Artur Skowronek, Wisła Kraków:
To był od samego początku bardzo wymagający mecz. Śląsk był mobilny, dobrze zorganizowany w wysokim pressingu. Z biegiem czasu organizowaliśmy się na boisku tak, jak chcieliśmy i byliśmy w tym zdyscyplinowani. Kontrolowaliśmy grę tak, jak sobie to założyliśmy. Później wróciły problemy przy stałych fragmentach, a z biegiem czasu to Śląsk przeważał. W tej drugiej połowie rywal zasłużenie zdobył drugą bramkę i zwyciężył. W naszej sytuacji należy dźwigać głowę do góry. Z taką jakością i dużą liczbą liderów jestem przekonany, że razem się obronimy w tej sytuacji.
Szukamy obarczania winą liderów drużyny, a co z resztą? Zacznijmy od trenera, czyli ode mnie i od 20 ludzi, którzy brali udział w meczu - czy to na ławce, czy na boisku. Liderzy niekoniecznie zawiedli, a jeden z nich zdobył gola. Rozłóżmy to na całą drużynę, a nie na tych najbardziej doświadczonych.
źródło: Wisła Kraków / własne
PKO EKSTRAKLASA w GOL24
Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy
Obcokrajowcy w Ekstraklasie: gdzie najwięcej? Który klub naj...
