Cracovia - Lech: drużyna z Krakowa pokonała mistrza [ZDJĘCIA]

Jacek Żukowski
Andrzej Banaś
Mistrzowie Polski, goniący ligową czołówkę, okazali się słabsi od walczącej z determinacją o utrzymanie Cracovii.

Dla niej był to mecz "ostatniej szansy". Pasy chcąc nadal być w grze o utrzymanie, musiały sięgnąć po trzy punkty. I dokonały tego, wygrywając skromnie, ale zasłużenie. Zespół tym samym zmniejszył stratę do wyprzedzających go Arki i Polonii Bytom odpowiednio do 5 i 6 punktów. Trener Jurij Szatałow znowu trochę pomieszał składem, odsuwając od niego Gizę, Suworowa czy Jarabicę, a dając szansę na grę od początku - po raz pierwszy - Visnjakovsowi, Bartczakowi oraz Suartowi. Trzeba przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Debiut zaliczyli Pavol Masaryk i Vladimir Boljević, którzy weszli w końcówce gry.

Cracovia - Lech Poznań (ZDJĘCIA)

Lech początkowo zdominował krakowian, mimo że brakowało mu kilku kluczowych graczy, takich jak: Kriwiec, Wilk, Bandrowski, Kiełb, Wojtkowiak, Mikołajczak - byli oni chorzy lub kontuzjowani. Jednak siła "Kolejorza" w ataku nawet bez nich była duża. Robił co chciał z obrońcami gospodarzy szczególnie Rudnevs. To z jego strony groziło Kaczmarkowi największe niebezpieczeństwo. Szczególnie w 14 min poznaniacy przeprowadzili groźną akcję - Rudnevs ograł Kosanovicia, wyłożył piłkę jak na tacy Stilicowi, ale znakomicie obronił Kaczmarek.

Czytaj także:**Ślusarski: Nie mam za co się mścić na Cracovii**

Z kolei Kotorowskiemu tylko raz mogło mocniej zabić serce, w 27 min, gdy tuż przed nim znalazł się Ntibazonkiza, wykorzystując zbyt krótkie podanie Arboledy do bramkarza. Po minucie golkiper Lecha był już bezradny. Dudzic zagrał ładnie do Klicha, ten zdecydował się na strzał z 25 metrów, piłka odbiła się rykoszetem od nogi Kikuta i wpadła w "okienko" bramki Kotorowskiego. - Nie wiem czy byłem największym pechowcem tego meczu - zastanawiał się już po spotkaniu Marcin Kikut. - Tak się akurat złożyło, że piłka wpadła do siatki. Potem jednak mieliśmy wiele okazji do zdobycia bramki...

Ta sytuacja nieco zdeprymowała Lecha, który na chwilę się pogubił. Jednakże jeszcze przed przerwą były zawodnik Cracovii Ślusarski był bliski powodzenia po błędzie Struny - strzelił jednak niecelnie. Na plus może spotkanie zaliczyć Visnjakovs - jego wolej w 45 minucie o mało co nie przyniósł bramki - ale Kotorowski udowodnił, że zna swój fach i świetnie odbił piłkę. Klich był bliski strzelenia bramki w 55 minucie.

Najpierw strzelał Visnjakovs - bramkarz odbił uderzenie, a do futbolówki pospieszył z dobitką autor pierwszego gola, ale tym razem Kotorowski zażegnał niebezpieczeństwo.
Krakowianie poczuli się pewniej, a Lech zaczął się denerwować, uciekając się do fauli. W 71 min powinien być remis - Rudnevs znalazł się w 100-procentowej sytuacji do zdobycia gola, lecz strzelił za lekko i Kaczmarek złapał piłkę.

Krakowianie odpowiedzieli groźnymi akcjami, ale brakowało kropki nad "i", czyli mocnego, celnego strzału na zakończenie ataku. Do końca jednak dzielnie bronili własnej bramki i spora niespodzianka stała się faktem.

Cracovia - Lech Poznań 1:0 (1:0)

Bramki: Cracovia: Mateusz Klich 28
Żółta kartkia - Cracovia: Struna - Lech: Arboleda.
Sędzia: Paweł Gil (Lublin).

Cracovia: Wojciech Kaczmarek - Andraž Struna, Łukasz Nawotczyński, Miloš Kosanović, Hesdey Suart - Aleksejs Višņakovs (90, Alexandru Suvorov), Mateusz Bartczak, Arkadiusz Radomski, Mateusz Klich (90, Vladimir Boljević), Saïdi Ntibazonkiza - Bartłomiej Dudzic (81, Pavol Masaryk).

Lech: Krzysztof Kotorowski - Marcin Kikut, Bartosz Bosacki, Manuel Arboleda, Seweryn Gancarczyk (65, Luis Henríquez) - Vojo Ubiparip (65, Ivan Đurđević), Dimitrije Injac (79, Mateusz Możdżeń), Rafał Murawski, Semir Štilić, Bartosz Ślusarski - Artjoms Rudņevs.

Stop podwyżkom w MPK! Dołącz do naszego protestu
Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl: Brutalna wojna o turystę. Kto podpala meleksy?
Sportowetempo.pl. Najlepszy serwis sportowy
Skok do celu Adama Małysza: czytaj wszystko o ostatnim występie najlepszego polskiego skoczka

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

i
inczuczuna

ile kosztowalo zwyciestwo ,,spadkowi,,

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3