Fusy z kawy zamiast soli i piasku? Ekspert z Uniwersytetu Rolniczego ostrzega, że może to być niebezpieczne dla roślin i gleby [ZDJĘCIA]

Marcin Banasik
Marcin Banasik
We wtorek rano pracownicy zieleni miejskiej przeprowadzili eksperyment rozsypywania na zaśnieżone alejki, na odcinku od skweru im. Andrzeja Wajdy do Barbakanu, fusów z kawy zamiast soli i piasku. Zdaniem Zarządu Zieleni Miejskiej akcja ma walor ekologiczny, bo minimalizuje użycie soli do zimowego utrzymania alejek i chodników w miastach. Zdaniem prof. Jacka Antonkiewicza, z Katedry Chemii Rolnej i Środowiskowej Uniwersytetu Rolniczego fusy z kawy zawierają substancje bakteriobójcze, które w dużej ilości mogą być niebezpieczne dla roślin i gleby.

FLESZ - Zima nie odpuszcza

Pomysł z fusami zamiast soli zaczerpnięty został naszych wschodnich sąsiadów ze Lwowa. Na taki nietypowy pomysł wpadła doradczyni burmistrza Lwowa Iryna Orszak. Urzędniczka przekonuje, że fusy są materiałem ściernym i nie tylko nie szkodzą zieleni, ale mogą być dla niej przydatne. Ponadto fusy z kawy mają użyteczne właściwości – poprawiają jakość gleby, pozytywnie wpływają na zielone nasadzenia oraz nie wpływają negatywnie na łapy zwierząt.

Na efekty krakowskiej wersji ukraińskiego eksperymentu nie trzeba był długo czekać. Do akcji włączyło się już 50 kawiarni, które zaoferowały fusy ze swoich ekspresów. W tym małe lokale, jak i jednak z największych światowych sieciówek na świecie serwujących kawę. Podczas wtorkowego sypania fusów również mieszkańcy mogli bezpośrednio się przekonać, czy to rozwiązanie jest skuteczne.

Zdaniem prof. Jacka Antonkiewicza fusy z kawy nie nadają się do wysypywania na ścieżki i alejki w dużych ilościach, czyli takich, jakie stosuje się podczas zimy.

- Kofeina i jej pochodne działają bakteriobójczo i grzybobójczo. Działają podobnie jak antybiotyk, który niszczy mikroorganizmy. Jeśli takie substancje trafią do wód gruntowych i do oczyszczalni ścieków to zostanie zaburzony ekosystem mikroorganizmów, w tym bakterii, które są odpowiedzialne za oczyszczanie wody - wyjaśnia ekspert z Uniwersytetu Rolniczego.

Kofeina zabójcza dla bioróżnorodności

Jego zdaniem fusy przegrywają z neutralnym piaskiem, a nawet z solą, która mimo, że jest szkodliwa dla roślin, to i tak szybko rozpuszcza się w wodzie i jest wypłukiwana.

- Fusy z kawy ulegają biodegradacji (rozkładowi), ale pochodne związki kofeiny mogą mieć gorsze skutki niż zasolenie dla środowiska. Kofeina w glebie może doprowadzić do zaniku bioróżnorodności - ostrzega specjalista.

Prof. Jacek Antonkiewicz dodaje, że zgodnie z ustawą o odpadach fusy z kawy są odpadami biodegradowalnymi i używanie ich jako środka do posypywania oblodzonych chodników i alejek jest niezgodne z prawem, ponieważ nie utraciły statusu odpadów.

- Gdyby chciano ich używać zamiast soli trzeba by to uregulować administracyjnie - podkreśla ekspert.

Prof. Antonkiewicz sugeruje, aby monitorować gleby, wody gruntowe w miejscach gdzie rozsypano fusy i sprawdzać, jaka będzie reakcja roślin na wiosnę, kiedy wszystko budzi się do życia.

Specjalista z Uniwersytetu Rolniczego zaznacza, że chętnie włączy się w badania i monitoring wpływu fusów z kawy na zieleń i wodę w miejscach gdzie przeprowadzono eksperyment.

Piotr Kempf, szef ZZM uważa, że zaangażowanie się w monitorowanie eksperymentu eksperta w UR to bardzo dobry pomysł.
Zaznacza również, że pokawowych odpadów wysypanych na ścieżki jest nieporównywalnie mniej niż piasku i soli. - Tylko dziś na krakowskie ulice i chodniki wysypano 80 ton piasku, a my uzbieraliśmy jedynie 20 kg fusów. W tej akcji nie ma na razie mowy o sypaniu na dużą skalę. To jest eksperyment na jednej alejce od skweru im. Andrzeja Wajdy do Barbakanu. Będziemy tam sypali fusy całą zimę a na wiosnę sprawdzimy jakie będą tego skutki. Jeśli roślinności będzie źle reagowała zrezygnujemy z tek akcji, a jeśli eksperyment zakończy się sukcesem pomyślimy nad rozpowszechnieniem tej metody walki z oblodzonymi alejkami - mówi Piotr Kempf.

Zasady stosowania soli i piasku

Przypomnijmy, że w Krakowie na terenach parków i zieleńców utrzymywanych przez Zarząd Zieleni Miejskiej obowiązuje zakaz używania soli. Jest to sprawdzane przez miejskich ogrodników, a każde ewentualne użycie soli skutkuje naliczeniem kar umownych na firmy wykonawcze, utrzymujące parki.

Z kolei pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania do odśnieżania stosują sól wyłącznie na jezdniach i starają się nie solić w pobliżu zieleńców i terenów zielonych. Na obszarze Starego Miasta wykorzystywany jest wyłącznie chlorek wapnia i piasek.

Pierwsza Komunia Święta

Szukasz prezentu dla dziewczyny, partnerki, żony?

Materiały promocyjne partnera

Szukasz prezentu dla chłopaka, partnera, męża?

Materiały promocyjne partnera

Książka w prezencie? Świetny pomysł

Materiały promocyjne partnera

Zmysłowe perfumy w dobrych cenach

miejsce #3

ADIDAS ACTIVE BODIES 100ml

117,99 zł50,99 zł-57%
miejsce #7

Jesus Del Pozo HALLOWEEN MAN 125ml

219,99 zł139,99 zł-36%
Materiały promocyjne partnera

Odrobina relaksu należy się każdemu

miejsce #1

Medisana

Medisana MCN 88930

399,99 zł
miejsce #2

Beurer

Beurer FB 50

355,00 zł
miejsce #3

Malatec

MALATEC PISTOLET DO MASAŻU

248,90 zł
Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Słodka dewotka

Bo oprócz tych fusów z kawy, trzeba jeszcze zaraz potem posypać obornikiem (wypróbować w n. hucie, albo przed siedzibą pisiu) dla znacznie większej bioróżnorodności i aromatu. A później też śmieciami ze śmietnika i trocinami. Na pewno nie należy przecież robić tak, jak w krajach w których radzą sobie z tym od lat -ze srogą zimą, że w ogóle niczym nie posypują, tylko ubijają śnieg i go wywożą (np.Finlandia).

g
grzeg

Stosuję tak w moim ogródku. Czy naprawdę jest to słuszne?

Dodaj ogłoszenie