Nasza Loteria

Rudolf Rohaczek, trener Comarch Cracovii: Na razie interesuje nas tylko pierwszy mecz

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Trener Rudolf Rohaczek pracuje w Comarch Cracovii od prawie 19 lat
Trener Rudolf Rohaczek pracuje w Comarch Cracovii od prawie 19 lat Wojciech Matusik
W piątek rusza sezon w Tauron Hokej Lidze (zmiana nazwy z Polskiej Hokej Ligi). Z trzema drużynami z Małopolski. W Nowym Targi i Oświęcimiu nie ukrywają medalowych ambicji. Wielką niewiadomą stanowi Comarch Cracovia, która całkiem zmieniła oblicze.

Rewolucja w Comarch Cracovii

Regulamin rozgrywek jest taki sam jak przed rokiem, zespoły grają pięć rund każdy z każdym, a potem najlepsza ósemka przystąpi do fazy play-off. Faworyci? GKS Tychy, GKS Katowice, a PZU Podhale i Re-Plast Unia Oświęcim powinny powalczyć o medal.

Comarch Cracovia przeszła, jak zresztą często w ostatnich latach, prawdziwą rewolucję kadrową. Odeszło z niej 25 zawodników, a przyszło 16!

Z zespołu ubyli reprezentanci Polski – Alan Łyszczarczyk, Damian Kapica, Mateusz Michalski, Patryk Wronka. W zamian pozyskano młodych zawodników i Czechów „bez nazwisk”. Na pewno jest to inna jakościowo drużyna. Poprzednia była najlepsza w sezonie zasadniczym, ale w fazie play-off zawiodła i skończyła sezon bez medalu.

- Wiadomo, że nasz skład się zmienił, ale wiele zespołów zmieniło swoje kadry – zauważa trener Comarch Cracovii Rudolf Rohaczek. - Zobaczymy, jak kto się będzie prezentował, a to chwilę musi potrwać. Jeśli chodzi o nasze przygotowania, to w stu procentach zrealizowaliśmy to, co chcieliśmy. Potrzebny jest czas do zgrania, jest nowy zespół, który osiąga coraz lepsze wyniki. Wszystko jak zwykle zweryfikuje pierwszy mecz. O co będziemy grali? Chcemy wygrać pierwszy mecz, a potem przygotujemy się do następnego. W wielu klubach się pozmieniało więc nie snuję prognoz. Interesuje nas na razie piątek.

Comarch Cracovia nie jest faworytem

Kto będzie najmocniejszy w tym sezonie? - Teoretycznie Katowice powinny wszystko wygrać, Unia też, Tychy, a są jeszcze Jastrzębie i Podhale, które celują w strefę medalową – mówi dyplomatycznie Rohaczek. - Oni muszą, a my chcemy.

Dlaczego doszło do tak głębokiej rewolucji kadrowej w zespole?
- Jeżeli w zeszłym sezonie nie osiągnęliśmy tego, co chcieliśmy, to doszło do zmiany, bo ci zawodnicy niczego nie gwarantowali – mówi szkoleniowiec „Pasów”. - Niektórzy odeszli, inni nie chcieli tu grać, daliśmy wszystkim wolną rękę. Mamy nowy zespół i pierwsze dwie rundy pokażą, na co go będzie stać.

Comarch Cracovia wygrała w okresie przygotowawczym tylko jeden sparing (z Energą Toruń 3:0), resztę, głównie ze słowackimi zespołami - przegrywała.
- Graliśmy z drużynami ze słowackiej ekstraklasy i dużo się nauczyliśmy – twierdzi Rohaczek. - To są bardzo mocne zespoły, nie można porównywać budżetów z Michalovcami, Popradem. Zagraliśmy dobre mecze, a to, że się przegrywało, to naturalne. Jest potrzebny czas na zgranie, miejmy nadzieję, że będzie on działał na naszą korzyść.

Nadal w każdym meczu będzie musiało grać przynajmniej 6 Polaków, dwóch młodzieżowców.
- Jeżeli młoda liga produkowałaby dobrych polskich zawodników, to dlaczego nie miałoby ich grać 15? Nie mam z tym problemu – zaznacza trener. - Juniorzy młodsi też nie mają ligi. Mówię o tym cały czas. Kto ma talent, to w wieku 15 lat musi iść za granicę. To jest brutalne, ale prawdziwe.

Do końca grudnia można dokonać jeszcze trzech transferów, do końca stycznia dwóch.
- Trudno powiedzieć, co zrobimy – mówi trener. - Byłbym zadowolony, gdybyśmy nie musieli nic zmieniać. Ale mam taką strategię, nie wyprzedzajmy czasu.

Kapitan Jezek

Nowym kapitanem zespołu, w miejsce Jirziego Guli, który odszedł, został Ales Jezek.
– Mamy za sobą ciężkie przygotowania, już się nie możemy doczekać pierwszego meczu – mówi. - Mam nadzieję, że wyjdziemy z niego zwycięsko, bo wygląda to coraz lepiej. Wiadomo, że są zmiany, chłopcy przychodzą, odchodzą, mamy teraz więcej młodych, którzy starają się, by codziennie być lepsi. Jeśli chodzi o bramkarza, to wygląda dobrze, np. w sparingu z Popradem bronił dobrze, pójdzie do przodu.

– Nasze oczekiwania są takie, by wyjść na każdy mecz i dać z siebie wszystko – dodaje napastnik Radosław Sawicki. - Jest inaczej, jeśli chodzi o skład, ale co roku niejeden z nas zmieniał drużynę więc wcale nas to nie dziwi, dogadujemy się w szatni.

od 7 lat
Wideo

Nowe inwestycje w Rypińskim Centrum Sportu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska