Tarnów. Dach na nowej hali Jaskółka się wygiął, bo był niekompletny

Paweł Chwał
Paweł Chwał
Prace przy konstrukcji dachu na Jaskółce
Prace przy konstrukcji dachu na Jaskółce Paweł Chwał
Znane są już wyniki ekspertyzy w sprawie powyginania się konstrukcji dachu na przebudowywanej hali Jaskółka w Tarnowie Mościcach. Specjaliści stwierdzili błąd montażowy. W efekcie wykonawca w najbliższych dniach przystąpić ma do rozbiórki części dachu.

Ekspertyzę, na zlecenie wykonawcy sporządzili naukowcy z Politechniki Krakowskiej. Wynika z niej, że główną przyczyną problemów z dachem Jaskółki było to, że podczas jego osadzania konstrukcja była niekompletna. Przed opuszczeniem powinna była być dodatkowo stężona tzw. elementami poprzecznymi.

- Eksperci z Politechniki zwrócili uwagę na to, że w przypadku ponownego montażu należy bardziej precyzyjnie opisać fazy montażu, z uwzględnieniem sposobu, w jaki należy montować poszczególne elementy - wyjaśnia Rafał Nakielny, dyrektor Wydziału Infrastruktury Miejskiej w tarnowskim magistracie. W tym momencie nie ma konieczności projektowania całej konstrukcji dachu na nowo.

Uszkodzone elementy trzeba będzie jednak zdemontować. - We wtorek otrzymaliśmy od wykonawcy informację, że 20 sierpnia przystąpi do rozbiórki konstrukcji dachu. Poszczególne elementy zostaną zdjęte, na ziemi będą sprawdzone i weryfikowane, a po naprawie zostaną zamontowane na nowo - wyjaśnia Rafał Nakielny. Jak dodaje, takie rozwiązanie sugerowali eksperci Politechniki, twierdząc że da to możliwość pełniejszej oceny sytuacji w kwestiach potencjalnych uszkodzeń.

W firmie Budimex, która realizuje inwestycję, nie chcą obecnie sprawy komentować. - Przygotowujemy się w tej chwili do działań wzmacniających związanych z konstrukcją dachu - odpowiada jedynie Michał Wrzosek, rzecznik prasowy wykonawcy. Zapowiada, że w najbliższych dniach wydany zostanie specjalny komunikat w sprawie hali Jaskółka.

W magistracie przyznają, że przez problemy z dachem jest już niemal pewne, że listopadowego terminu ukończenia inwestycji nie uda się dotrzymać. Szacunki mówią o tym, że może opóźnić się to o około trzy miesiące, choć plany te może pokrzyżować również zima.

- Pokrycie kosztów korekty konstrukcji dachu leży w gestii wykonawcy - mówi Daniela Motak, rzeczniczka magistratu. Na pytanie, czy na firmę Budimex, w związku z zaistniałą sytuacją, nałożone zostaną kary umowne za zwłokę (50 tys. zł za dzień) - odpowiada, że taka decyzja na razie nie zapadła. - Trudno jednak przypisać błąd zamawiającemu, więc wszelkie opóźnienia z tego tytułu będą obciążać wykonawcę - dodaje.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Rosnąca liczba utonięć w Polsce: Jak zapobiec tragedii?

Źródło: vivi24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
w temacie
Budimex nie chce komentować sprawy więc ja to zrobię. Dach zawalił się z uwagi na wyciśnięta do granic bólu cenę na podwykonawcy, który musiał poszukać oszczędności. Presja ceny mogła spowodować już na etapie budowy śmierć pracowników. Dach nie tylko się ugiął, ale niektóre elementy się złamały (oczywiście BX będzie twierdził, że to ugięcie). Poza tym trzeba zwrócić uwagę na to, że dach nie wytrzymał własnego ciężaru!!!! Gdyby pojawiło się na nim pokrycie dachowe, panele fotowoltaiczne oraz śnieg w zimie, to byłaby powtórka z hali targowej w Katowicach.
Z
Zdzisław
Lipny projekt, decyzja o opuszczeniu bez kompletu stężeń idiotyczna. Ja bym powiesił projektanta za coś takiego i osoby które zdecydowały o osadzeniu bez tych stężeń. Konstrukcja pewnie była dobra i sami ją swoją decyzją zrąbali.
o
olo
Fajnie, że nieobciążona konstrukcja dachu wygięła się przez pojedyncze brakujące elementy. Co to za elementy, że zapewnią stabilność konstrukcji obciążonej dachem? A cały dach śniegiem czy parciem wiatru. A w środku będą ludzie...
s
sara
Bardzo szkoda mi Ciepieli. Dobrał sobie byle jakich współpracowników a przy tym nie ma chłop farta w zarządzaniu miastem. trochę posprzątał i tyle
R
Romek
Kolejny sukces Ciepieli , że też nie udzielił wywiadu przy tej okazji . . jaskółka opóźniona .. wiadukty opóźnione ( na krakowskiej nic się nie dziej od 3 tygodni na budowie nie ma ani jednej osoby ).. Klaster setki tysięcy wydaje na wynajem siedziby dla zarządu .. autobusy (Cito) niesprawne dopuszczone do ruchu .. tak w pigułce wyglada miasto pod rządami Romka
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie