Radni gmin w powiatach oświęcimskim i wadowickim jeszcze nic nie zrobili, a już chcą większych diet

Robert Szkutnik, Ewelina Sadko
W wadowickim najwięcej otrzymują radni Kalwarii Zebrzydowskiej, tu dieta radnego wynosi 927 złotych, a w oświęcimskim w Oświęcimiu. Tu zwykły radny dostaje 1230 złotych.

W Zatorze radni wybrani w grudniu 2014 r. już zdążyli dojść do wniosku, że mają za małe diety. Od kwietnia zwykły radny dostanie o ponad 100 złotych więcej niż dotychczas, czyli 520 złotych. Także radni w innych gminach zastanawiają się, czy nie podnieść swoich diet.

– Nic jeszcze nie zrobili, a już wyciągają rękę po więcej – denerwuje się pan Marcin, mieszkaniec miasteczka. – Widać, że nie startowali w wyborach dla dobra ludzi, tylko swojej kiesy – dodaje.

W Andrychowie po planowanych podwyżkach (jest już przygotowany projekt uchwały) szeregowi radni mieliby więcej o 85 złotych. Obecnie za posiedzenie otrzymują 715 złotych, a dostaliby 800 złotych. Najwięcej zyskaliby przewodniczący komisji rady z 821 złotych ich diety podskoczyłyby do 1100 złotych. Co ciekawe, straciłby przewodniczący rady. Jego dieta ma być skorygowana w dół o 27 groszy. Obecnie przewodniczący otrzymuje 1987,27 złotych.

Propozycja podwyżki uzasadniana jest tym, że ostatnia podwyżka diet radnych w Andrychowie była w 2006 roku. Jak tłumaczy przewodniczący rady Roman Babski, nie to jest jednak głównym motorem zmian, a fakt, że zwiększyły się obowiązki przewodniczących komisji. Zapewnia, że budżet gminy na tym nie ucierpi. – Gdyż zredukowano liczbę komisji z sześciu do czterech – mówi Roman Babski.

Mieszkańcom miasta to się nie podoba, bo wystarczy zajrzeć od oświadczeń majątkowych radnych, żeby przekonać się, że z diet rocznie mają całkiem niezłe dochody. Roman Babski otrzymał za 2014 rok 21 tys. 859 złotych diet. Z kolei Roman Prystacki z diet radnego i sołtysa miał 15 tys. 059 złotych. Radny Maciej Kobielus 8 tys. 788 złotych.

– Ja nie narzekałem na dietę – zapewnia Zbigniew Małecki, były radny, a obecnie wiceprzewodniczący rady powiatu, ale mówi o niej „mała i niezbyt wielka”.

Na diety radnych, których jest w Andrychowie 21, rocznie idzie blisko 200 tys. złotych.
– Trzeba przyznać że mają tupet. Te pieniądze, które dostają radni za swoją posługę dla miasta, to i tak kupa forsy. Niejeden ma podobną emeryturę i musi z tym żyć cały miesiąc. Uważam, że niech najpierw coś dla tego miasta zrobią, a potem idą do kasy po nagrodę – mówi Jan Sordyl z Andrychowa.

Jednak nie wszyscy mieszkańcy są tak krytycznie nastawieni do diet radnych. – Uważam, że powinni dostawać godziwe pieniądze, ale uzależnione od ich aktywności – mówi Władysław Zembaty.

Największe diety otrzymują radni nie gmin, a powiatu wadowickiego. Szeregowy radny dostaje 1086 złotych, z–ca przewodniczącego rady i przewodniczącego komisji 1589 złotych, a przewodniczący rady 2119 złotych. Dodajmy, że trzech nieetatowych członków zarządu dostaje po 1987 złotych.

Z obu powiatów najmniejsze diety mają radni Lanckorony, którzy za udział w sesji dostają po 150 złotych. W wadowickim najwięcej otrzymują radni Kalwarii Zebrzydowskiej, tu dieta radnego wynosi 927 złotych, a w oświęcimskim w Oświęcimiu. Tu zwykły radny dostaje 1230 złotych.

