Są fotele do masażu, a kiedy przyjadą autobusy? Felieton Piotra Tymczaka

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Anna Kaczmarz
Miasto w bardzo specyficzny sposób realizuje plan rozwoju komunikacji zbiorowej, która ma zastąpić ruch samochodowy. Prezes MPK ogłosił niedawno, że kierowcom miejskich autobusów stworzono świetne warunki pracy – z 18 fotelami do masażu w pomieszczeniach przy przystankach końcowych, gdzie mogą odpocząć i skorzystać z toalety albo toi-toia. O tak rewolucyjnych rozwiązaniach nie słyszeliśmy od dawna.

Tymczasem, od września po Krakowie jeździ znacznie mniej autobusów niż zakładano. Brakuje kierowców. Już rok temu radni opozycji przestrzegali, że może do tego dojść. Alarmowali, że w MPK nie dzieje się dobrze. Prezydent zapewniał jednak, że wszystko jest pod kontrolą i nie należy się martwić. Przejmują się jednak ludzie czekający na przystankach. Teraz jest jeszcze ciepło, ale jesienne słoty za pasem.

Kryzys zaczął się w maju i czerwcu. Kierowcy zaczęli się zwalniać. Powód? Niskie zarobki, złe traktowanie przez przełożonych i zbyt rygorystyczny system kar. W MPK przekonują, że nie byli w stanie w miarę szybko zareagować na sytuację na rynku i zatrzymać kierowców. Prezes miejskiej spółki mówił o tym na niedawnej sesji Rady Miasta. Winny – ja się okazuje - nie jest urzędnik, ale anonimowe: wojna na Ukrainie, wzrost cen paliw, związana z tym jego zdaniem inflacja i jak dowodził dyrektor Zarządu Transportu Publicznego również firmy kurierskie, które „podprowadziły” miastu kierowców. Tam przecież dobrze płacą i robotę można znaleźć od ręki.

Na liście winowajców zabrakło małopolskiej kurator oświaty - zauważył jeden z radnych, bo jak w tak ciężkiej sytuacji można w ogóle zaczynać lekcje w szkołach i narażać MPK na konieczność zwiększenia liczby kursów. Potwierdzamy. Od kilku dni dzwonią do nas mieszkańcy i proszą byśmy w ich imieniu domagali się przywrócenia dawnych połączeń na osiedle Złocień, w Nowej Hucie, zapewnienia odpowiedniego dojazdu do Szpitala Uniwersyteckiego i wielu innych miejsc.

Komunikacja miejska to krwiobieg miasta. Jeżeli choćby jeden element zawiedzie, to pasażerowie mogą zawalić życiowe sprawy, spóźnić się do pracy, szkoły, lekarza. Jeśli zabraknie środków na limuzyny dla prezesów, catering czy festyny zwykły mieszkaniec miasta tego nie odczuje. Inaczej, jeśli nie będzie wody w kranie, ogrzewania zimą czy wystarczającej liczy tramwajów i autobusów.

Gdy kierowcy MPK wzięli nogi za pas, znalazły się w końcu pieniądze na podwyżki, złagodzono nawet represyjny system kar a prezydent obiecuje, że wszystko wróci do normy od października, kiedy rozpocznie się rok akademicki.

Kierowcom przydadzą się fotele z masażem, ale chodzi im głównie o dobrą atmosferę w pracy. Skarżą się na przełożonych. Bywa i tak, że kierownik zajezdni zaraz po otrzymaniu awansu z sympatycznego kolegi zmienia się w bestię gnębiącą podwładnych lecząc w ten sposób kompleksy. Prezes MPK przyznaje wprawdzie, że w MPK - jak wszędzie konflikty się zdarzają, nie rozumie jednak, że winnych należy szukać najbliżej siebie i wiedzieć komu przydałby się zimny prysznic, a komu fotel z masażem.

Pasażerowie na przystanku nie mają co liczyć na masaż a ostatnio coraz trudniej o fotel w pojazdach komunikacji miejskiej. Oby autobus przyjechał i udało się dojechać „na stojaka” trzymając poręczy szczególnie gdy kierowca doda gazu (ryzykując karą za przekroczenie prędkości), by nadrobić czas stracony w korkach.

Los polskich rodzin w obliczu inflacji

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rudy z Budy
A kiedy beda wreszcie w Krakowie trolejbusy? Kiedy wreszcie zrezygnujemy z drogiej komunikacji tramwajowej na rzecz ekologicznej i ekonomicznej komunikacji trolejbusowej? Haslo: trolejbus na kazdej ulicy powinien byc mysla przewodnia w krakowskiej komunikacji miejskiej bo tylka taka komunikacja zapewni rozkwit publicznego transportu a mieszkancom umozliwi wreszcie godny sposob podtozowania. Precz z tramwajami.....hurra dla trolejbusow.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie