Kraków. Tramwaj do Mistrzejowic: jeszcze nie zaczęli budować, a już może być droższy o 100 mln zł

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Nowa linia tramwajowa z ul. Meissnera do Mistrzejowic ma być gotowa w 2024 roku. tramwajdomistrzejowic.pl
Trwają ostatnie prace dotyczące przygotowania koncepcji ok. 4,5-kilometrowej linii tramwajowej z ul. Meissnera do Mistrzejowic. Pojawił się nowy wariant zakładający wydłużenia tunelu z 900 do 1200 metrów, tak by tramwaj przejeżdżał nie tylko pod rondem Polsadu, ale też trasa poniżej powierzchni zostałaby poprowadzona w rejonie ronda Młyńskiego. Koszty inwestycji, szacowane obecnie na ok. 1,1 mld zł zwiększyłyby się jednak o ok. 100 mln zł.

FLESZ - Koniec boomu na panele słoneczne?

- Nowy wariant rozpatrywany jest z myślą o mieszkańcach i kierowcach. Chcemy by nowa linia była jak najmniej uciążliwa, nie zwiększała w tym rejonie hałasu. Podziemne rozwiązanie jest bezkolizyjne, pozwoli więc także zapewnić lepszą komunikację dla ruchu samochodowego - wyjaśnia wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig.

Wykonawca inwestycji, turecka firma Gulermak, obecnie jest na ukończeniu prac związanych z tworzeniem koncepcji nowej linii tramwajowej. Kluczowym elementem dla tego przedsięwzięcia ma być tunel, który zapewni bezkolizyjny, a więc szybszy i bezpieczniejszy przejazd tramwaju na newralgicznym odcinku - pod rondem Polsadu i w jego rejonie.

Dotychczasowe plany były takie, że tramwaj będzie wjeżdżał do tunelu (w kierunku Mistrzejowic) przed rondem Polsadu. W tym wariancie przewidziano budowę przystanku przy rondzie Młyńskim na poziomie terenu, a samo rondo zaprojektowano jako turbinowe.

- Drugi z rozpatrywanych wariantów przewiduje budowę podziemnego przystanku przy rondzie Młyńskim po stronie północnej. Przejście pod rondem zaplanowano natomiast na poziomie -1 i wyprowadzenie rampą za rondem po stronie południowej - informuje Paweł Motyka, zastępca dyrektora projektu z firmy Gulermak.

Oba warianty przewidują możliwość przyszłego połączenia (od strony ul. Pilotów) nowej linii tramwajowej z planowaną trasą premetra.

- Wariant z wydłużonym tunelem wydaje się być słusznym rozwiązaniem. Wszystko powinno zostać jednak poparte analizami korzyści. Ale im więcej jest bezkolizyjnych rozwiązań, tym bardziej służy to poprawie organizacji ruchu, szybkości przemieszczania się. Podziemne rozwiązania są też korzystne dla otoczenia, bowiem ograniczają hałas - komentuje prof. Andrzej Szarata z Politechniki Krakowskiej.

Przy rondzie Polsadu zaplanowano podziemny przystanek po południowej stronie od al. Bora-Komorowskiego. Z tramwaju pasażerowie mają wysiadać na poziomie -2 i wyjechać na górę schodami ruchomymi albo windami. Na poziomie -1 ma powstać antresola, z której będzie można kierować się do wyjść ze stacji (w sumie zaplanowano cztery wyjścia).

Przypomnijmy, że inwestycja wywołuje kontrowersje wśród okolicznych mieszkańców. 1450 osób podpisało się pod internetową petycją sprzeciwiającą się rozbudowie ulic Meissnera i Młyńskiej oraz wycince drzew w związku z planowaną budową linii tramwajowej do Mistrzejowic. Obawy mieszkańców wiązały się z koncepcją przedstawioną w 2017 r. W urzędzie zaznaczają, że trzeba brać teraz pod uwagę obecne rozwiązania przygotowywane przez firmę Gulermak.

Wykonawcy informują, że trwają ostatnie prace związane z inwentaryzacją zieleni, a jesienią zostanie przedstawiony projekt, który pokaże, gdzie drzewa muszą zostać wycięte, a gdzie pojawią się nasadzenia. W urzędzie zapewniają, że układ drogowy nie będzie rozbudowywany, a wycięte zostaną tylko drzewa kolidujące z trasą tramwajową i węzłami przesiadkowymi. - Autostrady nie budujemy - zapewnia wiceprezydent Andrzej Kulig.

Takie informacje nieco uspokoiły okolicznych mieszkańców. - Poczekamy jednak na efekty. Patrząc bowiem na cały Kraków, to mamy więcej betonu niż zieleni. Ale może świadomość urzędników zaczęła się zmieniać. Też mieszkają w tym mieście, stoją w korkach, wdychają spaliny, odpoczywają na betonie i może już sami doszli do przekonania, że dalej nie da się tak żyć - komentuje
Piotr Trystuła, jeden z inicjatorów petycji przeciw rozbudowie ul. Meissnera i Młyńskiej oraz wycince drzew.

Wykonawcy przyznają, że w związku z budową krakowianie będą musieli się liczyć z utrudnieniami w ruchu w rejonie placu budowy. Zapewniają jednak, że będą współpracować z mieszkańcami. - Nasze hasło brzmi tak: "Prosimy o cierpliwość, budujemy dla was" - podkreśla Bulent Ozdemir, dyrektor krajowy Gulermak.

W urzędzie zaznaczają, że budowa linii do Mistrzejowic to pierwsza w Polsce tak duża inwestycja transportowa realizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Polega to na tym, że za projekt, pozyskanie finansowania, budowę i utrzymanie infrastruktury przez okres 20 lat odpowiada wybrany partner prywatny, czyli firma Gulemark. Otrzyma za to 1,1 mld zł albo 1,2 mld zł - w przypadku dłuższego tunelu.

Nowa linia do Mistrzejowice ma być gotowa w 2024 r. W ramach inwestycji rozbudowana zostanie pętla tramwajowa przy ul. Jancarza. Powstanie 10 par przystanków w lokalizacjach:

  • - skrzyżowanie ul. Lema i Meissnera,
  • - ul. Ugorek,
  • - rejon ul. Pszona i Chałupnika,
  • - rondo Młyńskie,
  • - rondo Polsadu,
  • - rondo Barei (ul. Dobrego Pasterza),
  • - rejon ul. Krzesławickiej,
  • - ul. Bohomolca/Kniaźnina,
  • - rejon ul. Janczarza,
  • - pętla Mistrzejowice.

- Realizacja przedsięwzięcia w formie partnerstwa publiczno-prywatnego pozwoli w krótkim terminie zrealizować ważną transportową inwestycję. Zapewnimy rozwijającemu się obszarowi Mistrzejowic wygodne ekologiczne połączenie tramwajowe, które skróci czas dojazdu do centrum o około 10 minut - mówi Marcin Hanczakowski, dyrektor Zarządu Dróg Miasta Krakowa.

Wylicza, że realizacja inwestycji w formule PPP pozwoli zaoszczędzić miastu ok. 175 mln zł, głównie ze względu na to, że partner prywatny a nie miasto będzie się zajmować utrzymaniem torowiska przez 20 lat. ZDMK liczy także na możliwość zaoszczędzenia dodatkowo ok. 120 mln zł z powodu odliczenia podatku VAT.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
NH zaprasza
20 czerwca, 5:06, sok z dewotki !:

Budowanie jakichkolwiek połączeń Krakowa z terytorium nowohuckim, w ogóle mija się z sensem. Spowoduje tylko dodatkowy napływ wiejskiej ludności (nikt z krakowian w kierunku n.huty nie pojedzie, jeśli tylko nie musi), oraz zabetonowanie i przerobienie na dodatkowe drogi zapchane samochodami i dryndami.Zresztą, znając realia takich budów, prowadzonych przez ludzi majchronia, to oprócz przewalonej kasy na lewe projekty, oraz "rozpirzonej" całej okolicy, na jakieś najbliższe 20 lat, nic więcej z tego nie będzie.

Jakaś ładna i miła dziewczyna z Nowej Huty dała Ci kosza, że co drugi dzień wylewasz żale, jaka to NH jest "be"? Czy też kompensujesz sobie z w ten sposób jakieś inne porażki życiowe czy zawodowe? Trochę nudne, prymitywne i żałosne...

NH jest najlepiej zaprojektowaną, najbardziej zieloną, najbezpieczniejszą dzielnicą Krakowa, z bardzo dobrym budownictwem, dużą ilością przestrzeni i miejsc rekreacyjnych, świetnymi rozwiązaniami komunikacyjnymi oraz życzliwymi mieszkańcami. Takie są fakty. Może wybierz się kiedyś do NH na spacerek będzie Ci łatwiej przyswoić współczesną rzeczywistość Krakowa. Pozdrawiam

E
Ewa

Sprzedawcy betonu już zacierają ręce!!

Z
Zbigniew Rusek

Ja bym w ogóle wolał, by ten tramwaj nie powstał, ale jak już się upierają, to niech wjeżdża pod spód pod Rondem Młyńskim, gdyż inaczej by sparaliżował wjazd na rondo autobusów z ulicy Pilotów.

G
Gość

Urzędniczej patologia c.d. Muszą sobie kieszenie powiększyć bo im się nie zmieści..

Dodaj ogłoszenie