- W czwartek poziom wody zaczął już przekraczać poziom rzeki. Strażacy przywieźli nam dwie wywrotki worków z piaskiem - opowiada pan Stanisław, mieszkaniec ul. Ludwisarzy. - Na szczęście rzeka nie wylała tak, by woda zalała nasze domy. Ale czuwaliśmy przez całą noc - dodaje.
Krzysztof Migdał ze spółki Trasa Łagiewnicka przyznaje, że w czwartek było niebezpiecznie. Na szczęście poziom wody nie był tak wysoki, by zatopiony został teren budowy Trasy Łagiewnickiej. Najważniejsze było zabezpieczenie konstrukcji tuneli, które powstają między sanktuariami Bożego Miłosierdzia i św. Jana Pawła II. Tam budowlańcy wykonali tamy. Poziom Wilgi był bardzo wysoki, ale nie tak, by doszło do cofnięcia wody na moście przy ul. Zakopiańskiej i skierowania jej na teren inwestycji.
Trasa Łagiewnicka, o długości 3,5 km (w tym pięć tuneli o łącznej długości 2,3 km), ma powstać od ul. Grota-Roweckiego do skrzyżowania ulic Witosa, Halszki i Beskidzkiej.
W ramach inwestycji powstanie też nowa trasa tramwajowa, która będzie przebiegać od pętli w Kurdwanowie, wzdłuż rzeki Wilgi, pod terenami między sanktuariami Bożego Miłosierdzia i św. Jana Pawła II, do ul. Zakopiańskiej. Na trasie przejazdu tramwaju zaplanowano pięć przystanków.
Część trasy tramwajowej ma zostać poprowadzona w budowanym tunelu o długości ok. 700 m, który wyznaczono pod terenami sanktuariów. Przy moście nad Wilgą, który łączy oba miejsca kultu, powstanie podziemny przystanek.
Trasa Łagiewnicka ma powstać do końca 2020 roku – za 802 mln zł.
