Gorlice. Ponad 9800 złotych udało się zebrać podczas kiermaszu ciast na rzecz druhów z OSP w Smerekowcu, którzy muszą kupić nowy wóz bojowy

Halina Gajda
Halina Gajda
Kiermasz ciast na Jarmarku Pogórzańskim w Gorlicach na rzecz OSP w Smerekowcu
Kiermasz ciast na Jarmarku Pogórzańskim w Gorlicach na rzecz OSP w Smerekowcu fot. halina gajda
Ponad 9800 złotych udało się zgromadzić podczas dzisiejszego kiermaszu ciast na rzecz OSP w Smerekowcu. Pieniądze będą kolejną cegiełką, która przybliży druhów do nowego auta bojowego. Czapki z głów dla wszystkich, którzy przyczynili się do sukcesu tej akcji. Tym bardziej że pracy był ogrom.

W piątek – kilkanaście godzin na nogach by wożeniu, krojeniu, pakowaniu ciast. W sobotę to samo – wszystko trzeba było spakować do auta chłodni, przejechać do Gorlic na Jarmark Pogórzański, rozłożyć namiot, ładnie nakryć stoły i wyłożyć całe bogactwo smaków, które przywieźli. W pomocowej ofercie były nie tylko ciasta, ale też chleby, domowe masło, jajka, sery.

Nie ma się więc co dziwić, że lista tych, do których płyną naprawdę szczere podziękowania od mieszkańców Smerekowca, tamtejszego koła gospodyń i oczywiście jednostki OSP jest długa. Do stolnic, makutr i piekarników stanęły gospodynie KGW z Gładyszowa, Ropicy Górnej, Stawiszy, Skwirtnego. Ciasta piekły się w kołach w oddalonych Lipinkach, Dominikowicach i Kobylance i znacznie bliższych Izbach, Banicy i oczywiście w Uściu Gorlickim oraz Małastowie. Pomocy nie odmówili mieszkańcy Bartnego i Bodaków, Stowarzyszenie Kobiet Wsi Śnietnica, Stowarzyszenie Miłośników Wsi Zdynia, Zumba Show z Gładyszowa, Zofia Szarawara ze Zdyni, Koło Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich w Hańczowej, Catering Gromik oraz Catering Szczepan Mazur. Najszczersze "dziękujemy" wędrują także do właściciela Jarmarku Pogórzańskiego, który udostępnił miejsce oraz Tomasza Machowskiego, który przygotował naklejki na pudełka.

Druhów ze Smerekowca można wesprzeć TUTAJ

Z ogromu przygotowanych paczek zostało tylko 33, które już mają nabywców. Akcja zbiórki pieniędzy na nowy wóz bojowy dla druhów trwa nadal. Przypomnijmy, że jednostka straciła auto w akcji ratunkowej po nawałnicach, które przeszły nad regionem pod koniec czerwca. Uszkodzony został zbiornik półwiecznego auta. Koszt naprawy przekracza jego wartość. Jednostka, by funkcjonować, musi kupić nowe. To koszt 190 tysięcy złotych. Pomoc przyszła już ze strony gminy Uście Gorlickie, która zarezerwowała dla jednostki 110 tysięcy. Strażacy cały czas działają – założyli zrzutkę, przez cały czas pomagali przy organizacji i prowadzeniu kiermaszu. Zapowiadają, że nie spoczną, póki w garażu remizy nie stanie sprawy wóz bojowy.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie