Wisła Kraków. To będzie tydzień prawdy dla „Białej Gwiazdy”

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Anna Kaczmarz
Udostępnij:
Wisła Kraków po wznowieniu rozgrywek ekstraklasy zanotowała dwie porażki. To nieco skomplikowało jej sytuację w tabeli, ale „Biała Gwiazda” wciąż jest nad kreską. Zmalała natomiast przewaga nad strefą spadkową. Jeszcze przed rundą finałową podopieczni trenera Artura Skowronka mają jednak szansę zapewnić sobie większy komfort przed decydującymi o utrzymaniu meczami. Najbliższe dni będą jednak w tym wszystkim kluczowe.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

Na początek po restarcie ligi terminarz Wisły nie rozpieszczał. Musiała zagrać kolejno z mistrzem i wicemistrzem Polski. I nawet gdyby w tych meczach „Biała Gwiazda” zagrała na poziomie sprzed zatrzymania rozgrywek, nie było gwarancji, że zdobyłaby choć jeden punkt. Punktów musi Wisła szukać w rywalizacji ze słabszymi drużynami, a właśnie w tym tygodniu krakowianie najpierw podejmą Raków Częstochowa, a następnie w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego zagrają w Gdyni z Arką. I to będą niezwykle ważne mecze.

Przypomnijmy. W tym momencie sytuacja w tabeli jest taka, że Wisła zajmuje pierwsze bezpieczne miejsce z przewagą dwóch punktów nad Koroną Kielce i trzech nad Arką Gdynia. ŁKS-u Łódź w tych rozważaniach na razie nie bierzemy pod uwagę, bo dziesięć punktów zapasu nad beniaminkiem wydaje się być całkowicie bezpieczną przewagą. Warto natomiast przyglądnąć się z kim jeszcze zagra zarówno Korona, jak i Arka. Kielczan w najbliższej kolejce czeka wyjazd do bardzo dobrze dysponowanego po restarcie Zagłębia Lubin. Po tym, co „Miedziowi” pokazali w dwóch pierwszych meczach po restarcie ligi, nawet remis byłby w tym meczu dużą niespodzianką. W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego kielczanie zagrają u siebie z Lechem i też w poznaniakach trzeba upatrywać faworyta. Raz, że oni również prezentują się ostatnio bardzo dobrze. Dwa, że wciąż mają szansę na awans do europejskich pucharów. Można zatem zakładać, że Koronie będzie ciężko ugrać w tych spotkaniach choćby jeden punkt.

Bardzo trudne zadanie czeka też w najbliższej kolejce Arkę, która wybiera się do Warszawy na mecz Legią. Jaką siłę prezentują podopieczni Aleksandara Vukovicia, mieliśmy okazję przekonać się w niedzielę przy ul. Reymonta. Tutaj jakakolwiek strata punktów przez lidera byłaby sensacją. Później Arce pozostanie mecz z Wisłą i on rzeczywiście jawi się jako jeden z kluczowych w walce o utrzymanie.

Pozostaje pytanie, jak w dwóch ostatnich meczach sezonu zasadniczego zaprezentuje się Wisła? W porównaniu do meczu z Piastem, już w starciu z Legią nastąpiła poprawa w grze. Pozostaje zatem wierzyć, że progres będzie widoczny również w kolejnych meczach. Tym bardziej, że trenerowi Arturowi Skowronkowi poszerzy się pole manewru, bo wrócą „kartkowicze” oraz przynajmniej część piłkarzy, którzy ostatnio byli kontuzjowani.
- Jest o co „zaczepić się” po meczu z Legią - mówi trener Wisły. - Było kilka pozytywnych momentów, które dają nam dobry prognostyk na przyszłość. Ja w tych chłopaków bardzo mocno wierzę. Oczywiście stało się coś, bo przegraliśmy dwa mecze. Mamy jednak dziewięć przed sobą. Musimy w nich punktować, a wtedy swój cel zrealizujemy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
jml13060

"Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia ... ".

Kalkulacje autora publikacji są zaledwie pobożnymi życzeniami zabobonnego kibica. Realia są takie, że Arka prawdopodobnie odpuści mecz z Legią i oszczędzi siły piłkarzy na mecz u siebie z Wisłą. Korona zagra na wyjeździe z Zagłębiem, które nie ma już większych szans na pierwszą ósemkę, a potem u siebie z Lechem; Lechem który w zeszłym sezonie dał "popis" z Piastem (0:1). Nie wiadomo jak do meczów z Koroną podejdzie Zagłębie i Lech? Nie wiadomo. Natomiast Wisła ma przeciwko sobie Raków Częstochowa, który na boisku chce dobrymi wynikami udowodnić prawo do gry w Ekstraklasie, na przekór prezesowi PZPN grożącemu zabraniem licencji "przy zielonym stoliku", no i Arkę, która też walczy o przetrwanie. Arka jest na fali i gra u siebie.

Zatem o spadku zadecydują bezpośrednie mecze w fazie grupowej, więc nie wykluczałbym nawet cudownego przebudzenia Łodzian.

s
stomilowiec

Raków jest przed Wisłą więc nie piszcie głupot że Raków jest słabszy!

G
Gość

Ja bym mile widział spadek Wisły, a Cracovię w pucharach.

Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie