Kraków. Przyszłość Białych Mórz. Będą konsultacje społeczne. Radni pytają: czy teren jest zanieczyszczony?

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Teren Białych Mórz
Teren Białych Mórz Szymon Korta
Udostępnij:
To już pewne: będą konsultacje w sprawie zagospodarowania obszaru tzw. Białych Mórz. Miało tam powstać pole golfowe, ale mieszkańcy zaprotestowali, jednocześnie prosząc o urządzenie parku. W tym kierunku będzie zmierzać zagospodarowanie zielonego terenu. Tymczasem miejscy radni dopytują: czy teren jest zanieczyszczony? Pytanie nie jest bezpodstawne, ponieważ mowa o gruntach, które niegdyś pokrywały hałdy odpadów wywożonych z zakładów Solvay.

Presja płacowa na rynku pracy maleje

Prezydent Jacek Majchrowski wydał zarządzenie w sprawie uruchomienia konsultacji społecznych z mieszkańcami w sprawie zagospodarowania terenu tzw. Białych Mórz w rejonie ulic Podmokłej i Herberta.

Pierwotnie na ok. 35-hektarowym obszarze miało powstać pole golfowe, ale sprzeciwiła się temu część mieszkańców, domagając się jednocześnie utworzenia parku. Urzędnicy przystali na tę propozycję, ale zapowiedzieli, że wcześniej przeprowadzą warsztaty z udziałem specjalistów, którzy znają się na urządzaniu takich terenów. Później ma powstać koncepcja zagospodarowania Białych Mórz, która następnie zostanie poddana konsultacjom społecznym. Tych od dłuższego czasu domagała się część miejskich radnych.

"Celem konsultacji jest uzyskanie opinii mieszkańców i rekomendacji w zakresie preferowanego sposobu zagospodarowania terenu pn. "Białe Morza" z uwzględnieniem funkcji parkowych i sportowo-rekreacyjnych. Konsultacje prowadzone będą w okresie od września do listopada 2022 roku" - czytamy w prezydenckim zarządzeniu. W ramach konsultacji odbędą się spacery badawcze oraz prace warsztatowe z udziałem ekspertów. Mieszkańcy będą też mogli wypełnić ankiety elektroniczne i papierowe.

Urzędnicy będą promować konsultacje wśród mieszkańców. "Akcja informacyjna zostanie uruchomiona nie później niż siedem dni przed rozpoczęciem konsultacji z wykorzystaniem następujących środków: ulotki, plakaty, ogłoszenia w lokalnych środkach przekazu (prasa, Internet) oraz reklama w środkach komunikacji miejskiej" - napisano w zarządzeniu. Konsultacje przeprowadzą wspólnie Zarząd Zieleni Miejskiej oraz Zarząd Infrastruktury Sportowej.

Tymczasem radny miejski Łukasz Maślona (klub Kraków dla Mieszkańców) zapytał władze miasta w interpelacji, czy dysponują wynikami badań, które pokazywałyby, jaki jest stan środowiska na Białych Morzach. W odpowiedzi urzędnicy oparli się na dokumentach, pochodzących z 2007 i z 2017 roku. Chodzi m.in. o dokumentację geologiczno-inżynierską. Z odpowiedzi na interpelację wynika, że na terenie Białych Mórz jakieś zanieczyszczenie występuje (urząd nie precyzuje, jakie), ale normy, określone w przepisach, nie są przekroczone.

- Dokumentacja zawiera charakterystykę zanieczyszczenia środowiska gruntowo-wodnego, z której wynika, iż na podstawie przeprowadzonych badań gruntu nie stwierdzono przekroczenia dopuszczalnych wartości stężenia oznaczonych wskaźników zanieczyszczeń w odniesieniu do obowiązujących wtedy (w roku 2007 i 2017, przyp. red.) wytycznych - twierdzą miejscy urzędnicy.

Pytanie radnego Łukasza Maślony nie zostało zadane bez przyczyny. Przypomnijmy bowiem, że Białe Morza to teren, który niegdyś pokrywały hałdy odpadów, wywożonych z zakładów Solvay. Nazwa ta nie jest przypadkowa - biały i płaski, niemal 35-hektarowy teren przywodził na myśl "białe morze", które rozciąga się niemal po horyzont. Miasto przekonuje, że po zakończeniu działalności Solvay przystąpił do rekultywacji terenu. Miała zostać przeprowadzona w taki sposób, aby w przyszłości na Białych Morzach mógł powstać park.

- Prace rekultywacyjne zostały przeprowadzone w latach 1992-1995. 29 kwietnia 1996 r. Urząd Rejonowy w Krakowie uznał za zakończoną rekultywację gruntów Krakowskich Zakładów Sodowych "Solvay". Została przeprowadzona na terenie stawów osadowych oraz terenów przyległych o łącznej powierzchni 84,68 hektarów - przekonują miejscy urzędnicy. Czyli na obszarze dużo większym niż ten, na którym miasto planuje urządzić ogólnodostępny teren zielony dla mieszkańców.

Urzędnicy dodają: "Zgodnie z obowiązującym ówcześnie miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa, teren stawów osadowych przeznaczony został pod urządzoną zieleń parkową oraz zieleń nieurządzoną. Uwzględniono także możliwość lokalizacji obiektów sportowo-rekreacyjnych". Przedstawiciele magistratu twierdzą, że nie mają w planach badania gruntów na Białych Morzach. Podpierają się faktem, że skoro przeprowadzono ich rekultywację, to nie są one potrzebne.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek
Mogłoby powstać pole golfowe, a najlepiej pole golfowe i park. Teren jest na tyle duży, że da się to pogodzić, a pól golfowych (o ile się nie mylę) na razie w Krakowie nie ma.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie