Cała historia wydarzyła się w końcówce meczu Wieczysta - Avia, w piątej minucie doliczonego czasu gry. Gdy sfaulowany został Maciej Jankowski, Peszko ruszył w kierunku sędziego bocznego, opuszczając strefę, w której może poruszać się trener. Towarzyszyły temu jakieś słowa. Za moment przy bocznej linii był już sędzia główny, znany z ekstraklasy Marcin Kochanek, który ukarał szkoleniowca Wieczystej czerwoną kartką.
A Peszko, zanim opuścił strefę boiska, mówił jeszcze coś w stronę głównego arbitra.
- Oczywiście, jestem emocjonalnym człowiekiem - tłumaczył zaraz po meczu. - Czerwoną kartkę – jak usłyszałem – dostałem za opuszczenie strefy. OK, dyskutowałem trochę z sędzią, na szczęście go nie wyzywałem, więc może dostanę tylko jeden mecz zawieszenia - dodał.
Komisja Dyscyplinarna PZPN tak łagodna jednak nie była. Na posiedzeniu w czwartek 28 marca nałożyła na Sławomira Peszkę karę w postaci dwóch meczów zawieszenia. To oznacza, że I trener Wieczystej nie poprowadzi drużyny w wyjazdowym meczu z KS Wiązownica (30 marca) oraz w rozgrywanym w Krakowie spotkaniu z Podlasiem Biała Podlaska (6 kwietnia).
Krakowski zespół jest zdecydowanym liderem III ligi (gr. IV), może pochwalić się obecnie serią 10 zwycięstw. W dwóch najbliższych meczach Wieczystą poprowadzi Rafał Jędrszczyk, asystent I szkoleniowca, który od 2021 roku już wiele razy dowodził zespołem w różnych awaryjnych sytuacjach.

