Kraków po powodzi: prezydent obwinia wojewodę

Piotr Rąpalski
Andrzej Banaś
Prezydent Jacek Majchrowski na sesji rady miasta podsumował skutki powodzi. Nie ograniczył się jednak do statystyk, ale zaatakował wojewodę Stanisława Kracika. Przedstawił dokumenty, z których wynika, że pod koniec 2009 roku Kracik nie wydał zgody na wykup gruntów, które miały służyć umocnieniu wałów między stopniem Dąbie a mostem Wandy. Wojewoda broni się, że zgody nie dał z troski o finanse gminy.

W 2009 r. działał gminny fundusz ochrony środowiska. Z jego pieniędzy prezydent mógł kupić ziemię pod rozbudowę wałów. Trzeba było się spieszyć, bo z początkiem 2010 r. fundusz miał być zlikwidowany.
W sprawie wykupu działek prezydent podpisał umowę z Małopolskim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych. Potrzebna była zgoda Kracika. - W grudniu wojewoda zablokował wykup. A mieliśmy gotowe środki i uzgodniliśmy cenę w oparciu o opinię biegłych - mówił Majchrowski.

Urząd wojewódzki odpiera atak. - Sprawa dotyczyła 21 arów, które wyceniono na 66 tys. zł. Nieprawidłowo potraktowano te tereny jako zieleń parkową i wyszło drożej - tłumaczy rzeczniczka wojewody Joanna Sieradzka. - Wojewoda nie mógł się na to zgodzić jako strażnik publicznych pieniędzy - kwituje. Zlecona została nowa wycena. Z 66 tys. zrobiło się 45 tys. Kracik w końcu zgodę wydał, ale dopiero w lutym 2010.

Radni miejscy są oburzeni. - Wtedy już przepadły środki z funduszu, a chodziło o niewielką różnicę. Z takim podejściem nigdy nie zabezpieczymy wałów - mówi radny Paweł Sularz (niezależny). - Mieszkańcy Lesiska, które wizytował wojewoda w czasie powodzi, powinni się dowiedzieć, że nie zgodził się on na wykup ziemi - dodaje radny Łukasz Osmenda (niezależny).

Dostało się też rządowi w Warszawie. Radni przypomnieli, że ich petycje w sprawie środków na ochronę przeciwpowodziową w Krakowie i Małopolsce trafiają w próżnię. Z kolei prezydent zaznaczył, że zwracał się do ministra środowiska o modernizację wałów na długości 10,4 km (odcinki od mostu Zwierzynieckiego na Bielany i od Dąbia do mostu Wandy) oraz budowę dwóch przepompowni, które ochroniłyby osiedla Łęg i Lesisko. Bez skutecznie.

Straty w infrastrukturze związane z powodzią w Krakowie na razie oszacowano na 154 mln zł. Kwota zapewne wzrośnie. Na pomoc miasto jednak poczeka. Najpierw musi złożyć wojewodzie protokół strat wraz z planem odbudowy. Wtedy powołana zostanie komisja, która sprawdzi, czy wszystko zostało zrobione prawidłowo. Wniosek do rządu o dotacje zostanie wysłany prawdopodobnie na przełomie sierpnia i września.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
taki ktoś
Tylko niezależny kandydat będzie mniej myslał o polityce, a więcej o mieszkańcach Krakowa i jego problemach.
S
Serpico
Już najwyższy czas skończyć rządy sołtysa z Niepołomic który nie ma pojęcia o rządzeniu takim miastem jak Kraków.
k
krakusek
To się Wojewoda popisał, jak widać są rzeczy na których się nie oszczędza. Kracik do Niepołomic!!!
d
dobroslaw a
kracik przemądrzały atakuje 1wszy ale Majchro.nie głupi nie da sie w capa robic, Krakow to nie niepołomice gdzie kreciki mogły żerowac , tu sie prawda wykryje ..
r
roza
Kracika raczy sie pokazywać. Oj nie takie numery ten pancio umie powykręcac, pancio w bialych rękawiczkach, zawsze umial winić drugiego choć po prawdzie zawsze to było jego przewinienie. Pgrzebcie głębiej, a jest tam wiele "cudacznych" posunięć.
m
mix
Niech orezio się już nie ośmiesza. Zadłuża miasto i myśli, że wszyscy będą mu klaskać. Byle do wyborów i pa pa panie Majchrowski.
P
Pepe
A "Zielona Mogiła" biła mu brawo na spotkaniu w maju jak to pan wojewoda dzielnie przysłużył się w walce z powodzią na Lesiku i Mogile...przez kilkanaście tysięcy złotych "zaoszczędzonych" mogło z wodą pójść kilkadziesiąt milionów...super gospodarza z p. Kracika nie ma co!
Hańba ,że ten człowiek ma czelność przyjeżdżać na Lesisko i Mogiłę i opowiadać BZDURY jaki to zasłużony w walce z wielką wodą! Prawda prędzej czy później zawsze wyjdzie na jaw...
WSTYD PANIE KRACIK JA NA PEWNO NIE ZAGŁOSUJĘ NA TA TAKIEGO ZBAWCĘ JAK PAN!!!!!!!
A Zielona Mogiła niech dalej bije mu brawo jak zalej ich domy Kracik zamelduje was u siebie w Niepołomicach!
Dodaj ogłoszenie