"Zielone światło" dla kolejnego odcinka trasy S7 na północ od Krakowa

Marcin Banasik
Marcin Banasik
Wojewoda Małopolski wydał decyzję o zezwoleniu na realizację kolejnego odcinka trasy S7 na północ od Krakowa. Według planów po ponad 18-kilometrowym fragmencie drogi od węzła Widoma do węzła Igołomska w Krakowie będziemy mogli jeździć na przełomie 2023/2024 r.

FLESZ - Fiskus na tropie oszustów

– Ostatnio przekazujemy sporo dobrych informacji dla Małopolski, szczególnie dotyczących budowy, przebudowy i modernizacji dróg. Nadrabiamy zaległości i zapalamy „zielone światło” dla kolejnych inwestycji drogowych – tym razem dla odcinka tak bardzo wyczekiwanej drogi ekspresowej S7, od węzła Widoma do węzła Igołomska. Dzięki temu już niebawem będziemy mogli bezpiecznie i komfortowo podróżować z Krakowa w stronę Warszawy – mówił wojewoda małopolski Piotr Ćwik.

Wydany „zrid” dotyczy budowy drogi ekspresowej S7 Warszawa – Kraków, a dokładnej odcinka realizacyjnego nr III o długości ponad 18 km od węzła „Widoma” (bez węzła) do węzła „Igołomska” (bez węzła) w Krakowie. Decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że inwestor może od razu przystępować do prac.
Główne prace będzie wykonywała włoska firma Salini Impregilo. Decyzja o wyborze tego wykonawcy wzbudziła jednak niemałe kontrowersje, bo Włosi notorycznie zaliczają poślizgi na innych budowanych przez nich odcinkach polskich dróg.
Salini zasłynęło m.in. z poślizgu przy budowie prawie 22 km drogi ekspresowej S7 od końca obwodnicy Kielc do obwodnicy Jędrzejowa w kierunku na Kraków.

Tomasz Pałasiński, dyrektor GDDKiA Kraków zapewnia, że do tej pory nie ma żadnych sygnałów mówiących o tym, iż główny wykonawca może mieć jakiekolwiek problemy z rozpoczęciem prac.
- Z tego co mi wiadomo wykonawca mobilizuje swoje siły do robót przygotowawczych m.in. wycinki drzew, wyburzenia obiektów, budowy dróg dojazdowych – mówi Tomasz Pałasiński.

Inwestycja będzie realizowana na terenie gmin: Iwanowice, Michałowice, Kocmyrzów-Luborzyca oraz na terenie gminy Kraków.
W ramach budowy tego odcinka powstanie dwujezdniowa droga ekspresowa, po 3 pasy na każdej jezdni o długości 18,3 km wraz z obiektami inżynierskimi, węzłami, przebudową dróg poprzecznych , budową dróg dojazdowych umożliwiających obsługę komunikacyjną przyległego terenu.
Inwestycja obejmuje również przebudowę istniejącej infrastruktury technicznej nie związanej z drogą kolidującej z projektowanym układem drogowym (m.in.: linie elektroenergetyczne, telekomunikacyjne, wodociągi, kanalizacje i inne), budowę nowych urządzeń infrastruktury technicznej dla potrzeb drogowych (oświetlenie, kanalizacja deszczowa, kanał technologiczny) oraz budowę urządzeń ochrony środowiska (przejścia dla zwierząt, ekrany akustyczne, urządzenia podczyszczające wody opadowe itd.) i urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego (bariery, oznakowanie, ogrodzenie drogi, urządzenia telematyki).

W ramach odcinka położonego najbliżej Krakowa powstanie 41 obiektów inżynierskich, w tym estakada o długości ok 1,5 km - zlokalizowana mniej więcej od ul. Gustawa Morcinka do ul. Petofiego (węzeł Mistrzejowice) oraz cztery węzły drogowe : Łuczyce, Raciborowice, Kraków Mistrzejowice oraz Kraków Grębałów. Zakończenie budowy na tym odcinku planowane jest na 2023 r.

Rozpoczęcie budowy fragmentu "ekspresówki" to nie jedyne działania na małopolskim odcinku trasy łączącej północ z południem kraju. W piątek 10 lipca 2020 roku oficjalnie rozpoczęła się budowa północnej obwodnicy Krakowa. Na razie jednego z trzech jej fragmentów, ale najdłuższego. Pozwolenia na budowę pozostałych dwóch powinny się pojawić jeszcze w tym roku. Na otwarciu i uroczystym wbiciu łopaty pojawił na placu budowy pojawił się minister infrastruktury Andrzej Adamczyk oraz spore grono lokalnych notabli Prawa i Sprawiedliwości. Inwestycja warta blisko 1,5 mld zł ma być gotowa w 2023 r.

- Obecnie na budowie trwają badania archeologiczne, wykonywane są dojazdy od strony przyszłego węzła Węgrzce, rozpoczęło się karczowanie drzew i krzewów – mówi Iwona Mikrut-Purchla, główny specjalista ds. komunikacji społecznej.

Przypomnijmy, 55,6 kilometrowy odcinek S7 od granicy województwa świętokrzyskiego do Krakowa został podzielony na mniejsze odcinki.

- Umowa na kontynuację projektowania i budowę drogi ekspresowej S7 od granicy woj. świętokrzyskiego z małopolskim (Moczydło) do węzła Miechów została podpisana z Przedsiębiorstwem Usług Technicznych INTERCOR Sp. z o.o. 16 kwietnia 2020 r. Trwa projektowanie trasy – mówi Iwona Mikrut-Purchla.

Z kolei przetarg na projekt i budowę odcinka S7 węzeł Miechów (bez węzła) - węzeł Szczepanowice (bez węzła) został ogłoszony 29 kwietnia 2020 r. Otwarcie ofert ma nastąpić 28 lipca 2020 r.

Najbardziej zaawansowany etap inwestycyjny jest na odcinku Szczepanowice – Widoma, gdzie trwają prace przy budowie nasypów i obiektów inżynierskich. Umowę z wykonawcą, firmą Mota- Engil Central Europe S.A, podpisano 8 stycznia 2018 r. Decyzja ZRiD ( zgoda na realizację inwestycji drogowej) dla tego zadania uzyskana od wojewody została 23 sierpnia 2019 r. Pierwszą łopatę na budowie wbito 11 września 2019 r. Zakończenie prac planuje się w 2022 r. Koszt inwestycji na tym odcinku wyniesie ponad 508 mln 135 tys. zł.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grzeg

Bardzo dobrze! To oczywiste. Ale przy okazji zapytam, dlaczego w minionych latach budowano tę drogę od północy: Warszawa - Radom - Skarżysko-Kamienna - Kielce, a my tutaj na samym końcu, przy czym właściwie nie wiadomo, kiedy to się skończy?

Dodaj ogłoszenie