FLESZ - Fake news, dezinformacja czyli rosyjska propaganda ROZMOWA

Przez wiele powojennych dziesięcioleci był to temat przemilczany - w czasach PRL przez badaczy ignorowany, przez cenzurę zakazany. Kraków będąc najdalej wysuniętym na wschód przyczółkiem wyobrażonej geografii Tysiącletniej Rzeszy, podobnie jak Berlin, Monachium czy Norymberga, miał otrzymać nowy szlif urbanistyczny. W mieście wyznaczonym przez Hitlera na stolicę Generalnego Gubernatorstwa projektowano m.in. dzielnicę rządową, odpowiadającą nowym potrzebom stołecznego miasta.
- Było kilka pomysłów. Za pierwszym stał niemiecki projektant Hubert Ritter, który zaprojektował wybudowanie tej dzielnicy na terenie Dębnik i proponował, by była ona konkurencją wizualną i urbanistyczną dla Starego Miasta. Zgodnie z innymi pomysłami dzielnica rządowa miała powstać w okolicy Błoń, a jej główną osią była współczesna aleja Focha, przy której planowano postawienie olbrzymich gmachów rządowych - mówi jedna z kuratorów wystawy, dr Żanna Komar. - Te zupełnie przytłaczające swoją skalą istniejący Kraków projekty powstawały głównie w latach 1940-1941. Ale to była papierowa architektura, która na papierze się zatrzymała - dodaje.
Ślady tych projektów zachowały się więc przede wszystkim w polskich i niemieckich archiwach, choć nie wyłącznie. Do dziś na ulicach Krakowa pozostają efekty architektonicznych działań okupanta, który chciał, by Kraków był wzorcowym miastem niemieckim.
- W okresie okupacji zbudowano m.in. podcienia wzdłuż ulicy Krakowskiej, na Rynku przebudowany został budynek Feniksa. Powstała też cała dzielnica mieszkaniowa przy ul. Królewskiej, Zamek w Przegorzałach i chłodnia na Zabłociu - wylicza dr Żanna Komar.
Jak podkreśla dyrektor MCK Agata Wąsowska-Pawlik, celem wystawy było nie tylko przypomnienie niemieckich wizji Krakowa jako Norymbergi Wschodu, ale także zachęta do refleksji nad współczesnym stosunkiem do niechcianego dziedzictwa pozostawionego przez Trzecią Rzeszę, które stało się integralną, dla większości mieszkańców niewidoczną częścią krajobrazu kulturowego miasta. Wystawa jest również próbą spojrzenia na eksperyment niemający w skomplikowanej historii Europy Środkowej precedensu.
- Trzeba koniecznie pamiętać, że miasto było w czasie 1961 dni jego wymuszonej stołeczności poddane brutalnemu terrorowi, a jego szacowne mury stały się ofiarą bezprzykładnej próby wydziedziczenia. Nieliczne budowle z tamtej epoki reprezentują dziś przede wszystkim szeroką gamę konfliktów pamięci i niepamięci. Kraków - choć szczęśliwie zachował swą fizjonomię - jest równocześnie wyjątkowo czytelnym przykładem miasta-ofiary ideologii, które jednak obroniło swoją tożsamość - wyjaśnia prof. Jacek Purchla, pomysłodawca i jeden z kuratorów wystawy.
Prezentowane na wystawie projekty architektoniczne i ich realizacje, plany urbanistyczne i infrastrukturalne zostały uzupełnione o materiały poszerzające kontekst narracji. Ekspozycję "Niechciana stołeczność. Architektura i urbanistyka Krakowa w czasie okupacji niemieckiej 1939-1945" można zwiedzać od 5 marca do 5 czerwca 2022 roku w Galerii MCK przy Rynku Głównym 25 w Krakowie.
- Kolejne termy w Małopolsce otwarte. Nowa atrakcja w regionie
- WIELKI chiński horoskop na 2022 rok! Co Cię czeka w roku tygrysa?
- Podstępny omikron. 20 objawów wirusa, które mogą przypominać przeziębienie
- Te miejsca już tak nie wyglądają. Rozpoznasz Kraków na archiwalnych zdjęciach?
- Kolejne problemy na zakopiance. Opóźni się budowa tunelu pod Luboniem Małym