Zespoły balansują na granicy zagrożonej strefy. Impel zajmuje 10. miejsce, ostatnie bezpieczne, Trefl Proxima jest 11. - ta lokata na koniec sezonu zasadniczego oznacza konieczność gry w barażu o utrzymanie. Co więcej, zespoły mają tyle samo punktów (11), a w środku stawki jest gęsto (6. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski nad krakowiankami ma tylko 5 pkt przewagi).
Impel z ostatnich pięciu meczów wygrał tylko jeden (3:1 z najsłabszym w stawce MKS-em Dąbrowa Górnicza). W grudniu wprawdzie urwał punkt mistrzowi Polski Chemikowi Police (2:3), ale w ostatniej przed świętami kolejce przegrał z niżej notowanym zespołem z Torunia.
Niemniej w starciu u siebie będzie faworytem. Zwłaszcza że ekipa z Nowej Huty w tym spotkaniu będzie sobie musiała radzić w osłabionym składzie. Z klubem rozstała się najlepiej punktująca zawodniczka - Kinga Hatala (przeniosła się do Poli Budowlanych Toruń). W jej miejsce zakontraktowano Rebeccę Pavan, Kanadyjka do Polski dotrze dopiero w poniedziałek. W tej sytuacji na pozycji atakującej więcej pograć może młodziutka Martyna Łukasik, albo też trener Alessandro Chiappini do występu w nieco innej roli desygnuje którąś z innych siatkarek.
Follow https://twitter.com/sportmalopolska