Kraków. Zmiana zasad w strefie parkowania. Nie będzie kar za nadpłaty

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Urzędnicy uznali racje mieszkańców i od 6 lutego kierowcy, którzy wybrali i opłacili postój w droższej podstrefie, a samochód pozostawili w tańszej, nie będą musieli płacić opłaty dodatkowej w wysokości 150 zł. O wprowadzeniu zmian opłat w strefie parkowania poinformował wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig.

- Nie możemy zamykać oczu na fakt, że kierowcy wpłacili, nawet z naddatkiem, wymaganą kwotę za opłatę miejsca postojowego w danej strefie. Uznaliśmy, że niesprawiedliwe jest więc karanie z tego tytułu, że ktoś zapłacił za parkowanie w innej, droższej strefie niż ta, w której zostawił samochód - przyznał wiceprezydent Andrzej Kulig.

Wydał więc na piśmie polecenie Zarządowi Dróg Miasta Krakowa, by już nie wystawiano opłat dodatkowych w kwocie 150 zł za parkowanie w innej podstrefie, niż ta, za którą kierowca zapłacił, jeżeli wniósł wyższą opłatę niż wymagana na obszarze, na którym zostawił auto. W razie opłacenia postoju w droższej podstrefie miasto nie zwróci jednak kierowcy różnicy w kwocie.

Osoby, które zapłaciły wyższą stawkę i już naliczono im opłatę dodatkową, mogą się teraz starać o zwrot pieniędzy. W tym celu trzeba zwrócić się z pisemnym wnioskiem do biura Strefy Płatnego Parkowania – należy podać numer konta, na które mają zostać zwrócone pieniądze.

Natomiast wszystkie negatywnie rozpatrzone reklamacje zostaną automatycznie anulowane i załatwione pozytywnie. Osoby, które otrzymały zawiadomienia o opłacie dodatkowej, ale jej jeszcze nie uiściły ani nie złożyły reklamacji, powinny zwrócić się pisemnie do biura SPP w celu anulowania tych zawiadomień.

Przypomnijmy, że po ubiegłorocznych zmianach w strefie płatnego parkowania Kraków został podzielony na trzy podstrefy ze zróżnicowanymi opłatami za godzinę postoju: 6 zł - w podstrefach A (Stare Miasto, Kazimierz), 5 zł - w podstrefach B (Podgórze, Zwierzyniec i część Grzegórzek), 4 zł - w podstrefach C (dalsza część Grzegórzek, Dębniki, os. Podwawelskie, Zabłocie i Krowodrza). Jeśli jednak kierowca - np. za pomocą aplikacji w telefonie - wybrał i opłacał postój w strefie A (najdroższej), a zaparkował w innej strefie np. C (tańszej) to... przy kontroli był karany opłatą dodatkową - 150 zł.

Przez dwa miesiące urzędnicy nie widzieli możliwości zmian kuriozalnych przepisów. W końcu jednak uwzględnili wnioski mieszkańców, by nie karać ich za nadpłaty. Dotychczas było ok. 500 osób, które zapłaciły za postój w droższej strefie, zaparkowały w tańszej i otrzymały opłatę dodatkową.

- Wprowadzone przepisy miały wymusić większą rotację samochodów tam, gdzie brakuje miejsc parkingowych, oraz zachęcić kierowców, by parkowali dalej od centrum i korzystali z komunikacji miejskiej. Praktyka pokazała jednak, że kierowcy korzystający z aplikacji przy płaceniu za postój mylą strefy i płacą więcej, niż powinni. Uznaliśmy, że sprawiedliwym rozwiązaniem w takim wypadku jest odstąpienie od pobierania opłaty dodatkowej - wyjaśnił wiceprezydent Kulig.

Obecnie jeżeli ktoś zapłaci 6 zł za postój samochodu w strefie A, a zostawi pojazd w tańszej strefie, w której opłata wynosi np. 5 zł albo 4 zł, to nie otrzyma wezwania do opłaty dodatkowej. Jeżeli jednak, ktoś zapłaci 5 zł za postój w strefie B, a zostawi samochód w droższej strefie A (z opłatą 6 zł), to musi liczyć się z karą.

Wiceprezydent Kulig przyznał też, że byłby zwolennikiem wprowadzenia opłat za parkowanie w strefie także w niedzielę. Taka zmiana jest na razie na etapie rozważań i analiz. Impulsem do tego są niedzielne problemy mieszkańców strefy, którzy mają w te dni problem z zaparkowaniem pod domami, bowiem swoje pojazdy zostawiają w niej kierowcy spoza strefy.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gf

Wioskowi postulują podwyżkę opłat dla mieszkańców a jeden kretyn nawet mówi ,że niskie opłat abonamentowe nie motywują mieszkańców do rotacji (czyli co mają jeździć w kółko ,żeby robić miejsce wioskowym ,którzy pracują w Krakowie ?).

