Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Cracovia zagra z zagrożonym Zagłębiem, sama nie ma jeszcze spokoju

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Jeśli Cracovia pokona Zagłębie Lubin będzie o krok od utrzymania
Jeśli Cracovia pokona Zagłębie Lubin będzie o krok od utrzymania Andrzej Banaś
W meczu 29. kolejki ekstraklasy Cracovia zagra z Zagłębiem Lubin w poniedziałek o godz. 12.30. „Pasy” koniecznie potrzebują zwycięstwa, by zapewnić sobie spokojny byt w lidze.

Wraca trójka

Zwiększa się pole manewru trenerowi Jackowi Zielińskiemu. Po pauzie za kartki wracają Matej Rodin, Michal Siplak i Cornel Rapa.
- Poza Jugasem, który już trenuje, ale z mniejszym obciążeniem oraz Balajem i Myszorem, pozostali są do dyspozycji. Myszor leczy uraz, na mecz będzie, ale z mniejszym obciążeniem – mówi Zieliński.

Wygląda na to, że znów dojdzie do zmian w formacji defensywnej. Cracovia co chwilę gra w innym składzie w obronie

- To nie jest bardzo komfortowa sytuacja – mówi Zieliński. - Gramy w podobnym systemie, ale w innym ustawieniu personalnym. Jest większe pole manewru na bokach, można coś pozmieniać z przodu. Jest jakiś plan na mecz, zobaczymy. Będziemy mieli jeszcze treningi w sobotę, niedzielę. Na spotkanie wyjdzie taki skład, który jest na daną chwilę najmocniejszy.

„Pasom” brakuje jeszcze co najmniej trzech punktów, by zapewnić sobie komfort, czyli utrzymanie w lidze. Czy trener porusza ten temat w rozmowach z zawodnikami?
- Jest zasada współzawodnictwa, by w każdym meczu podnosić punkty z boiska, grać o pełną pulę – mówi szkoleniowiec. - Każdy ogląda tabelę, są symulacje – kto zostanie mistrzem, a kto spadnie, ile trzeba mieć punktów, by być na pierwszy miejscu, a ile, by się utrzymać. Staramy się szukać pozytywów, zdajemy sobie sprawę, że gramy z drużyną, która jest w bardzo ciężkiej sytuacji, potrzebuje punktów, jak tlenu. Nie podchodzimy do meczu lajtowo, świątecznie, mamy chęć zrewanżowania się za nieudany mecz z Wartą Poznań.

Nie będzie zmiany w bramce

W nim mały błąd przy straconym golu popełnił Lukas Hrosso, który niedawno wskoczył do bramki. Czy szykuje się kolejna roszada?
- Jak byśmy chcieli robić zmianę w bramce po każdej interwencji bramkarza, to byśmy ich musieli mieć z dziesięciu, mówić pół żartem, pół serio – mówi szkoleniowiec. - Lukas oczywiście mógł zachować się lepiej, jak również i cała formacja obronna.

Cracovii ciężko się gra z zagrożonymi spadkiem zespołami. Uległa Górnikowi Łęczna, Bruk-Betowi Termalice, ostatnio Warcie Poznań. Natomiast z czołowymi drużynami punktuje. To dziwna przypadłość zespołu.
- Rzeczywiście, dosyć dużo punktów straciliśmy tymi zespołami, a z czołówką punktowaliśmy – potwierdza Zieliński. - Nie ma co gdybać i dzielić stawki na mocniejsze i słabsze zespoły. Zdajemy sobie sprawę, że Zagłębie jest w sytuacji naprawdę trudnej, będzie zdeterminowane, tak więc z naszej strony też musi być determinacja, na jeszcze większym poziomie.

Hierarchia przy karnych

„Pasy” w dwóch ostatnich meczach miały kłopot z rzutami karnymi. W spotkaniu ze Stalą na raty zdobył gola Sergiu Hanca, z Wartą nie zdobył bramki Rivaldinho.
- Hierarchia strzelców nie była u nas podważona, był to bardziej taki gest pomocy – tłumaczy Zieliński. - Nie powinno się to zdarzyć, wyjaśniliśmy to sobie, a hierarchia jest ustalona od dawna, chyba, że coś się stanie na boisku. Zawodnicy wiedzą, kto ma podchodzić do karnego. Nie mieliśmy ich za wiele w rozgrywkach - dwa i nie jesteśmy drużyną, która ma z tym problem.

W Cracovii nie śpią

Zieliński odniósł się do kwestii próbowania młodzieży i zawodników z drugiej drużyny.
- Można to robić w meczach kontrolnych – mówi. - W spotkaniach ligowych raczej o to trudno. Drugi zespół jest zaangażowany w grę o awans, juniorzy walczą o najwyższe cele, to nie jest szczęśliwy moment na to. Knap, Myszor, Rakoczy regularnie grają. Lusiusz i Ogorzały też. W okresie przygotowawczym będzie czas na to.

Trener mówił też o kontraktach zawodników. - Jeśli chodzi o przedłużenie kontraktów, to jest dwóch piłkarzy, którym kończą się kontrakty, trwają też rozmowy z Rapą. Z częścią zawodników kontrakty są przedłużane - obwieścił.
Szkoleniowiec odniósł się też do tych piłkarzy z innych klubów, którym kończą się kontrakty.
- Monitorujemy sytuację i rozmawiamy już w kontekście letniego okienka – mówi Zieliński. - Nie jest tak, że śpimy. Jestem z dyrektorem Majewskim na łączach, pewne rozmowy już pod kątem okienka są zaczęte, monitorujemy tych, którym się kończą umowy. Piłkarze mają propozycje z zagranicznych klubów, polskie kluby nie są dla nich pierwszym wyborem. Rozglądamy się, chcemy wzmocnić i zmienić zespół.

Święcenie na Cracovii

Ponieważ mecz odbędzie się w poniedziałek, o nietypowej porze, piłkarze Cracovii praktycznie nie będą mieli Świąt. W niedzielę spotykają się w Rącznej po południu na zgrupowaniu, a po porannym rozruchu dzień później, w południe mają mecz.
Dodajmy, że w wielką sobotę o godz. 12 na stadionie Cracovii odbędzie się tradycyjne święcenie pokarmów wielkanocnych. Uroczystość była zawieszona na czas pandemii.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska