Paweł Brożek: wierzę w mistrzostwo Wisły

Redakcja
Andrzej Banaś
- Trzymam kciuki za kolegów. Wiem, że ostatni mecz z Górnikiem nie za bardzo im wyszedł - o Wiśle Kraków w rozmowie z "Gazetą Krakowską" mówi były piłkarz klubu z ulicy Reymonta, Paweł Brożek.

Długo kazał pan czekać na pierwszą bramkę w barwach Trabzonsporu, ale w niedzielę wreszcie się udało.
Wyszedłem przede wszystkim wreszcie w podstawowym składzie. Dostałem od trenera szansę i myślę, że ją wykorzystałem.

Zobacz także: Pierwsza bramka Brożka dla Trabzonsporu, Robak trafia w ostatniej minucie

Jak wyglądało to premierowe trafienie?
Dostałem dobre podanie z lewej strony i strzeliłem głową. Na tyle precyzyjnie, że piłka wpadła do siatki. Nie będę ukrywał, że radość była ogromna, a kamień spadł mi z serca, bo długo czekałem na tego gola.

Po tej bramce będzie pan już regularnie wybiegał w podstawowym składzie?
Nie mam pojęcia. Choć tak jak powiedziałem wcześniej, myślę że wykorzystałem swoją szansę i pokazałem trenerowi, że może na mnie liczyć.

Waszej sytuacji w tabeli zwycięstwo 3:0 z Gaziantepsporem jednak nie poprawiło. Ciągle liderem tureckiej ekstraklasy pozostaje Fenerbahce.
Zespół ze Stambułu też wygrał swój mecz, więc nadal jesteśmy na drugim miejscu. Mamy tyle samo punktów, więc walka o tytuł będzie pewnie trwała do samego końca. Musimy wygrywać swoje mecze i wierzyć, że rywale gdzieś się potkną.

Odkąd przenieśliście się z bratem do Turcji, częściej grał Piotr niż pan. Teraz brat zniknął ze składu. Co się stało?
Piotrek ma kontuzję mięśnia dwugłowego i czeka go kilkanaście dni przerwy. Pozostaje mu zatem leczyć się i nam kibicować.

Ciągle obaj możecie w jednym sezonie zostać mistrzami dwóch krajów. Śledzi pan to, co dzieje się w Wiśle?
Oczywiście. Trzymam kciuki za kolegów. Wiem, że ostatni mecz z Górnikiem nie za bardzo im wyszedł. Nie miałem możliwości go oglądać, bo byłem w tym czasie na zgrupowaniu przed meczem z Gaziantepsporem. Spotkanie widział jednak Piotrek i mówił mi, że nie był to najlepszy występ. Wierzę jednak, że wszystko skończy się dobrze, czyli mistrzostwem dla Wisły.

Kiedy zobaczymy pana w Polsce?
Liga turecka kończy sezon wcześniej niż polska. Będziemy zatem z Piotrkiem na ostatnim meczu Wisły z Polonią Warszawa. Mamy oczywiście nadzieję, że to będzie spotkanie, po którym "Biała Gwiazda" będzie świętować trzynaste mistrzostwo Polski.

Rozmawiał Bartosz Karcz

Sensacja! Wisła Kraków - Górnik Zabrze 0:2 (ZDJĘCIA, KOMENTARZE)

Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl: Nowy Targ: kierowca miał aż 4 promile!
Sportowetempo.pl. Najlepszy serwis sportowy

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

y
yaro5000

Pseudo Meliksonie, marny prowokatorze do Maora to jesteś za cienki i to nie tylko w uszach.
Odpowiednie służby dojdą do ciebie po twoim IP za lżenie innych narodowości i tyle będziesz miał ze swojego ekstra tutaj wpisu.

M
Maor Melikson

Bedzie feta...ale taki serek i to koszerny.Dla wszystkich parchow z Reymonta

W
Wiślak

Świętowanie Mistrzostwa Polski w maju z Brożkami na Rynku - bezcenne!

Dodaj ogłoszenie