Wisła Kraków - GKS Bełchatów. Kamil Kosowski: bardzo chciałem zagrać w Krakowie

(bk)
Wojciech Matusik
- Przyjemnie było przyjechać właśnie na ten stadion. Bardzo chciałem zagrać w Krakowie, choć jak było widać, w drugiej połowie mój kręgosłup już nie pozwolił na kontynuowanie gry - powiedział w rozmowie z Bartkiem Karczem Kamil Kosowski, piłkarz GKS-u Bełchatów, były zawodnik Wisły.

Czytaj także: Wisła Kraków - GKS Bełchatów: 2:0. Tylko Biton strzela dla Wisły [ZDJĘCIA]

Jak czuł się pan znowu grając na stadionie Wisły, choć tym razem z drugiej strony barykady?
Przyjemnie było przyjechać właśnie na ten stadion. Bardzo chciałem zagrać w Krakowie, choć jak było widać, w drugiej połowie mój kręgosłup już nie pozwolił na kontynuowanie gry. To właśnie z powodu tego urazu musiałem zejść. Ciągnie się ta kontuzja i ciągnie, nie mogę tego wyleczyć. Przed meczem niby było dobrze, ale później uraz dał o sobie znać i musiałem zejść z boiska.

Zaczęliście dobrze ten mecz, ale im dłużej on trwał, tym przewaga Wisły rosła.
Szczególnie szkoda nam tej sytuacji z samego początku, kiedy po moim dośrodkowaniu dobrą okazję miał Tomek Wróbel. Gdybyśmy prowadzili do przerwy 1:0, to ten mecz mógł się potoczyć inaczej. A tak Wisła pokazała nam różnicę między klasową drużyną polskiego podwórka, a drużyną, która - taką mam nadzieję - spokojnie się utrzyma w środku tabeli. To było zresztą podobne spotkanie, jak nasz niedawny mecz z Lechem. Teraz przed nami ciężki kalendarz. Trzeba brać się do roboty i zasuwać. Przed nami trudny mecz z Legią i mam nadzieję, że będzie to wyglądało lepiej.

Jak podobała się panu Wisła?
Wisła w polskiej lidze potrafi zdominować każdą drużynę i z każdą drużyną wygrać. W meczu z nami to udowodnili, choć w pierwszej połowie było im ciężko. Długo utrzymywali się przy piłce, choć nie wynikało z tego nic ciekawego. Gdy już jednak strzelili bramkę, to nabrali wiatru w żagle i pokazali, jak mogą i powinni grać zawsze.

Na razie dla Wisły strzela gole tylko Biton.
No tak, ale za to jakie! Ten jego pierwszy gol był wspaniały. Oczywiście każda bramka pada po błędzie. Przy pierwszym golu Biton dobrze zabrał się do środka i nasz bramkarz nie miał nic do powiedzenia. Natomiast jeśli chodzi o drugiego gola, to Łukasz Sapela sam wie jak było i na pewno będzie miał do siebie pretensje.

Kiedy następny raz zawita pan do Krakowa?
Przyjeżdżam kiedy tylko mogę, ale gramy teraz często, więc i czasu nie ma za wiele, bo jednak trochę kilometrów z Bełchatowa pod Wawel jest.

Prawybory. Kto powinien zostać posłem? Głosuj: Małopolska Zachodnia okręg 12, Kraków okręg 13, Podhale Nowy Sącz okręg 14, Tarnów okręg 15.

Mieszkania Kraków. Zobacz nowy serwis

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3