Pod wodzą Dariusza Sieklińskiego Podhale wciąż niepokonane

Maciej Zubek
W taki sposób Bartłomiej Pająk zdobył jedynego w meczu gola
W taki sposób Bartłomiej Pająk zdobył jedynego w meczu gola Maciej Zubek
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
III liga. W meczu 11 kolejki piłkarze Podhala Nowy Targ na własnym boisku pokonali 1:0 drużynę Spartakusa Daleszyce.

- To bardzo ciężki dla nas gatunkowo mecz. Musimy go wygrać. Wystarczy skromne 1:0 – mówił tuż przed spotkaniem trener Podhala Dariusz Siekiliński.
I jego podopieczni go posłuchali. Wygrali po trafieniu z 64 min Bartłomieja Pająka. Akcję lewą stroną przeprowadził Petr Drobnak. Niemal z końcowej linii dograł w pole karne, tam na 3 metrze Pająk co prawda za pierwszym razem nie trafił czysto w piłkę, ale poprawka była już skuteczna.

To była jedna z nielicznych składnych akcji jakie w ciągu 90 minut udało się wypracować obu drużynom. Szczególnie goście wypadli w tym bardzo blado. Wystarczy odnotować fakt, że nie oddali w tym meczu celnego strzału na bramkę Kaisa Al Aniego.

Podhale choć też nie imponowało w ofensywie to w końcówce mogło zwiększyć rozmiary wygranej. Dwukrotnie przed szansą na to stanął Rafał Komorek. Za pierwszym razem zachował się zbyt egoistycznie. Uderzał na bramkę, mimo że obok miał dużo lepiej ustawionego Wojciecha Dziadzio. W drugim przypadku decyzją o strzale była słuszna, ale i tym razem dobrze w bramce gości zachował się Tomasz Pałka.

- _Kiepskie widowisko dla kibica. Typowy mecz walki. Zarówno my jak i przeciwnik mieliśmy duże problemy z zawiązywaniem akcji. Wydaje mi się, że minimalnie przeważaliśmy i koniec końców wygraliśmy zasłużenie. Zdobyliśmy kolejne trzy punkty, które jeszcze bardziej pozwolą nam zapomnieć o słabym początku rozgrywek w naszym wykonaniu. Mam nadzieję że nawiążemy do zeszłego sezonu i w Nowym Targu znów zbudujemy twierdzę nie do zdobycia _– ocenił strzelec jedynego gola w meczu.

- Zasłużona wygrana Podhala, które było przede wszystkim bardziej przekonujące w swoich akcjach. Niemniej powinniśmy się ustrzec tego błędu, który skutkował utratą gola. Jeżeli chodzi o moich piłkarzy, to na pewno już to mentalne podejście było na odpowiednim poziomie. Chłopcy walczyli i cały czas dążyli do zdobycia bramki. Niestety to nam się nie udało – przyznał trener Spartakusa, Arkadiusz Bilski.
- Swój cel na to spotkanie zrealizowaliśmy. To najważniejsze. Zgodzę się z tym, że jakościowo nie był to mecz najwyższych lotów. W porównaniu z ostatnim meczem w Lublinie, dokonaliśmy sporych roszad w składzie. Z postawy tych którzy dzisiaj zagrali jestem zadowolony. Przede wszystkim cieszy mnie skuteczna gra w defensywie. Dobrze wygląda współpraca obrońców z bramkarzem - przyznał szkoleniowiec Podhala, Dariusz Siekliński.

NKP Podhale Nowy Targ – Spartakus Daleszyce 1:0 (0:0)
Bramka:
1:0 Pająk 64.

Podhale:
Al Ani – Basta, Bedronka (31 Ochman), Mikołajczyk, Drobnak – Luberda (80 Jandura), Świerzbiński ŻK, Nawrot, Dziadzio, Czubin (54 Komorek) – Pająk (84 Gadzina).

Spartaktus: Pałka – Papka (73 Kidoń), Gębula, Kozubek (81 Wołoniec), Kaczmarek – Ostrowski, Kaleta, Gil (70 Soł), Blicharski – Jeziorski ŻK (87 Senderowski), Olearczyk.

Sędziowała
Angelika Rosiek z Brzeska. Żółte kartki: Świerzbiński - Jeziorski. Widzów: 300

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie