Temida w Tarnowie osądzi teraz Ścigałę?

    Temida w Tarnowie osądzi teraz Ścigałę?

    Paweł Chwał

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Ryszard Ścigała został skazany w  lipcu ubiegłego roku przez Sąd Rejonowy w Brzesku. W złożonej apelacji domaga się uniewinnienia

    Ryszard Ścigała został skazany w lipcu ubiegłego roku przez Sąd Rejonowy w Brzesku. W złożonej apelacji domaga się uniewinnienia ©Michał Gąciarz

    Sąd Najwyższy oddalił wniosek Sądu Okręgowego o przekazanie sądowi z innego miasta apelacji byłego prezydenta Tarnowa
    Ryszard Ścigała został skazany w  lipcu ubiegłego roku przez Sąd Rejonowy w Brzesku. W złożonej apelacji domaga się uniewinnienia

    Ryszard Ścigała został skazany w lipcu ubiegłego roku przez Sąd Rejonowy w Brzesku. W złożonej apelacji domaga się uniewinnienia ©Michał Gąciarz

    Sąd Najwyższy nie widzi żadnych przeciwwskazań, aby to właśnie Sąd Okręgowy w Tarnowie rozpatrzył apelację Ryszarda Ścigały, skazanego w pierwszej instancji za korupcję.

    Wątpliwości co do tego mieli sędziowie z Tarnowa, którzy wystąpili do SN z wnioskiem o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi. Argumentowali to troską o dobro wymiaru sprawiedliwości, wskazując m.in. na kontakty służbowe części sędziów z oskarżonym, gdy ten piastował stanowisko prezydenta Tarnowa.

    Sędzia Sądu Najwyższego Dariusz Kala uznał jednak, że wypunktowany we wniosku fakt udziału Ścigały w otwarciu nowego budynku tarnowskiego sądu nie jest wystarczającym powodem do przekazania sprawy innemu sądowi. Podobnie jak wystosowane przez niego lata temu pismo w sprawie utrzymania Wydziału Gospodarczego Sądu Okręgowego w Tarnowie.

    - Sygnalizowane we wniosku kurtuazyjne kontakty sędziów z byłym prezydentem, związane między innymi z obchodami świąt narodowych czy udziałem w wydarzeniach kulturalnych, nie prowadzą do stwierdzenia, że w tarnowskim sądzie nie ma „swobody orzekania”, czy też warunków do bezstronnego i rzetelnego rozpoznania sprawy apelacyjnej - czytamy w uzasadnieniu orzeczenia sędziego Dariusza Kala.

    - Dzięki tej decyzji Sądu Najwyższego mamy oczyszczone przedpole przed ewentualnymi zarzutami o brak bezstronności. Skoro nie ma przeciwwskazań, czekamy na zwrot akt i przystępujemy do dalszych czynności procesowych - zapewnia Tomasz Kozioł, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Tarnowie.

    Rozprawa apelacyjna powinna odbyć się za kilka miesięcy, o ile nie powtórzy się scenariusz sprzed dwóch lat, kiedy sędziowie sądu rejonowego w komplecie złożyli wniosek o wyłączenie ze sprawy. - Nie będzie zbiorowego składania oświadczeń przez sędziów. Każdy będzie mógł jednak wystąpić z takim wnioskiem indywidualnie, pod warunkiem podania uzasadnionych powodów - dodaje sędzia Kozioł.

    Ryszard Ścigała decyzji Sądu Najwyższego nie chciał wczoraj komentować. Wcześniej zapewniał, iż nie widzi powodów, aby jego apelacji nie mieli rozpatrywać sędziowie w Tarnowie.

    Pół roku temu Sąd Rejonowy w Brzesku skazał go na karę 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności za przyjęcie 70 tys. zł łapówki od przedstawicieli firmy Strabag oraz przekroczenie uprawnień.

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Oni chyba nie wiedza co sie w Tarnowie dzieje..

    Tarnowiak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Uzasadnienie wyroku SN pokazuje jak daleko jest Polska A (Sad Najwyzszy) od realiow Poslki B (Tarnow).
    W miescie od lat rzadza sami swoi, a jak powszecnie wiadomo "x-a x-wie lba nie urwie".
    Dziwi...rozwiń całość

    Uzasadnienie wyroku SN pokazuje jak daleko jest Polska A (Sad Najwyzszy) od realiow Poslki B (Tarnow).
    W miescie od lat rzadza sami swoi, a jak powszecnie wiadomo "x-a x-wie lba nie urwie".
    Dziwi mnie tez nierozumnosc sedziego - czy on nie wie ze w zasciankach pokroju Tarnowa grupy uprzywilejowane tj. lokalny biznesmen, samorzadowcy, sedziowie, kler itd trzymaja sie razem, dzieci jednych pracuja w firmach/urzedach drugich i tak to sie kreci?
    Przeciez zaden sedzia nie mogl otwarcie powiedziec ze zna bylego prezydenta bo pil z nim wodke, a czasami umawiaja sie na karty - wiec stad ta historyjka ze znaja sie z oficjalnych uroczystosci..
    Wiec niech obecny prezydent nie spieszy sie z wydawaniem odszkodowania ze Starbagu, bo jeszcze moze sie okazac ze trzeba je wyplacic komu innemu..
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Młodzi fonoholicy potrzebują pomocy. Rodzicu, zadbaj o swoje dziecko.

    Młodzi fonoholicy potrzebują pomocy. Rodzicu, zadbaj o swoje dziecko.

    Najpopularniejszy Wójt i Burmistrz Małopolski | Głosowanie zakończone

    Najpopularniejszy Wójt i Burmistrz Małopolski | Głosowanie zakończone

    Szukamy dzieci na okładki Gazety Krakowskiej!

    Szukamy dzieci na okładki Gazety Krakowskiej!