Tymczasem strefy płatnego parkowania powstały właśnie dla ochrony mieszkańców przed najazdem wioskowych ,słoików i studenckiej stonki.

Spierd....z mojego Krakowa z którego zrobiliście chlew

K
Krakus
6 lutego, 23:59, Rodowity Krakus:

Z tą wysokością abonamentów dla mieszkańców to faktycznie gruba przesada żeby płacili 10 zł. Zgodzę się że 250 zł. to może przesada ale np 125 zł. czyli 50% ceny byłoby bardziej sprawiedliwe w stosunku do pozostałych mieszkańców Krakowa,płacących takie same podatki

7 lutego, 08:12, Krakus:

Zaraz, zaraz. Dlaczego płacenie przez wybranych mieszkańców 50% stawki byłoby sprawiedliwe? Powinna być jedna stawka dla wszystkich osób mieszkających i płacących podatki w Krakowie.

7 lutego, 15:42, jc,.:

Dobrze ,ale pod twoim blokiem w N.Hucie też te same opłaty

U mnie na osiedlu niech sobie wprowadzają. Na szczęście przy wyborze mieszkania używałem mózgu i brałem pod uwagę konieczność posiadania przez siebie miejsca postojowego. Ale niektórym prościej wyciągać rękę żeby miasto finansowało im miejsca kosztem reszty krakowskich podatników.

j
jc,.
6 lutego, 23:59, Rodowity Krakus:

Z tą wysokością abonamentów dla mieszkańców to faktycznie gruba przesada żeby płacili 10 zł. Zgodzę się że 250 zł. to może przesada ale np 125 zł. czyli 50% ceny byłoby bardziej sprawiedliwe w stosunku do pozostałych mieszkańców Krakowa,płacących takie same podatki

7 lutego, 08:12, Krakus:

Zaraz, zaraz. Dlaczego płacenie przez wybranych mieszkańców 50% stawki byłoby sprawiedliwe? Powinna być jedna stawka dla wszystkich osób mieszkających i płacących podatki w Krakowie.

Dobrze ,ale pod twoim blokiem w N.Hucie też te same opłaty

K
Krakus
6 lutego, 23:59, Rodowity Krakus:

Z tą wysokością abonamentów dla mieszkańców to faktycznie gruba przesada żeby płacili 10 zł. Zgodzę się że 250 zł. to może przesada ale np 125 zł. czyli 50% ceny byłoby bardziej sprawiedliwe w stosunku do pozostałych mieszkańców Krakowa,płacących takie same podatki

Zaraz, zaraz. Dlaczego płacenie przez wybranych mieszkańców 50% stawki byłoby sprawiedliwe? Powinna być jedna stawka dla wszystkich osób mieszkających i płacących podatki w Krakowie.

G
Gość
6 lutego, 21:50, Krakus:

Pora zlikwidować abonamenty "M". Niech pozostaną same opłaty za godzinę oraz abonamenty miesięczne w normalnej wysokości. Jakim cudem wybrani parkują w centrum za 10 złotych, skoro porównywalne parkowanie na parkingu np. na Widoku to grubo ponad 100?

Na dodatek przez darmowe abonamenty mieszkańców nie ma rotacji samochodów - wystarczy rano przejechać po centrum, żeby się przekonać. Gdyby pobierano od mieszkańców normalne opłaty (typu 250 pln za abonament) to można by było finansować parkingi w różnych lokalizacjach i stopniowo wyprowadzać samochody z centrum - wszystkie! Teraz część Krakusów jest dyskryminowana i opłaca jeszcze parkowanie wybrańców.

G
Gość
6 lutego, 13:18, Gość:

Głosowałem na Majchrowskiego w każdych wyborach. Przez takie kwiatki już nie zagłosuję.

Rychło wczas, nawet się nie przyznawaj.

