Iwan: Wpadka "Jagi" jest korzystna dla Wisły

Redakcja
Rok temu Wisła skompromitowała się w meczach z Karabachem. Teraz musi być inaczej
Rok temu Wisła skompromitowała się w meczach z Karabachem. Teraz musi być inaczej fot. archiwum
- Zimowe transfery pomogły zdobyć mistrzostwo Polski. Natomiast co do letnich, to wszystko okaże się w "praniu", czyli w grze. W dalszym ciągu jednak brakuje mi w drużynie klasycznego rozgrywającego, narzucającego zespołowi styl, regulującego tempo, będącego - jak to się mówi - cały czas pod grą - mówi Andrzej Iwan, były piłkarz m.in. Wisły. Rozmawia Wojciech Batko.

Polecamy także: Marcin Gortat w ComCom Zone [ZDJĘCIA]

W środę Wisła rozpocznie swoje kolejne "podejście" w europejskich pucharach. Z kolei Jagiellonia tę przygodę ma już za sobą. Czy jednak powinniśmy to niepowodzenie białostoczan traktować w kategoriach sensacji?
Absolutnie nie! Ja wyłamuję się z grona tych, którzy mówią o zaskakującym czy sensacyjnym rozstrzygnięciu. Przypadek "Jagi" jest bowiem logiczną konsekwencją siły naszej piłki klubowej. Przypomnijmy sobie ubiegłoroczne mecze Wisły z Karabachem. Przecież krakowianie nie odpadli przypadkowo. W obu meczach byli po prostu słabsi, momentami nawet wyraźnie! Paradoksalnie, jednak w przegranej Jagiellonii widzę plus dla Wisły. W tym sensie, że stanowi sygnał alarmowy i hasło do maksymalnego sprężenia się.

Mamy więc apel Andrzeja Iwana...
Oczywiście! A wynika on jedynie z życzliwości dla Wisły. Natomiast ten sygnał alarmowy kierowałbym bardziej do zawodników zagranicznych niż do Polaków. Ci bowiem, taką przynajmniej mam nadzieję, zdają sobie sprawę, co sami reprezentują i co potrafią przeciwnicy. Natomiast niepokoiłbym się o podejście licznego grona wiślackich obcokrajowców, którym może zaświtać myśl, żeby Łotyszy potraktować z góry. A wtedy powrót do rzeczywistości może być bardzo bolesny.

Zawodnicy zawodnikami, ale jest jeszcze, a może przede wszystkim trener...

I właśnie tutaj widzę, kto wie, czy nie najważniejszą rolę Roberta Maaskanta. Rolę psychologa. Od tego, jak nastawi zespół, w dużej mierze zależeć będzie powodzenie w dwumeczu ze Skonto. Z tego, co zaobserwowałem, do każdego przeciwnika podchodzi z należnym mu szacunkiem, czyli teraz nagle nie powinno być inaczej.

Jak personalnie postrzega Pan Wisłę?

Zimowe transfery pomogły zdobyć mistrzostwo Polski. Natomiast co do letnich, to wszystko okaże się w "praniu", czyli w grze. W dalszym ciągu jednak brakuje mi w drużynie klasycznego rozgrywającego, narzucającego zespołowi styl, regulującego tempo, będącego - jak to się mówi - cały czas pod grą. Niektórzy uważają Meliksona za takiego zawodnika. Ja z kolei twierdzę, że on nie ma takich predyspozycji. Bazuje przecież głównie na wybieganiu i fantazji oraz funduje sobie, prawie w każdym meczu, zbyt dużo przestojów. Z kolei Garguła nadal chyba nie spełnia wszystkich kryteriów do bycia reżyserem, poza tym raczej daleko mu do optymalnej formy. Dlatego widziałbym Wisłę w ustawieniu 4-3-3, żeby było miejsce dla Ilieva, dla Małeckiego i dla Kirma. Z kolei gdyby nagle okazało się, że Biton z marszu może grać na niezłym poziomie, to ustawienie mogłoby się zmienić na 4-4-2, ale wtedy któryś z wymienionych skrzydłowych byłby wyłączony.

W takim razie czego oczekiwać po meczach ze Skonto?

Ostatnie sparingi optymizmem nie napawają. Szwankowała organizacja gry, a to jest fundament każdego dobrego rezultatu. Mimo wszystko trudno nie widzieć w Wiśle faworyta. Sądzę jednak, że już w pierwszym meczu powinno się grać o swoje, czyli o zwycięstwo, a nie liczyć, że w rewanżu odrobi się straty. I jeszcze raz wrócę do maksymalnej mobilizacji. Jeśli jej nie będzie - tej rzeczywistej na boisku, a nie deklarowanej - to... Ale może lepiej nie uprawiajmy czarnowidztwa. Rozmawiał Wojciech Batko

Zabłyśnij w naszym konkursie! **Zostań Miss Lata Małopolski 2011! Czekają atrakcyjne nagrody!**

Kochasz góry?**Wybierz najlepsze schronisko Małopolski**

Urządź się w Krakowie!**Zobacz, jak to zrobić!**

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail

Zapisz się do newslettera!

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wisła w Lidze MIstrzów? haha przychodzi na myśl stare przysłowie która pasuje tutaj jak ulał : konie kują żaba nogę wyciąga...

A
Abi

Szymkowiak to był AS Wisły, trzeba szukać drugiego Szymka, Guła niestety zatracił się, aczkolwik bym go nie skreślał.

n
nemo

"Mistrzem ligi zostanie Jagiellonia" wyrokował Iwan w zimie.
"Obcokrajowcy mogą tylko zaszkodzić Wiśle" - następna opinia z zimy znawcy...
To zrozum "znawco gry w świńskiego palanta" ,że to obcokrajowcy nie są "genetycznie" obciążeni poprzednimi wpadkami Wisły w pucharach.
I tylko i wyłącznie dzięki nim (obcokrajowcom) Wisła może awansować do LM.
Ale ten wywód jest zbyt trudny ,aby "Pan Znawca Iwan" zrozumiał jego sens...
I dalej będziemy czytać w Gazecie "sny na jawie" p. Iwana...
Niestety...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3