Kraków: kultowa Alchemia trafi do fabryki na Zabłociu

K. Sakowski, A. Górska
Jacek Żakowski, jeden z szefów Alchemii, chce ożywić przemysłowe budynki na Zabłociu
Jacek Żakowski, jeden z szefów Alchemii, chce ożywić przemysłowe budynki na Zabłociu Wojciech Matusik
W starych budynkach fabryki kosmetyków Miraculum na Zabłociu w Podgórzu powstaje wielki, artystyczno-kulturalny kompleks, tworzony przez właścicieli kultowego pubu Alchemia: Jacka Żakowskiego i Aleksandra Wityńskiego. - To miejsce da ludziom twórczą wolność - zapowiada Żakowski. - Ale nie będzie to Alchemia bis, tylko zupełnie nowy projekt - zaznacza.

Ekspansja Alchemii na Podgórze świadczy, że dzielnica staje się modna i przyciąga jak magnes kolejnych inwestorów. W ostatnich latach w przemysłowej części Podgórza powstało kilka ekskluzywnych apartamentowców, nowoczesne biurowce, pierwsze w Krakowie lofty w XIX w. młynie.
Tu zaczyna kwitnąć życie artystyczne. Z ciasnego już Kazimierza przeniósł się klub Drukarnia.

Powstają pracownie fotograficzne, galerie, sklepiki z rękodziełem. A za kilka dni ruszy centrum artystyczne właścicieli Alchemii, przypominające znaną warszawską "Fabrykę trzciny". - Ale nasze wyobrażenie tego miejsca jest inne, niż to ze stolicy - zaznacza Żakowski. - Stworzymy tutaj ośrodek z duszą, do którego będą ciągnąć wszyscy. Nawet ze stolicy - dodaje.

Jacek Żakowski oprowadza nas po pomieszczeniach trzech przemysłowych budynków. W jednym z nich praca wre. - Pierwszy festiwal DJ-ów odbędzie się już 1 maja właśnie w tym miejscu - zdradza Żakowski.
Oprócz sali koncertowej znajdzie się tutaj kawiarnia. Wcześniej w wielkiej hali wytwarzano kremy do rąk i golenia. - Firma splajtowała. Budynki sprzedano prywatnemu inwestorowi i przez najbliższe trzy-cztery lata miały stać niewykorzystane. Potem pewnie zostaną zburzone, ale wcześniej stworzymy tutaj miejsce o niepowtarzalnym klimacie - zapowiada Żakowski.

Modest Błasiak, administrator obiektów, pomógł szefom Alchemii wydzierżawić budynki. - Od dawna szukałem miejsca, które mogłoby służyć jako artystyczne pracownie. To jest idealne - Żakowski pokazuje dwupiętrowy budynek. W środku niezliczona liczba pokoi i pokoików. - Zamierzam przystosować je na pracownie graficzne i malarskie. W jednym z pomieszczeń będziemy organizować wystawy, a na dole stworzymy pracownie dla rzeźbiarzy - opisuje.

Trzeci budynek ma dwa poziomy. - Tutaj powstaną boksy dla właścicieli zabytkowych samochodów. Będą je mogli tutaj garażować i naprawiać - snuje wizje Żakowski. Na górze swoje miejsce znajdą artyści. - Widzicie, jaka jest tu przestrzeń. Zamierzamy nie tylko organizować tu koncerty i wystawy, ale również różnego rodzaju warsztaty. Do współpracy zaprosimy wszystkie festiwale, odbywające się w Krakowie - wylicza.

Wychodzimy przed budynek na zielony trawnik. Żakowski pokazuje na szarą ścianę. - To jest idealne miejsce na ekran kinowy. Na trawniku ustawimy stoliki i leżaki i będziemy puszczać filmy. Takie nocne pokazy pod gołym niebem - zapowiada.

Po trzech latach wszystko zniknie. Budynki zostaną zburzone, a w ich miejsce powstaną apartamentowce. - Na początku mieliśmy z Olkiem Wityńskim wątpliwości, czy jest sens realizować taki projekt na dość krótki okres, ale doszliśmy do wniosku, że tak. Unikniemy w ten sposób przywiązywania się do miejsca, a my przez te trzy lata wymyślimy i stworzymy coś nowego, może też w Podgórzu - zapowiada Żakowski.

(Współpraca: Anna Agaciak)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie