Gorlice. Do urzędu skarbowego na przełaj przez pas zieleni,...

    Gorlice. Do urzędu skarbowego na przełaj przez pas zieleni, bo chodnika nie ma. Trzeba też kluczyć między zaparkowanymi samochodami

    Halina Gajda

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Gorlice. Do urzędu skarbowego na przełaj przez pas zieleni, bo chodnika nie ma. Trzeba też kluczyć między zaparkowanymi samochodami
    1/10
    przejdź do galerii

    ©fot.halina gajda

    Skarbówki można nie kochać, ale każdy, przynajmniej od czasu do czasu, musi do niej zajrzeć. Na przykład dlatego, że kupił samochód albo mieszkanie, albo po prostu musi się rozliczyć z podatku, a poczty elektronicznej nie lubi. Nie ma wyjścia i tyle. W 2011 roku nasza skarbówka przeniosła się z ciasnego, zapyziałego wręcz baraku do nowego, okazałego budynku. Z parkingiem, komfortem w obsłudze, bo wreszcie nikt nikomu przez ramię w papiery nie zagląda. Tylko to dojście…
    Żadne to „odkrycie” Ameryki, że do Urzędu Skarbowego dojścia chodnikiem, takim z definicji, nie ma. Przypomnijmy tutaj pewną regułkę.

    - Zgodnie z definicją z ustawy prawo o ruchu drogowym, chodnik to część drogi przeznaczona dla ruchu pieszych - przypomina Grzegorz Szczepanek, oficer prasowy KPP w Gorlicach.

    Po chodniku jeździć nie można. Mowa oczywiście o samochodach, motocyklach czy rowerach, choć w tym ostatnim przypadku, są pewne odstępstwa, niuanse, które akurat tutaj wielkiego znaczenia nie mają.

    Wnioski mieszkańców, spotkania i stos pism


    Wszyscy się zdążyli przyzwyczaić, że by dotrzeć do drzwi skarbówki, trzeba kluczyć między samochodami. Radna Bogumiła Burkot mówiła o tym podczas ostatniej sesji Rady Miasta, w kontekście interwencji jeszcze z 2015 roku pewnej mieszkanki Gorlic i jej uwag dotyczących kłopotów z dojściem do US od strony ulicy Bardiowskiej.

    - Otrzymała ona wtedy odpowiedź, że w sprawie odbyło się spotkanie w terenie z przedstawicielami urzędu skarbowego. Mając na względzie sprawy bezpieczeństwa uczestników ruchu oraz zmniejszenie uciążliwości dla pieszych, zdecydowano o zasadności skomunikowania urzędu skarbowego z istniejącą infrastrukturą drogową przy ulicy Bardiowiskiej - przywołała Burkot.

    Tu kolejne przypomnienie: przejście przez pasy tam wychodzi wprawdzie na chodnik, ale dalej, gołym okiem widać ścieżkę wydeptaną w pasie zieleni, którą petenci skracają sobie drogę do urzędu. Oczywiście przez parking. Radna chciała też odpowiedzi na pytanie, co dalej ze sprawą. Bo mimo upływu lat, nic się nie zmieniło, choć w przywołanym przez nią piśmie była zapowiedź, wystąpienia do krakowskiej Izby Skarbowej o wspólną realizację przedsięwzięcia.

    - Proszę o odpowiedź - zwróciła się do burmistrza radna.

    Pomysł jest, tylko odzewu brak. Będą interwencje


    O sprawie rozmawialiśmy tu, na miejscu, w naszym urzędzie. Zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego w Gorlicach Wiesław Podsadowski przyznał słuszności argumentom, że chodnik byłby wygodnym rozwiązaniem, tyle że wszelkie decyzje są po stronie Izby.

    - Zwracaliśmy się do nich z prośbą o ustosunkowanie się do naszej propozycji, ale pozostało to bez odpowiedzi - przypomina z kolei Rafał Kukla, burmistrz miasta. - Chodzi o to, że teren, na którym mogłyby powstać chodniki, są w połowie nasze i skarbówki. Możemy budować na swoim, ale nie na czyimś - dodaje.

    Zapowiada, że po sesyjnym pytaniu, miasto na powrót zwróci się do Izby. Taki łącznik można by rzeczywiście wybudować od strony ulicy Bardiowskiej, by petenci nie chodzili tak, jak teraz przez pas zieleni, tylko normalnie po chodniku. Z drugiej strony, czyli od 11 Listopada sprawę można by załatwić przy budowie ronda na styku z ul. Korczaka.

    - Koncepcja takiego powstała przed laty, dzisiaj wraz ze starostwem wracamy do tematu - informuje.

    Nie popadajmy w przesadę, nikt po skarbowym parkingu nie jeździ, jak po drodze szybkiego ruchu, ale dzikie przejścia, które teraz tam funkcjonują, też nie są dobrym rozwiązaniem. Po prostu, któregoś dnia, ktoś może się zwyczajnie zagapić, potknąć, pośliznąć. Kierowca potrąci piechura albo ten, przeciskając się między zaparkowanymi autami, urwie któremuś lusterko. Kłopoty gotowe.

    Zanim chodniki powstaną - jeśli kiedykolwiek tak się stanie - minie sporo czasu. Na razie, za policją przypominamy, że obowiązują tam zasady poruszania się, jak po każdej innej drodze. Trzeba uważać.

    POLECAMY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:



    FLESZ: Świat tonie w śmieciach - jak temu zaradzić?





    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Wybieramy OSOBOWOŚCI ROKU w Małopolsce

    Wybieramy OSOBOWOŚCI ROKU w Małopolsce

    Wybieramy MISTRZÓW URODY w Małopolsce - GŁOSOWANIE

    Wybieramy MISTRZÓW URODY w Małopolsce - GŁOSOWANIE

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Porozmawiaj z Rybką MiniMini na żywo na ekranie!

    Porozmawiaj z Rybką MiniMini na żywo na ekranie!