Pod Gubałówką sprzedają szczeniaki zarażone tyfusem

Redakcja
archiwum Polskapresse
Zakopane nie może sobie dać rady z dzikim handlem szczeniakami na targowisku pod Gubałówką. Sprzedawane tam psy są zarażone parwowirozą, czyli tzw. psim tyfusem. Niedawno ofiarą oszustów padła pani Olga, mieszkanka Warszawy, która we wrześniu na targowisku w Zakopanem kupiła 8-tygodniowego szczeniaka labradora. Zwierzę padło kilka dni później.

Czytaj także: Góral zmuszał dzieci do oglądania porno

"Nie był to piesek z hodowli, czego mieliśmy pełną świadomość, jednak ujął nas od pierwszej chwili, jak tylko go ujrzeliśmy. Pan, który nam go sprzedawał, powiedział, że piesek nie jest szczepiony ani odrobaczony, i że należy to zrobić, kiedy będzie miał osiem tygodni. Z takim też zamiarem wróciliśmy do Warszawy" - pisze pani Olga w liście do "Gazety Krakowskiej". - "Mały był okazem zdrowia i radości. Nazwaliśmy go Lucky".

Dwa dni później piesek zachorował. Badania wykazały, że mały na parwowirozę. "Kupiliśmy go chorego, o czym nie mieliśmy pojęcia. Lekarze robili, co tylko mogli, my też. Umarł po pięciu dniach, w ogromnym bólu i cierpieniu" - opisuje warszawianka.

Panią Olgę, jak i wielu innych klientów, mogła skusić niska cena. O ile za rasowego psa trzeba w hodowli zapłacić 1000-1500 zł, o tyle pod Gubałówką można je kupić już za 300-400 zł. Większość kupujących zauroczona jest pięknymi pieskami. Szczeniaki wyglądają jak okazy zdrowia. Są duże, o śnieżnobiałej, puchatej sierści. Tak piękne, że mało kto zauważa, że są trochę ospałe. - Tymczasem po kilku dniach psy zaczynają chorować. Pojawiają się uporczywe wymioty, biegunka czasem zabarwiona krwią - wylicza Maciej Wasylkowski, lekarz weterynarii z Zakopanego.

To objawy psiego tyfusu, który wywołuje krwotoczne zapalenie żołądka i jelit. Jak zaznacza Wasylkowski, niemal każdy szczeniak pod Gubałówką jest nosicielem parwowirozy. - Wystarczy bowiem głaskanie człowieka, by tyfus przeniósł się z psa na psa - wyjaśnia weterynarz. Leczenie zakażonego psa czasami przynosi sukces, jednak pojedyncza wizyta i zastrzyki nie wystarczają.
Jak zaznacza Barbara Zelek, powiatowy lekarz weterynarii w Nowym Targu, pod Gubałówką nie powinien się odbywać handel zwierzętami. - W ogóle w Zakopanem nie ma miejsca, gdzie można by sprzedawać żywe zwierzęta - mówi.

Gdyby takie miejsce istniało, wówczas psy musiałyby mieć nie tylko książeczkę szczepień i badań, czy kartę pochodzenia. Byłyby pod stałą opieką inspekcji weterynaryjnej. - Tym co się dzieje pod Gubałówką powinna zająć się straż miejska, bo to łamanie prawa - dodaje Barbara Zelek.

Wiesław Lenard, p.o. komendanta straży miejskiej w Zakopanem, mówi, że to proceder trudny do opanowania. - Jeździmy tam na kontrole. Szczególnie dużo ich było w wakacje. I kilka razy udało nam się ukarać handlujących mandatami. Jednak o wiele częściej, gdy się zbliżamy, tych panów nie ma, a gdy wychodzimy z placu, panowie z pieskami wracają na targowisko - rozkłada ręce Lenard.

Zdaniem wiceburmistrza Zakopanego Wojciecha Solika, jedyną skuteczną metodą na walkę z tym procederem są wysokie mandaty. - Gdy ktoś dostanie np. 2000 zł mandatu za handel psami, następnym razem się zastanowi, czy mu się to opłaca - dodaje.

Wybieramy najpiękniejszą kandydatkę do Sejmu z Małopolski [ZDJĘCIA]. Zdecyduj, kto powinien wygrać!

Prawybory. Kto powinien zostać posłem? Głosuj: Małopolska Zachodnia okręg 12, Kraków okręg 13, Podhale Nowy Sącz okręg 14, Tarnów okręg 15.

Mieszkania Kraków. Zobacz nowy serwis

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3