Keeza IV liga. Unia Oświęcim pokonała Chełmek w derbach powiatu oświęcimskiego. Z "piekła" do "nieba" i na odwrót [ZDJĘCIA]

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Derby powiatu oświęcimskiego keeza IV ligi piłkarskiej w Małopolsce (grupa zachodnia). Unia Oświęcim - KS Chełmek 3:2. Oświęcimianie "odlecieli" dzięki tym dwóm panom; Igor Lewandowski (z lewej) dał dwie asysty otwierające kolegom dwa gole, a Rafał Nowak dwa razy trafił do siatki
Derby powiatu oświęcimskiego keeza IV ligi piłkarskiej w Małopolsce (grupa zachodnia). Unia Oświęcim - KS Chełmek 3:2. Oświęcimianie "odlecieli" dzięki tym dwóm panom; Igor Lewandowski (z lewej) dał dwie asysty otwierające kolegom dwa gole, a Rafał Nowak dwa razy trafił do siatki Jerzy Zaborski
W derbach powiatu oświęcimskiego keeza IV ligi piłkarskiej (grupa zachodnia) Unia Oświęcim na własnym boisku pokonała Chełmek, potrafiąc odwrócić niekorzystnie układające się dla siebie losy pojedynku. Ten mecz pokazał, jak w cienka w futbolu jest granica pomiędzy sportowym piekłem i niebem.

Zobaczcie zdjęcia z meczu Unii Oświęcim przeciwko KS Chełmek

Derby powiatu oświęcimskiego większą determinację na początku wyzwoliły wśród gości. Głowy miejscowych najwyraźniej zostały w szatni.

Zaraz po rozpoczęciu gry Tomasz Kustra uderzył z lewej strony, posyłając piłkę w przeciwny górny róg bramki.

O rozkojarzeniu miejscowych świadczą najlepiej okoliczności utraty drugiego gola. Na początku kumulacji błędów kiks w środku pola trafił się Karolowi Dziedzicowi. Pavlo Savelenko podciągnął z piłka ledwie kilka metrów, a – widząc zbyt daleko wysuniętego na przedpole Eryka Adamskiego – lobem trafił do siatki.

- Rywale po dwóch porażkach byli niezwykle zdeterminowani i trochę nas zaskoczyli wysokim wyjściem pod nas – tłumaczył Marek Kołodziej, trener oświęcimian.

Miejscowi zaczęli grać, ale nie mogli sforsować defensywy rywali. Dopiero po podaniu Jakuba Antkiewicza i płaskim strzale Rafała Nowaka, Olaf Przewoźnik musiał wyjąć piłkę z siatki.

Tuż przed gwizdkiem na przerwę, po akcji oskrzydlającej Igora Lewandowskiego, w środku pola karnego odnalazł się Michał Szewczyk. Po jego płaskim strzale gospodarze schodzili na przerwę z remisem.

- Nie byłem w stanie uchronić zespołu przed stratą goli, bo byłem zasłonięty – żałował Olaf Przewoźnik, bramkarz Chełmka.

Z prawego od „Lewego” i zgubiony jesteś kolego…

Po zmianie stron groźne były akcje z prawej strony Igora Lewandowskiego. Z prawa od „Lewego” i...zgubiony jesteś kolego. Oświęcimianie powoli dobierali się do rywali. Przy pierwszym dośrodkowaniu Igora Lewandowskiego Rafał Nowak wypalił nad poprzeczkę (53 min). Jednak dziesięć minut później, kolejna wrzutka, zakończyła się trafieniem Rafała Nowaka.

- Nie po raz pierwszy pierwsi tracimy gola na własnym boisku, ale staramy się grać piłką, cierpliwie budując akcje. To na razie przynosi efekty. W sporcie suma szczęścia równa się zero. W poprzednim sezonie wiele razy mieliśmy „pod górkę”, ale teraz los oddaje nam to z nawiązką. Inna sprawa, że mamy solidny zespół, potrafiący pomóc szczęściu – dodaje Marek Kołodziej, trener oświęcimian.

Chełmek okazał Unii Oświęcim akt… Łaski

W końcówce ambitni piłkarze Chełmka szukali wyrównującego trafienia. Mogli nawet wygrać pojedynek, mając dwie tzw. piłki meczowe. Za pierwszym razem Pavlo Savelenko był sam przed oświęcimskim bramkarzem, ale przy próbie jego minięcia Eryk Adamski rzucają się pod nogi zdołał wybrać piłkę (82 min).

Z kolei w ostatniej minucie doliczonego czasu gry z lewej strony dograł filigranowy Wiktor Piątek, ale strzał sprzed linii pola bramkowego w wykonaniu Kacpra Łaskiego obronił Eryk Adamski. Tym samym goście okazali miejscowym akt łaski, bo sędzia po tej sytuacji skończył mecz.

- W pierwszej sytuacji ukierunkowałem przeciwnika, żeby pobiegł tam, gdzie chciałem, żeby móc zrobić swoje. W drugim przypadku to był taki „pojedynek rewolwerowców”. Byłem szybszy, wykazując się refleksem – powiedział po meczu z uśmiechem Eryk Adamski, bramkarz oświęcimian.

Unia Oświęcim – KS Chełmek 3:2 (2:2)

Bramki: 0:1 Kustra 2, 0:2 Savelenko 19, 1:2 R. Nowak 21, 2:2 M. Szewczyk 45, 3:2 R. Nowak 64.

Unia Oświęcim: Adamski – Babiuch, Gubała, Czarnik (81 Pacyga), Ryszka – Lewandowski (70 Rzeszutko), Szcząber, Dziedzic (68 Ryś), Antkiewicz (90+1 Steń) – M. Szewczyk, R. Nowak (79 K. Szewczyk).

KS Chełmek: Przewoźnik – Łaski, Wadas, Sidor, Pędrys (70 Kulig) – Księżyc (73 Piątek), Bury, Kustra (85 Kantek), Drobniak, Savelenko – F. Nowak (71 Bloch).

Sędziował: Przemysław Greń (Kozy). Mecz bez kartek. Widzów: 100.

Inne mecze:

Wiślanie Jaśkowice – Wiślanka Grabie 2:1, Orzeł Ryczów – Jutrzenka Giebułtów 3:1, Pcimianka – TS Węgrzce 2:0, LKS Jawiszowice – Tempo Białka 3:1, Wieczysta Kraków – Sokół Kocmyrzów 4:0, Dalin Myślenice – Garbarnia II Kraków 0:0, Beskid Andrychów – Clepardia Kraków 4:0, Słomniczanka – MKS Trzebinia 2:2.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie