https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tour de Pologne przejechał przez Oświęcim. To nie był wyścig. Kolarze jechali w grupach, kibice oddawali hołd zmarłemu kolarzowi

Małgorzata Gleń
Tour de Pologne 2019, 4 etap, Oświęcim
Tour de Pologne 2019, 4 etap, Oświęcim Małgorzata Gleń/Monika Pawłowska
Dzisiejszy (6 sierpnia) 4 etap wyścigu Tour de Pologne był inny niż wszystkie dotąd. Tym razem to nie był to wyścig a przejazd w hołdzie zmarłemu wczoraj kolarzowi z Belgii, Bjorgowi Lambrechtowi. Kolarze z jego grupy oraz część z innych, mieli na rękawkach czarne opaski.

4 etap rozpoczął się w Jaworznie. Kolarze jadą do Kocierza. W Oświęcimiu byli ok. godz. 13.30, a gdyby to był wyścig powinni być ok. pół godziny wcześniej.
Na trasie przejazdu czekali kibice, ale tym razem nie było oklasków i gwizdów, dopingujących kolarzy. Część ludzi miało w rękach polskie flagi a nawet takie, które były przewiązanych kirem. Było spokojnie.
- Z czego tu się cieszyć. Wszyscy współczujemy rodzinie zmarłego kolarza - mówi Michał Balon.
- I jego bliskim - dodają inni. Widać, że są przejęci śmiercią młodego kolarza. Łamią im się głosy, gdy o nim mówią.
Część kolarzy odmachiwała ludziom.

Więcej:
Tragedia na trasie wyścigu

Trasa 4 etapu Jaworzno - Kocierz przez Oświęcim

WIDEO: ZAKAZ WSTĘPU

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ostatnia droga Franciszka. Papież spoczął w ukochanej bazylice

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska