Kościelisko. Trzy przypadki zarażonych z jednego ogniska. Ludzie boją się o sezon turystyczny

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Kościół parafialny w Kościelisku został zamknięty dla wiernych. Księża są w kwarantannie
Kościół parafialny w Kościelisku został zamknięty dla wiernych. Księża są w kwarantannie Wikipedia
Koronawirus zaczyna straszyć górali spod Giewontu. W gminie Kościelisko wykryto trzy potwierdzone przypadki zarażenia chińskim wirusem. Wszystkie dotyczą tego samego źródła. Mieszkańcy starają się żyć normalnie, jednak czuć obawę. Zwłaszcza o sezon turystyczny – czy te przypadki nie spowodują, że goście nie przyjadą do pensjonatów.

FLESZ - Telemedycyna to więcej niż e-recepty

Trzy przypadki koronawirusa dotyczą tego samego źródła. - Ogniskiem wszystkich trzech zakażeń jest dom rekolekcyjny ojców redemptorystów. Te osoby na Podhale przyjechały już zakażone. Z informacji jakie posiadam z sanepidu, księża ci przebywają w izolacji domowej. Ich stan jest stabilny, dobry – mówi Roman Krupa, wójt Kościeliska.

Jedna z osób brała udział w nabożeństwach w miejscowym kościele parafialnym św. Kazimierza Królewicza w Kościelisku. Udzielała komunii świętej, jak i spowiadała. Pod koniec ubiegłego tygodnia kościół i plebania zostały zamknięte, a księża pracujący na parafii – objęci obowiązkową kwarantanną i poddani testom. Zakopiański sanepid rozpoczął poszukiwania wiernych, którzy od 30 maja do 4 czerwca korzystali z sakramentu komunii i spowiadały się w kościele w Kościelisku.

Na Podhalu znów można pluskać się w basenach termalnych. Odw...

- Jestem w stały kontakcie telefonicznym z księżmi z parafii. Czekamy na informacje o wynikach ich badań – mówi Roman Krupa.

Wójt stara się uspokoić mieszkańców Kościeliska. - Sytuacja jest opanowana. Nie ma co panikować. Mamy jedno ognisko i pod nadzorem służb sanitarnych. Trzeba być ostrożnym i żyć dalej – mówi wójt.

Dariusz Galica, mieszkaniec Kościeliska, zaznacza, że życie toczy się normalnie. - Po ulicach ludzi chodzą bez maseczek, w sklepach w maseczkach. Koszą trawę, pracują w polu, budują. Robią wszystko to co normalnie robiliśmy. Żyją normalnie, tyle że widać, że zachowują środki ostrożności – zaznacza.

Wielu mieszkańców boi się, że w związku z rozwojem sytuacji z koronawirusem, turyści zaczną odwoływać rezerwacje w pensjonatach w tej miejscowości. - Docierają do mnie takie sygnały od pojedynczych właścicieli pensjonatów. Na szczęści nie jest to masowe zjawisko. Wiele osób boi się, jak ten sezon będzie wyglądał, że nie będzie gości. Myślę jednak, że sytuacja u nas jest na tyle opanowana, że nie ma zupełnie podstaw aż do takiej paniki – uspokaja wójt Krupa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie