Nowy Targ. Dlaczego zabiłeś im syna i brata?

    Nowy Targ. Dlaczego zabiłeś im syna i brata?

    Łukasz Bobek

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Rodzice i siostry zabitego Michała Marka (na małym zdj.) czekają na wyjaśnienie zbrodni
    1/3
    przejdź do galerii

    Rodzice i siostry zabitego Michała Marka (na małym zdj.) czekają na wyjaśnienie zbrodni ©Piotr Rayski-Pawlik

    23-letni Michał M. z Nowego Targu przyznał się wczoraj do zabójstwa 25-letniego Michała Marka z tego samego miasta. Nie wyjawił, dlaczego zamordował, a potem zwłoki zakopał w lesie.
    Pijany wyznał zbrodnię

    Ciało młodego mężczyzny zostało odnalezione w niedzielę popołudniem. Nieco przypadkowo.

    - Informację o zakopanych zwłokach udało się pozyskać policji od 23-letniego Michała M., który został zatrzymany o godzinie 4 nad ranem w niedzielę. Trafił do aresztu, bo po pijanemu wymachiwał nożem, grożąc innym ludziom - mówi Jacek Tętnowski, zastępca prokuratora rejonowego w Nowym Targu.

    Nietrzeźwy mężczyzna, po przewiezieniu na komendę, nagle zaczął opowiadać policjantom, że kilka tygodni temu zabił człowieka i zakopał w lesie.

    - Policja powiadomiła nas. Pojechaliśmy z zatrzymanym na miejsce i rzeczywiście okazało się, że są tam zwłoki - dodaje prokurator Tętnowski, który był na miejscu odnalezienia ciała.

    Męskie zwłoki leżały w lesie, na końcu ul. Kokoszków, około 20 metrów od ścieżki.

    Zabójca znał ofiarę

    Gdy wczoraj zamykaliśmy to wydanie gazety, 23-latek nie został jeszcze formalnie przesłuchany. Ze wstępnych informacji wynika jednak, że znał się z ofiarą.

    - Opowiadając o zbrodni, nie wskazał żadnego motywu, dla którego to zrobił - relacjonuje prokurator Tętnowski.

    Nie wiadomo, dlaczego zwłoki ofiary były rozebrane. Na ciele mężczyzny pozostały jedynie skarpetki i majtki. Być może morderca chciał pozbyć się odzieży, która pomogłaby w rozpoznaniu ciała. Co jednak w takim razie skłoniło Michała M., aby nagle wyjawić policjantom zbrodnię sprzed około dwóch miesięcy?

    Śruby w kręgosłupie

    W niedzielę na miejsce odnalezienia zwłok przyjechał m.in. Piotr Marek, ojciec zaginionego Michała. Mężczyzna nie był jednak w stanie zidentyfikować ciała swojego syna.

    - Zwłoki były już w fazie rozkładu. A ponadto twarz martwego mężczyzny była mocno zabrudzona ziemią - wyjaśnia prokurator Tętnowski.

    Ojciec poszukiwanego od listopada 25-letniego Michała przekazał śledczym informację, że syn po operacji miał wszczepione śruby w kręgosłup.

    - I ten pooperacyjny ślad się potwierdził. W ciele zmarłego są takie śruby - zaznacza Tętnowski.

    Śledczy na ciele zmarłego odnaleźli także trzy rany kłute od noża lub podobnego narzędzia.

    - To one doprowadziły do śmierci - powiedział wczoraj „Gazecie Krakowskiej” nowotarski zastępca prokuratora rejonowego.

    Dokładne badanie zwłok, które ostatecznie ustali tożsamość zakopanej osoby, przeprowadzi Zakład Medycyny Sądowej w Krakowie. Rodzice poszukiwanego Michała nie chcą do tego czasu wiele mówić. - Czekamy na oficjalne wyniki sekcji i decyzję prokuratury - ucina rozmowę Piotr Marek.

    We wtorek rano siostra Michała, Katarzyna, na facebooku opublikowała dramatyczny post: "W imieniu rodziny chciałabym poinformować , iż mój brat odszedł od Nas na zawsze do tego lepszego świata .... niestety śmiercią najtragiczniejsza jaką jest MORDERSRWO... Przy okazji chciałabym wszystkim podziękować za okazane nam wsparcie , pomoc w poszukiwaniach i serdeczność. Cieszę się , że otaczają nas tacy ludzie!"

    Zasłania się niepamięcią

    Mężczyzna, który przyznał się do zabójstwa, był już wcześniej notowany przez policję.

    - Miał wyroki sądowe za pobicie i zniszczenie mienia. Nigdy jednak nie siedział w areszcie - mówi prokurator.

    Wczoraj popołudniem odbyła się wizja lokalna na miejscu odnalezienia zwłok. Zabójca ponownie wskazał, gdzie zakopał ciało i przyznał się do zbrodni. Nie powiedział, jak to zrobił i dlaczego.

    - Zasłania się niepamięcią - twierdzi Tętnowski. Na razie został zatrzymany na 48 godzin. Czas upływa dziś o godz. 13. Prokuratorzy z Nowego Targu wczoraj oświadczyli, że wystąpią o areszt, a mężczyzna usłyszy zarzut zabójstwa, za co grozi dożywocie.

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prawdziwy morderca chodzi na wolności

    Mary (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Najprawdopodobniej próbują chłopaka wyrobić. Mam nadzieję że śledczy i prokuratura będą drążyć dalej i nie dadzą sobie modlić oczu.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zwyczajowo

    marek z krakowa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Na południu to albo nożem, albo zapałkami.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bezkarność

    Ilona (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Raz pobił, nie siedział. Poczuł się bezkarny. Takie mamy w PL prawo.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    blokus.morderca

    iskra (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    20.lat.lagruw.niego.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Oko za oko

    jaa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Zakopac i jego.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    polak

    bodzio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    Co za zwyrodnialec jescze sie chwali moze nagrode mu dac -Szok!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To nie on

    Mary (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Słyszałam, że ten zatrzymany został wrobiony. To pijak i trochę świr.Był na jednej domówce w bloku na Alejandro 1000 lecia zz ofiarą i jeszcze jakimiś chłopakami czy chłopakiem i dziewczyną. Temu...rozwiń całość

    Słyszałam, że ten zatrzymany został wrobiony. To pijak i trochę świr.Był na jednej domówce w bloku na Alejandro 1000 lecia zz ofiarą i jeszcze jakimiś chłopakami czy chłopakiem i dziewczyną. Temu oskarżonemu po pijaku urwał się film i zasnął. Gdy się ocknął Michał Marek już nie żył a towarzystwo wmówiło mu, że to on zabił. Potem zaproponowali pomoc w ukryciu ciała. Michał M. przygnieciony wyrzutami sumienia zaczął wariować i wpadł, ale nie on to zrobił. Dlatego nie umiał podać sposobu i motywu. Wcale się nie zasłania. Porostu nie wie bo to nie on. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Kto zasługuje na tytuł Osobowość Roku 2018? Zagłosuj lub zgłoś swoje propozycje nominacji

    Kto zasługuje na tytuł Osobowość Roku 2018? Zagłosuj lub zgłoś swoje propozycje nominacji

    Gigantyczny śnieżny labirynt [ZDJĘCIA]

    Gigantyczny śnieżny labirynt [ZDJĘCIA]

    Wybierz najpiękniej oświetlone na święta miasto w Polsce

    Wybierz najpiękniej oświetlone na święta miasto w Polsce

    Oto 15 najbardziej zadłużonych gmin w Małopolsce

    Oto 15 najbardziej zadłużonych gmin w Małopolsce