Ceniony trener odchodzi z Lecha Poznań
Dwuletni kontrakt Macieja Palczewskiego z Lechem Poznań nie zostanie przedłużony. Poinformował o tym na łamach portalu meczyki.pl Dawid Dobrasz. Trener bramkarzy nie zaakceptował warunków nowej umowy. Spodziewał się podwyżki swojej pensji, chciał do Poznania sprowadzić rodzinę. Władze Kolejorza proponowały mu jednak przedłużenie kontraktu tylko o rok, na bardzo podobnych warunkach. Tego nie zaakceptował Palczewski.
Zobacz też: Lech Poznań kończy ligę z brązowym medalem! Lubomir Satka pożegnał się z kibicami w pięknym stylu
Pochodzący z Krakowa Maciej Palczewski rozpoczął pracę w Lechu przed sezonem 2021/2022. Sprowadził go do Poznania Maciej Skorża. Zastąpił w Kolejorzu Michała Chamerę. Sam jako bramkarz trenował w obu krakowskich zespołach - Cracovii i Wiśle, ale grał również w Arce Gdynia. Jako szkoleniowiec w swoim CV mógł pochwalić się sześcioletnią pracą w Cracovii. Spod jego skrzydeł wyszedł Karol Niemczycki, z "Pasami" świętował zdobycie Puchar Polski w 2020 roku.
W Lechu Poznań też odnosił sukcesy. Rok temu dołożył swoją cegiełkę do zdobycia mistrzostwa Polski. W sobotę wraz z drużyną odbierał brązowe medale. Kolejorz wskoczył na podium po udanym finiszu, czterech kolejnych zwycięstwach bez straty gola. Jego podopieczny Filip Bednarek w całym sezonie ekstraklasy zachował 16 czystych kont, a licząc mecze w europejskich pucharach aż 23. To w XXI wieku nie udało się żadnemu bramkarzowi Lecha.
Nic więc dziwnego, że Bednarek został nominowany do nagrody najlepszego golkipera sezonu. Vladan Kovacević z Rakowa w ekstraklasie też zachował 16 czystych kont, tyle że "Bedi" zrobił to w 32 meczach, a Vladan w 28. Palczewski może pochwalić się też współpracą z wypożyczonym do Stali Mielec Bartoszem Mrozkiem, który zachował 12 czystych kont.
Piłkarze Kolejorza bardzo go chwalili
Współpracę z trenerem Palczewskim chwalili nie tylko bramkarze. Filip Marchwiński po meczu z Koroną, w którym strzelił ładną bramkę, zdradził w Canal+, że dostaje cenne wskazówki od trenera bramkarzy, jak zachowują się golkiperzy rywali w sytuacjach sam na sam. To pozwoliło mu trafić do siatki w Kielcach.
John van den Brom na przedmeczowej konferencji prasowej, zapytany o możliwe zmiany w sztabie szkoleniowym i o współpracę z trenerem Palczewskim, nie sprawiał wrażenia, by za wszelką cenę chciał zatrzymać go w klubie.
- Wszyscy pracujemy na sukces Lecha Poznań. Dotyczy to piłkarzy, sztabu, zarządu, a także pracowników klubu i klubowych mediów. Wiemy, jak to jest w piłkarskim biznesie, na koniec sezonu zdarzają się zmiany. Tak naprawdę to jest decyzja jego i klubu, co się dalej wydarzy. Moim zadaniem nie jest, by coś więcej powiedzieć na ten temat
- stwierdził Holender.
Cieniem na pracy Palczewskiego w Lechu jest na pewno postawa rezerwowych bramkarzy Artura Rudki i Dominika Holca.
Jedenastka złożona z wychowanków Lecha Poznań. Ekipa na Ligę Mistrzów?
