Raś i Zalewski będą się odwoływać od decyzji o wyrzuceniu ich z PO. Inne partie? "To plotki"

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Paweł Zalewski i Ireneusz Raś na konferencji na krakowskim Rynku Andrzej Banaś/Polska Press
Wyrzuceni w piątek z Platformy Obywatelskiej posłowie Ireneusz Raś i Paweł Zalewski zamierzają się odwołać od tej decyzji do sądu koleżeńskiego. Na pytanie o przejście do innych ugrupowań, m.in. PSL czy Polska 2050 Szymona Hołowni, odpowiadają, że to plotki.

FLESZ - Minimalna płaca w górę

Ireneusz Raś po piątkowej decyzji o wykluczeniu go z Platformy Obywatelskiej przez weekend dał sobie czas na przemyślenia.

- O decyzji w mojej sprawie dowiedziałem się z mediów. Nic o tym wcześniej nie wiedziałem, nie poznałem zarzutów. Potrzebuję czasu na przeanalizowanie tego, co się wydarzyło. W poniedziałek planuję zwołanie konferencji na Rynku Głównym w Krakowie, podczas której szerzej odniosę się do nowych okoliczności – mówił nam w weekend były już poseł PO.

Na wspomnianej konferencji pojawił się wraz z drugim wyrzuconym z PO posłem, Pawłem Zalewskim. Obaj zapowiedzieli, że będą walczyć o Platformę, nie zgadzają się z decyzją władz partii o ich wykluczeniu i będą się od niej odwoływać.

Raś: przyrównano nas do śmieci

- Mamy uzasadnienie decyzji o naszym wkluczeniu. Jedyne uzasadnienie, jakie ja odczytuję, to wypowiedź pana Budki i tej grupy, która chciała naszego wykluczenia, to porządki wiosenne. To powiedział pan Grabiec. To zabolało nie tylko mnie, ale te setki osób, które do nas dzwoniły, bo to przyrównanie nas do śmieci – mówił na krakowskim Rynku Ireneusz Raś.

Krakowski poseł zaznaczył, że wraz z Pawłem Zalewskim nie zgadzają się z uzasadnieniem o ich wykluczeniu z PO. - Podjąłem decyzję, Paweł też, że będziemy się odwoływać do sądu koleżeńskiego PO. To jedyne ciało statutowe, które powinno tę sprawę rozstrzygnąć, wysłuchać nas, pana Budki, Nitrasa i innych kolegów – powiedział Raś. Odwołanie ma zostać przekazane w czwartek. - Mamy nadzieję na uczciwy sąd – dodał Raś. Jego zdaniem ich usunięcie to decyzja polityczna, za to, że powiedzieli, że PO zjeżdża w sondażach za panowania Borysa Budki.

Dopytywaliśmy posłów, czy jeśli ich odwołanie będzie nieskuteczne, to czy rozważają przejście do innej formacji politycznej. Nieoficjalnie mówi się, że Ireneusz Raś chciał przejść do Polski 2050 Szymona Hołowni, ale ten nie był tym zainteresowany.

Raś przejdzie do innej partii? "To plotki"

- To narracja naszych kolegów, którzy pisząc uzasadnienie o wykluczeniu nas z partii, wiązali nas już z jakimś projektem politycznym. To jest niedopuszczalne. To są plotki. Oczywiście nie można wykluczyć żadnej sytuacji w przyszłości, ale nie byliśmy po słowie z żadnym projektem Hołowni, Kosiniaka, czy Gowina, a takie głosy zewsząd padały w ostatnich godzinach. Traktujmy się poważnie. Skończmy tę dyskusję wewnętrzną. Jeśli PO będzie chciała iść dalej, tak jak idzie, to pewnie miejsca w tej Platformie dla nas nie będzie. Jak będzie refleksja, sprawa będzie otwarta – mówił Ireneusz Raś.

Paweł Zalewski dodawał, że powaga sytuacji wymaga "niegdybania". - Jesteśmy patriotami PO i można to poznać po naszych działaniach, a nie tym, co mówią nasi konkurenci polityczni. Proszę nie ulegać dezinformacji – mówił poseł Zalewski.

- Swoim wyborcom chce powiedzieć, że moją partią jest Kraków i Małopolska i dalej będę dla was konsekwentnie, energicznie pracował. Nie chcę skrętu w lewo PO, to jest nieskuteczne, to widać, że skręt na skrajne pozycje lewicowe jest niekorzystny. Z perspektywy oświadczenia pani Róży Thun, widać, że mieliśmy rację, żeby nie ustawiać się bokiem do Krajowego Planu Odbudowy, tylko żeby go poprzeć, bo to pieniądze rozwojowe. A nawet jak się chciało grac, to trzeba było tak to zakomunikować wyborcom, żeby to przyjęli, a jak widać po sondażach, nie przyjęli. Działanie wobec nas to zakrywanie swojej nieudolności – stwierdził Ireneusz Raś.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Social

Ireneusz Raś - wieczny poseł. Najpierw w PiS a później w PO. Może trzeba przeprosić się w dawnymi kolegami i uda się dostać do Sejmu na następną kadencję.

G
Gość

I dobrze porównano , bo w tej przestępczej organizacji są same śmieci

Dodaj ogłoszenie