- Bardzo dużym problemem w pracy mojego wydziału jest działanie bieckiej filii - mówił Stanisław Zieliński, naczelnik wydziału komunikacji starostwa powiatowego w Gorlicach. - W zasadzie nie ma dnia, żeby klienci z terenu gminy Biecz nie wychodzili od nas z niezadowoleniem - dodaje.
Dokumentacja jest w Bieczu
Wielu z nich w sytuacji, gdy filia w Bieczu jest zamknięta, próbuje załatwić swoje sprawy w Gorlicach. Tu zderzają się z problemem ulokowania akt ich pojazdów. Są w Bieczu i tylko tam mogą je zweryfikować przed dokonaniem jakiejkolwiek zmiany czy to w dowodzie rejestracyjnym, czy jakimkolwiek innym dokumencie, o który wnioskują.
- Obciążenie tego bieckiego stanowiska obsługi to jedynie 54 procent tego, co mamy na jakimkolwiek innym w Gorlicach - podkreśla naczelnik. - To niestety wynika z dwóch zasadniczych powodów. Pierwszy to kasa, która znajduje się w zupełnie innym miejscu. Drugi powód to łącze internetowe, na którym działa system CEPIK. Jest niestety zbyt wolne - dopowiada.
By zwiększyć sprawność działania, wydział chce mieć wszystko w jednym miejscu. Wszystko ma się mieścić w Gorlicach, przy ulicy Michalusa, gdzie w ubiegłym roku wystartowała nowa siedziba wydziału.
Radni są sceptyczni
- Mam wrażenie, że priorytetem naczelnika jest udowodnienie, że filia w Bieczu źle działa - stwierdza Iwona Tumidajewicz, radna powiatowa z gminy Biecz. - A przecież to właśnie na szefie każdej jednostki spoczywa obowiązek takiego nadzorowania pracy, żeby wszystko działało poprawnie - dodaje.
Dla radnej zamkniecie punktu w Bieczu to błąd. Ma nadzieję, że zarząd powiatu zweryfikuje swoje stanowisko i mieszkańcy jej gminy nadal będą mogli załatwiać swoje sprawy w Bieczu.
Z głosem Iwony Tumidajewicz współgra to, co ma do powiedzenia inny radny powiatowy, Michał Diduch.
- To dla mnie niezrozumiała sytuacja - mówi z przekonaniem. - Może w przypadku wydziałów geodezji czy architektury, biorąc pod uwagę poziom komplikacji tych spraw, pełna obsługa petentów w Gorlicach ma sens. Ale przecież sprawy dotyczące pojazdów, czy prawa jazdy są proste - dodał.
Radny Diduch podkreślił również, że obecnie administracja publiczna wychodzi do obywatela. W jego opinii rozwiązaniem mogłoby być, zatrudnienie w Bieczu dodatkowego pracownika, co usprawniłoby pracę fili.
Jako dowód na otwartość urzędów względem mieszkańców podaje przykład krakowski, gdzie w jednej z nowo otwartych galerii handlowych uruchomiono punkt obsługi mieszkańców. - Sam mam doświadczenie w pracy z mieszkańcami - mówi. - Obserwując choćby proces przyznawania różnorakich zasiłków, z obszaru pomocy społecznej widzę, że rząd dobrej zmiany stawia na maksymalne ułatwienie. Urząd ma docierać jak najbliżej obywatela. My mamy iść w przeciwnym kierunku? - dodaje.
Dla dobra mieszkańców
Według starostwa najbardziej komfortową sytuacją jest możliwość załatwienia wszystkiego w jednym miejscu. Tak działa wydział Geodezji, Kartografii i Katastru. Również sprawy z zakresu architektury i budownictwa inwestorzy mogą załatwiać w siedzibie starostwa powiatowego w Gorlicach.
- W bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się również siedziba Sądu Rejonowego z Wydziałem Ksiąg Wieczystych i Urząd Skarbowy - zaznacza Maria Gubała, starosta powiatowy. - Uwarunkowania takie pozwalają na kompleksowe załatwienie spraw na miejscu z pożytkiem dla mieszkańców naszego powiatu - podkreśla.
Siedziba wydziału komunikacji przy ulicy Michalusa jest przygotowana, na przyjęcie wszystkich mieszkańców. Atutem są tu choćby miejsca parkingowe. Działa elektroniczny system kolejkowy.
- Ważne jest też to, że Biecz ma bardzo dobrą komunikację Gorlicami - dodaje naczelnik wydziału komunikacji.
ZOBACZ KONIECZNIE
FLESZ: Uwaga kierowcy! Są kolejne nowe znaki