W Zatorze radni dostaną więcej niż do tej pory, pod warunkiem że nie opuszczą żadnego posiedzenia w miesiącu. Za każdą nieobecność stracą 25 procent diety. – W ciągu miesiąca są średnio dwa posiedzenia: to sesja i komisja – wyjaśnia Szymon Matyja, radny z Zatora. – Do tej pory obecność obowiązkowa była na sesji. Teraz nawet lekarskie usprawiedliwienie nie jest respektowane. Jak cię nie ma – tracisz część diety. Nowe zasady zmuszają radnych do obecności na każdym posiedzeniu – dodaje.
Jeśli radny, któremu przysługuje 520 złotych (członek komisji stałej), nie wywiąże się ze swoich obowiązków i nie stawi na żadnym posiedzeniu w miesiącu, straci połowę tej kwoty, co oznacza, że i tak dostanie 260 złotych.

Jakie diety mają radni w powiatach oświęcimskim i wadowickim

Powiat wadowicki

- Wadowice
Zwykły radny: 596,18 zł, z-ca przewodniczącego komisji: 794,91 zł, przew.komisji i z-cy przew. rady: 1093 zł a przewodniczący rady: 1589,82 zł.
- Andrychów.
Radny: 715 zł, po podwyżce 800 zł, sekretarz komisji 768,41 zł, po podwyżce 900 zł, przew,komisji 821,4 zł , po podwyżce 1100 zł, wiceprzew. rady 1033,38 zł, po podyżce 1100 zł, przewodniczący rady: 1987,27 zł. Po podwyżce 1987 zł.
- Kalwaria Zebrzydowska.
Radny: 927 zł, przew. komisji 1272 zł, wiceprzew. rady 1510 zł,przewodniczący rady: 1855 zł.
- Stryszów.
Radny: 275,99 zł, przew. komisji 315,41 zł, z-ca przew. 275,99 zł, przewodniczący rady: 1324,85 zł.
- Mucharz
Radny: 300 zł, przew. komisji 360 zł, z-ca przew. rady 600 zł, przewodniczący rady: 1000 zł.
- Spytkowice.
Radny: 489 zł, z-ca przew. kom. 529 zł, przew.kom. 582 zł, wiceprzew.rady 582 zł, przewodniczący rady: 1324 zł.
A Lanckorona.
Radny: 150 zł, z-ca przew. kom. 200 zł,przew.kom. 250 zł przewodniczący rady: 1150 zł.
- Brzeźnica.
Radny: 529 zł, przew. kom. 702 zł, z-ca przew. rady 794 zł, przewodniczący rady: 1324 zł.
- Tomice.
Tu radni otrzymują jeszcze 15 proc. dodatku za udział w komisjach. Radny: 350 zł, czyli może to być 402 zł, przew. komisji plus 20 proc., tj. 420 zł, przew. rady 350 zł plus 250 proc., tj. 1125 zł.
- Wieprz.
Radny: 463 zł, przew. kom. 463 zł, z-ca przew. rady 529 zł, przewodniczący rady: 1324 zł Przewodniczący ma 1 710,zł , wiceprzewodniczący – 1 088 zł.

Powiat oświęcimski

- Gmina Oświęcim:
Przewodniczący dostaje 1 750 zł, wiceprzewodniczący – 1312 zł, a radni po 875 zł miesięcznie.
- Chełmek:
Przewodniczący RM – 1 324,85 zł,
- Przeciszów:
Dieta przewodniczącego rady wynosi 1324,84 zł miesięcznie,
radny za jedno posiedzenie dostaje 227,50 zł. wiceprzewodniczący rady za przewodniczenie sesji inkasuje 350 zł. Wiceprzewodniczący za przewodniczenie komisji bierze 280 zł.
- Oświęcim:
Przewodniczący Rady Miasta –1930 zł, wiceprzewodniczący rady miasta – 1590 zł, przewodniczący komisji stałej – 1440 zł, radni – 1230 zł .
- Zator:
Przewodniczący rady: 1258 zł (od kwietnia: 1324 zł), wiceprzewodniczący: 941 zł (od kwietnia 1050 zł). Radni dostają: 596 zł ( 750 zł) , 650 zł (503 zł), 464 zł ( 580 zł) lub 411 zł ( 520 zł) . Kwota zależna jest od funkcji jaką pełni radny. Najwięcej dostaje przewodniczący komisji rewizyjnej, po nim przewodniczący komisji stałej, dalej –członkowie komisji rewizyjnej i członkowie komisji stałej.
- Polanka Wielka:
Dla przewodniczącego dieta miesięczna wynosi 1060 zł, dla zastępcy przewodniczącego 530 zł, a dla radnego 371 zł.
- Osiek:
Radny: przewodniczący rady: 1243, 25 zł, wiceprzewodniczący: 647,53 zł, radni: 259,01 zł.