G
Gość

Co wam się stało że tak po tych samochodach jedziecie, deweloperzy kosztem waszego i mojego zdrowia psychicznego w komitywie z Majchrem i jego spółką kolesi zabudowali Kraków do granicy absurdu zacieśniając zabudowę.Lali beton nie bacząc czy będzie droga dojazdowa,komunikacja zbiorowa, park.Teraz jak mleko się wylało i komunikacja niewydala to wmawiają wam że jesteście winni. A kto przez ostatnie 20 lat lekką ręką wydawał pozwolenia zabudowy wszędzie. Problemem jest zbyt duża ilość populacji na małej przestrzeni. Spróbujcie spokojnie przejechać latem Bulwarami Wiślanymi na rowerze lub odpocząć w parku AWF. Nie da się wszędzie tłumy ludzi. Nie jestem fanem jazdy samochodem po Krakowie, jeżdżę tylko w pracy. Ale w..wia mnie ta myśl ideologiczna o złych blachosmrodach. Kupuje mieszkanie za ciężkie pieniądze a odbierają mi prawo do posiadania samochodu. Uważam iż ci orędownicy walki z bachosmrodami powinni żreć trawę z własnego podwórka bo produkty do sklepu są przywożone blachosmrodami. Pozdrawiam trzeźwo myślących ludzi

K
Krakus

Pora zlikwidować abonamenty "M". Niech pozostaną same opłaty za godzinę oraz abonamenty miesięczne w normalnej wysokości. Jakim cudem wybrani parkują w centrum za 10 złotych, skoro porównywalne parkowanie na parkingu np. na Widoku to grubo ponad 100?

z
zzz

Do Pana Kuliga - co ma to wspólnego z "nieosiąganiem celu związanego z rotacją"? Jak ktoś zapłacił za C jak za A .... to znaczy, że nie był w A a był w C.... i co więcej zapłacił za to więcej. Miałoby to wpływ gdybyście pozwolili za A płacić jak za C - to oczywiście w ogóle byłoby by sensu i miało wpływ na rotację. Coś Panie Kulig nie połączył Pan kropek.

z
zzz

A czy dostało się łapach ograniczonym urzędnikom, którzy idiotycznie tłumaczyli, że tak jest i koniec, albo że to nie problem, albo że nic z tym nie mogą zrobić? To oczywiście pytanie retoryczne, bo wiadomo, że nic. Te tępe impotenckie dzidy nadal będą nic nie robić na swoich stanowiskach - gorzej, że oni sami nie mają sobie nic do zarzucenia, tam to nadal chyba panuje mentalny PRL.

G
Gość

Jeszcze jakieś "genialne" pomysły?? Mieszkańcy miasta mają fundować wybrańcom jeszcze coś? Czy na darmowym parkowaniu Kulig poprzestanie? Może wreszcie zróbcie coś z abonamentami mieszkańców - naprawdę NIE MUSZĄ oni mieć darmochy kosztem pozostałych...

G
Gość

To dobrze zapomniałam wspomnieć, że jak matka wiezie dziecko do szkoły i żągluje z różnymi innymi sprawami parkując w różnych strefach to ojciec jedzie autobusem do pracy i kupił 20 min bilet, niestety ciśnienie skacze mu do 200 bo przejechał dwa przystani i nie może odczytać czasu kasowania na bilecie a korek przez objazdy trudny jest do przewidzenia. Owszem może kupić droższy bilet ale będzie musiał to wyjaśnić żonie bo przeciez składają na drugi samochód.

f
fe

Znikną głupie kary lecz głupi urzędnicy zostaną i dalej będą nam utrudniać życie

m
mjr

Wiceprezydent Kulig to racjonalny urzędnik ,ale mając całe miasto na głowie nie jest w stanie kontrolować wszystkich bubli urzędników.

Panie prezydencie .

popełnia pan te samem błędy co pana poprzednicy.

Wpierw strefą zarządzał zarząd dróg ,zgodnie z ustawą

następnie radni stwierdzili ,że zarząd sobie nie radzi i powołali spółkę miejską

do kierownictwa spółki weszli wyrzuceni uprzednio z pracy urzędnicy kierujący strefą i pracownicy biura strefy w zarządu dróg.

Później ci sami urzędnicy z biura strefy zostali źle ocenieni tak ,że rozwiązaną ową spółkę

Strefa znów wróciła do zarządu dróg a wraz z nią ........ci sami pracownicy .

Panie prezydencie ,jak coś nie działa to wyrzuca się niekompetentnych urzędników a nie zmienia instytucję zarządzająca strefą a tymczasem strefą płatnego parkowania znów zarządzają te same osoby .

Czy pan tego nie rozumie ,że ten bubel prawny jest właśnie konsekwencją dokonywania tego rodzaju pozornych zmian

K
Krakus

Znikną głupie kary, ale czy znikną głupi urzędnicy? Znowu leczenie objawów, a nie przyczyn.

Dodaj ogłoszenie