.

Tym samym na razie nie będzie to żadna ekspresówka, na której samochody mogłyby jechać z większą prędkością (docelowo nawet 120 km/h) czy z łatwością wyprzedzać wolniejsze samochody.

Wizualizacje nowych odcinków zakopianki

- To kiepska informacja - mówi Dariusz Knapik, kierowca autobusu kursującego pomiędzy Zakopanem a Krakowem. - Przecież na tym odcinku zakopianka idzie cały czas pod górę. W minionych latach zdarzało się, że podczas śnieżyc zakopywały się tam tiry i droga stawała się nieprzejezdna. Liczyliśmy, że już tej zimy gotowa będzie ekspresówka z dwoma pasami i gdyby doszło do jakiejś kryzysowej sytuacji, to samochody osobowe mogłyby miną zakopane ciężarówki lewym pasem.

Całość gotowa na wiosnę?

Okazuje się, że odcinek ekspresowej zakopianki nie będzie gotowy w całości z dwóch powodów. Po pierwsze - drogowcy nie zbudowali jeszcze w całości jednego z wiaduktów (mniej więcej w środku fragmentu trasy widocznego na zdjęciu). Stało się tak, bo wykryto tam osuwisko, które wcześniej trzeba było zabezpieczyć. Estakada ta będzie gotowa dopiero wiosną.

Budowa zakopianki. Przed świętami pojedziemy tylko połową nowej ekspresówki. O dużych prędkościach nie będzie mowy...

Innym problemem jest połączenie istniejącej już ekspresówki (obwodnica Lubnia) z nowym odcinkiem S7. To jest obecnie możliwe tylko jednym pasem ruchu. By możliwe było wybudowanie połączenie drugiego pasa, trzeba najpierw przełożyć ruch na nową zakopiankę, a następnie zamknąć starą drogę, czyli zwykła DK 7, która przebiega pod estakadą.

Budowa zakopianki. Przed świętami pojedziemy tylko połową nowej ekspresówki. O dużych prędkościach nie będzie mowy...

- Wówczas rozpocznie się budowa muru oporowego w miejscu połączenia istniejącego odcinka S7 z nowo budowanym w Lubniu - wyjaśnia Iwona Mikrut z GDDKiA.

Przed wakacjami w 2020 r. nowy odcinek powinien już być w pełni funkcjonalny i bez ograniczeń oddany kierowcom.

Czytaj także

Wizy do USA zniesione! Jest data. Od 11 listopada 2019 roku Polacy będą podróżować do Stanów Zjednoczonych bez wiz

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

kazdy nowy kawałek jest dobry i to postęp do przodu na plus

G
Gość

korków zatkane i zakopcone hej

G
Gość
18 listopada, 11:51, Witold:

Powinni uruchomić ruch nowa jezdnią S7 tylko w stronę Krakowa, natomiast w stronę Zakopanego "starą" zakopianką. Rozładuje to ruch na całym budowanym odcinku. Zamknięcie zjazdu w Lubniu w celu budowy muru oporowego nie ma sensu, dopóki nie zostanie zakończony brakujący wiadukt w środku przebiegu jezdni w stronę Zakopanego.

odwrotnie

W
Witold

Powinni uruchomić ruch nowa jezdnią S7 tylko w stronę Krakowa, natomiast w stronę Zakopanego "starą" zakopianką. Rozładuje to ruch na całym budowanym odcinku. Zamknięcie zjazdu w Lubniu w celu budowy muru oporowego nie ma sensu, dopóki nie zostanie zakończony brakujący wiadukt w środku przebiegu jezdni w stronę Zakopanego.

G
Gość

Szybciej to będzie jak oddadzą tunel. A jedna czy dwie nitki - nie ma znaczenia dla prędkości przejazdu. I tak korek powstanie przed tunelem.

G
Gość

Sugestie, że byłoby szybciej gdyby oddano dwie jezdnie są kretyńskie. Nie będzie szybciej jak nie oddadzą tunelu. Kropka.

S
Smok

Zakopiankę to zaczęto chyba budować za Mieszka. Skończy się w 2570 roku.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3