To, co najważniejsze, stało się tydzień wcześniej, kiedy Puszcza zapewniła sobie utrzymanie w I lidze. Dlatego m.in. w Olsztynie trener Tomasz Tułacz sprawdził w boju bramkarza Kewina Komara, który na debiut w niepołomickim zespole czekał przez całą rundę. Na sucho uszedł 18-latkowi kiks w 63 min, bo wtedy Patryk Mikita nie wykorzystał świetnej okazji. Ale czystego konta Komar nie zdołał zachować: w 88 min po dośrodkowaniu Mikity pokonał go Beniamin Czajka.
Wieczysta w Myślenicach. Stadion Dalinu wypełnił się publicz...
Zwycięstwo Stomilu absolutnie nie jest jednak odzwierciedleniem obrazu meczu. Goście częściej byli przy piłce, wyprowadzili więcej groźnych ataków, bilans rzutów rożnych to 2:7. Najlepszym zawodnikiem na placu był Kacper Tobiasz, golkiper olsztynian, który w paru sytuacjach ratował swój zespół. A tuż przed golem gospodarzy Szymon Kobusiński trafił z wolnego w słupek ich bramki.
„Żubry” zamknęły piąty z kolei sezon na zapleczu ekstraklasy. W Olsztynie liczą natomiast, że mimo spadkowego miejsca Stomil jednak się utrzyma – ponieważ licencji na I ligę na razie nie ma Skra Częstochowa.
Stomil Olsztyn - Puszcza Niepołomice 1:0 (0:0)
Bramka: 1:0 Czajka 88.
Stomil: Tobiasz - Reiman, Lafrance, Czajka - Dampc, Wójcik (82 Guttiner), Spychała (60 Kisiel), Shibata (80 S. Tomczyk), Straus - Mikita (90+2 Sobol), Toporkiewicz (46 Moneta).
Puszcza: Komar - Pięczek (90+1 Gruszecki), Wojcinowicz, Kościelny, Górski (57 Wroński) - Boguski (57 Stokłosa), Hajda, Serafin, Cichoń, Kobusiński - Thiakane (46 Bartosz).
Sędziował: Filip Kaliszewski (Gdańsk). Żółte kartki: Dampc, Reiman - Kościelny, Thiakane, Kobusiński. Widzów: 1653.
Ruch - Hutnik. Kibice Hutnika na meczu w Chorzowie ZDJĘCIA
