Piłka ręczna. MTS rozpoczyna sezon w I lidze meczem u siebie z ASPR Zawadzkie [ZDJĘCIA]

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Drużyna MTS Chrzanów w pełnej gotowości na nowy sezon w I lidze piłkarzy ręcznych - 2016/2017
Drużyna MTS Chrzanów w pełnej gotowości na nowy sezon w I lidze piłkarzy ręcznych - 2016/2017 Fot. Sławomir Bromboszcz
W sobotę, 10 września (godz. 18), w premierze sezonu I ligi piłkarzy ręcznych, MTS Chrzanów podejmie ASPR Zawadzkie, będącego beniaminkiem w pierwszoligowym towarzystwie.

W kadrze chrzanowskiego zespołu nie zaszły większe zmiany. Odszedł tylko Tomasz Cupisz, który będzie się bawił amatorsko w szczypiorniaka na barwach Krakowiaka. Doszli za to wychowankowie. Kontrakt z MTS podpisał Tomasz Kowal, któremu skończył się wiek juniora, ale już w poprzednim sezonie grywał w pierwszym zespole. Seniorskie obycie ma także Jakub Bogacz, jednak on będzie jeszcze także występował w rozgrywkach młodzieżowych. Do składu „jedynki” włączono też młodzieżowców Eryka Kapcię i Mateusza Krasuckiego.

- Stabilizacja kadrowa powinna być naszym atutem – uważa Marcin Dęsoł, prezes MTS. - Zgodnie z polityką klubu, stawiamy na swoich zawodników. Nie chcemy sprowadzać obcych zawodników, bo to przecież wiąże się z kosztami, a nasz klub do potentatów finansowych nigdy nie należał. Z drugiej strony, po to szkolimy młodzież, żeby perspektywa możliwości występów na zapleczu ekstraklasy była dla niej motywacją do pracy. Wiadomo, że jeśli trafi się jakaś „perełka”, to może się wypromować na pierwszoligowych parkietach.

MTS po powrocie w szeregi pierwszoligowców systematycznie poprawia swoje notowania. O ile jeszcze w sezonie, w którym był beniaminkiem, o byt musiał walczyć w barażach, tak już w poprzedniej edycji zakończył rywalizację na 10. pozycji. - Wydaje mi się, że nasz zespół stać na poprawienie się o kolejne dwa, może nawet trzy „oczka” - uważa prezes Dęsoł. - Nasz zespół potrafi charakterem wyrywać rywalom punkty i na to właśnie liczymy.
Chrzanowianie z szacunkiem podchodzą do pierwszego rywala, ale nie ukrywają, że w premierze sezonu interesuje ich tylko zwycięstwo. - Z pewnych źródeł wiemy, że kadrę naszych rywali zasiliło kilku zawodników, m. in. z Opola czy Grodkowa – tłumaczy Dęsoł. - Jednak każdy kibic w Chrzanowie wie, że nasi chłopcy we własnej hali są niezwykle zdeterminowani. Potrafią wygrać nawet z najlepszymi ekipami w pierwszoligowym towarzystwie. Liczymy, że w nowym sezonie także postarają się o kilka niespodzianek. Póki co, musimy najpierw odrobić obowiązkową pracę domową z najbliższym rywalem.

Program gier w Chrzanowie:

10 września: MTS – ASPR Zawadzkie; 24 września: MTS – Czuwaj Przemyśl, 8 października: MTS – Olimpia Piekary Śląskie, 22 października: MTS – AZS AWF Biała Podlaska; 12 listopada: MTS – Moto-Jelcz Oława; 19 listopada: MTS – SPR Tarnów; 3 grudnia: MTS – PGE Stal Mielec.

Runda rewanżowa rozpocznie się 4 lutego. Koniec sezonu zaplanowano na 20 maja.

W kadrze zespołu pozostają także nieobecni na zdjęciach: Eryk Kapcia i Oktawiusz Jarząbek.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie