Chrzanów i jego mieszkańcy na przedwojennych grafikach, akwarelach i kliszach. Unikatowe eksponaty trafiły do muzeum ZDJĘCIA

Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
Zbiory muzeum w Chrzanowie wzbogaciły się o nowe eksponaty w postaci grafik i klisz. Dzięki nim można dowiedzieć się, jak wyglądało przedwojenne miasto. Znajdują się na nich budynki, które dziś nie istnieją lub zostały przebudowane. To prawdziwa skarbnica wiedzy, która pozwoli muzealnikom jeszcze lepiej poznać historię miasta.

Chrzanów i jego mieszkańcy na przedwojennych grafikach, akwarelach i kliszach. Unikatowe eksponaty trafiły do muzeum

40 prac plastycznych autorstwa Wernera Loewenfelda oraz 14 szklanych klisz obrazujących, jak wyglądał przedwojenny Chrzanów oraz jego mieszkańcy zasiliło zbiory Muzeum w Chrzanowie. Prace przedstawiają m.in. kościół św. Mikołaja przed rozbudową, kamienice, lamus dworski, dwór Ossolinskich, a także zabudowania wiejskie. Wśród zbiorów znajdują się także portrety.

Nie zidentyfikowaliśmy jeszcze osób, które się na nich znajdują. Mamy nadzieję, że uda się rozpoznać przynajmniej część z nich - mówi Anna Cieplińska-Jaglarz, kustosz muzeum.

Kolekcję unikatowych eksponatów przekazał muzeum Zbigniew Dec z Krakowa, który natrafił na artykuł informujący o tym, że muzeum wciąż poszukuje pamiątek dotyczących Chrzanowa. Eksponaty do rodziny Deców trafiły w trakcie wojny. Zamieszkiwała ona wówczas w parku dworskim w nieistniejącym już budynku przy placu zabaw w tzw. domu ogrodnika. Rodzina Loewenfeldów, gdy wybuchła wojna opuściła Chrzanów. Gdy Niemcy weszli do ich domu, obecnej siedziby muzeum, większość rzeczy została z niego wyrzucona, w tym grafiki.

Aniela, ciotka pana Zbigniewa, zauważyła te grafiki. Musiała być osoba wrażliwą na historię i sztukę. Wzięła je do domu i zabezpieczyła przed zniszczeniem - mówi Kamil Bogusz, dyrektor muzeum.

Werner Loewenfeld, artysta związany z Chrzanowem

Werner Loewenfeld urodził się 8 listopada 1890, był synem Adolfa i Elizy. Jego rodzina przeprowadziła się do Chrzanowa w 1898 roku z Chorzowa i zamieszkała w budynku obecnego muzeum. Jego ojciec objął posadę nauczyciela języka niemiecko w nowo utworzonym gimnazjum, zajmował się również administracją dobrami rodzinny Loewenfeldów. Werner wraz z bratem Hugo wyjechał do gimnazjum w Pszczynie. Bracia zachorowali na szkarlatynę. Niestety Hugo zmarł.

Werner wyzdrowiał. Lato w 1905 roku spędził w rodzinnym domu w Chrzanowie, gdzie wrócił na rekonwalescencję. Wówczas powstała część rysunków, które trafiły do zbiorów muzeum - mówi Anna Sadło-Ostafin, kustosz muzeum.

Werner przejawiał wieki talent artystyczny. Już w młodym wieku jego umiejętności plastyczne były na bardzo wysokim poziomie. Prace wykonywał różnymi technikami: ołówkiem, węglem kredką, akwarelami oraz piórem. Dorosłe życie spędził w Monachium w Niemczach. Tam malował i rzeźbił. Zmarł w wieku 60 lat w Norymberdze.

Zbór przekazanych muzeum prac w przyszłości będzie można oglądać na wystawie. Z uwagi na pandemię koronawirusa na razie nie wiadomo, kiedy zostanie ona zorganizowana.

- To niesamowity dar, który wzbogacił nasze zbiory. Każda z grafik to fragment historii naszego miasta. Cały czas zbieramy archiwalne materiały dotyczące Chrzanowa, być może znów ktoś usłyszy o muzeum i zdecyduje się na przekazanie swoich pamiątek. Zachęcamy do tego - mówi dyrektor muzeum.

FLESZ - Polskie kopalnie w tarapatach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie