Urban: Ja, lider? Bardzo bym chciał

Łukasz Madej
Rudolf Urban wierzy, że będzie liderem swojej nowej drużyny
Rudolf Urban wierzy, że będzie liderem swojej nowej drużyny Karol Wiśniewski
Udostępnij:
250 meczów w słowackiej ekstraklasie, 10 występów w kadrze tego kraju - te liczby muszą budzić szacunek. Do tego dochodzi mistrzostwo i puchar kraju. Zdziwienie może budzić fakt, że zawodnik z takim CV wybrał grę na zapleczu polskiej ekstraklasy.

Rudolf Urban, bo o nim mowa, wczoraj zaliczył debiut w ligowym meczu Sandecji Nowy Sącz. - Mam nadzieję, że nie wszystkie murawy w Polsce wyglądają jak ta w Lublinie - mówił ze śmiechem, wyraźnie zadowolony po ostatnim gwizdku sędziego.

W Lublinie był prawdziwym liderem zespołu. Dzielił i rządził w drugiej linii. Kilka zagrań było najwyższej klasy. Świetny występ podsumował strzeloną bramką. - Nieważne, kto strzela, najważniejsze jest zwycięstwo zespołu - mówił skromnie.

Urban to urodzony rozgrywający. Do Nowego Sącza został sprowadzony w miejsce broniącego już barw Pogoni Szczecin, Dariusza Zawadzkiego. Zżymał się jednak na stwierdzenie, że Sandecja ma już nowego lidera. - Ciężko jest mi powiedzieć, czy nim jestem. Po prostu chciałbym dobrze grać dla swojego nowego zespołu - stwierdził skromnie.

Zdaniem Słowaka, wysokie zwycięstwo jest mylące. - Był to dla nas bardzo ciężki mecz - stwierdził. W jego opinii skuteczność była kluczem do wysokiej wygranej. - Mieliśmy pięć sytuacji, strzeliliśmy z nich cztery gole - tłumaczył. Piłkarz żałował, że wspólnie z kolegami stracił jednego gola. - Szkoda - stwierdził krótko.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie