Kraków. Romantyczny ślub na statku na Wiśle. Tak trzeba się żenić w pandemii [zdjęcia]

(pbrp)
Kraków. Wesel urządzać nie można, ale ta para znalazła sposób, żeby mieć wyjątkowy ślub w pandemii pb
Branie ślubu w pandemii to nie jest zbyt romantyczna sprawa, w końcu nie każdy lubi żenić się bez hucznego wesela i tłumu gości. W piątek, 9 kwietnia, spotkaliśmy w Krakowie jednak parę, która znalazła sposób, by ten dzień był mimo wszystko wyjątkowy. Państwo młodzi wsiedli na statek, zabrali ze sobą kilku gości, skrzypaczkę oraz - najprawdopodobniej - urzędnika stanu cywilnego, bo z daleka wyglądało to tak, jakby przysięgę małżeńską złożyli w trakcie rejsu po Wiśle. Kiedy nowożeńcy przepływali pod kładką Bernatka z góry usłyszeli burzę braw. Gratulacje! Zobaczcie zdjęcia.

Kraków. Romantyczny ślub na statku na Wiśle

Z powodu pandemii wesel urządzać wciąż nie można. W branży zastój i niepewność, jak będzie wyglądał rozpoczynający się sezon weselny. Na razie wszystkie obostrzenia pozostają w pomocy - co najmniej do 18 kwietnia. Co będzie potem? Na razie nie wiadomo. Wszystko zależy od dalszego rozwoju trzeciej fali koronawirusa.

Kraków. Ślub na statku na Wiśle

Wiele par przekłada więc śluby na odległe terminy, ale nie - jak widać na zdjęciach z Krakowa - nie wszystkie. Pomysł z ceremonią ślubem na statku pokazuje, że miłość nie zna żadnych obostrzeń.

Młodej parze życzymy szczęścia!

Wesela i koronawirus - MEMY! Zobaczcie, jak internauci śmiej...

Coraz więcej cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pippa middleton !

Na jakim statku ? Ten pływający wrak (orp "wojtyła" ?), to chyba nadaje się wyłącznie do wypłynięcia na morze Baryckie, czyli na wysypisko śmieci w Baryczy. Wstyd, żeby w centrum miasta (?) urządzać na wodzie składowisko śmieci i rupieciarnię. Chociaż sam pomysł, żeby zacząć w końcu wykorzystywać sensownie rzekę Wisłę jest OK. Dopóki jeszcze w ogóle płynie.

Dodaj ogłoszenie