Czym jest dieta i ile może wynosić

Dieta radnego jest jedynie rekompensatą za utracone zarobki oraz zwrotem kosztów związanych z pełnieniem mandatu.
Ustalenie wysokości diety radnego należy do kompetencji rady gminy. Im gmina bogatsza, tym diety są z reguły większe. Jednak tak naprawdę zależą one od rozporządzenia Rady Ministrów, które określa ich maksymalną wysokość. Zaś ta uzależniona jest od liczby mieszkańców gminy.Jeśli liczba mieszkańców wynosi powyżej 100 tys., to dieta radnego maksymalnie może wynosić 2649,69 zł, przy liczbie mieszkańców od 15 tys. do 100 tys. dieta sięga 1 987,27 zł, jeśli gmina ma poniżej 15 tys. osób, radny może dostać do 1 324,85 zł.

Nie zawsze chcą mówić, ile dostają na konto. Nasi dziennikarze wysłali zapytanie do urzędów gmin z powiatów wadowickiego i oświęcimskiego w sprawie wynagrodzeń dla przewodniczących rady, ich zastępców i radnych. Tylko nieliczne odpowiedziały od razu. Aby dostać dane z pozostałych, trzeba było kilka razy o nie prosić. W Osieku w ogóle nie podano nam stawek w złotówkach. Jedyna informacja, jaką udało nam się uzyskać, to odnośnik do uchwały rady z 2011 roku, w której mowa o procentowym przyznaniu stawek. Diety można wyliczyć pod warunkiem, że zna się kwotę bazową. W uchwale jej nie ma. Ile wynosi miesięczne dieta radnego, nie chciał podać nawet przewodniczący rady gminy w Osieku.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
OTTO

Otóż kolejny raz w naszym miasteczku mandaty uzyskują ludzie tej samej frakcji, a powtarzające się większość nazwisk nie wnosi powiewu świeżości do Rady Miasta. Wnosi natomiast zasadnicze pytanie: Do czego służy Rada Miasta, której członkowie w większości pochodzą z jednego komitetu wyborczego- od lat tego samego. Ludzie, których praca w składzie Rady, reasumując ostatnie 4 lata, ograniczyła się w zasadzie do bytności a droga, którą przeszli w minionej kadencji, nie jest bynajmniej wybrukowana rzetelną pracą i dokonaniami. To smutne, że gro młodych, wykształconych, obytych światowo mieszkańców naszej gminy, ogłupionych propagandą osób, które przez wiele lat dzierżyły w ręku mandaty uprawniające je do sprawowania władzy i służenia swojej małej ojczyźnie, z trudnością rozpoznaje rzeczywisty stan rzeczy. Głosują nadal na tych ,którzy pozwolili sobą sterować, a których paraliżujący strach przed odpowiedzialnością, czy wypowiedzeniem słowa sprzeciwu sprawiał, że ograniczali się oni wyłącznie do podnoszenia na komendę w górę kart podczas głosowań Rady. Ale są w naszej gminie i tacy, którzy nie dali się zwieść kolejnym obietnicom i oddali głosy na tych, którzy niestety przegrywają ze znanymi od lat, „bezprogramowymi” nazwiskami i dziś popadając we wściekłość i rozgoryczenie, zadają sobie pytanie: Quo vadis Zatorze? I cytując Wieszcza mogą jeszcze tylko dodać: „Smutno mi Boże”.
„Patrz wnusiu, to jest pan burmistrz on Ci dał bilet za złotówkę do Energylandia, musimy na niego głosować”

Dodaj ogłoszenie