77. Tour de Pologne. W Krakowie wygrał Ballerini, a cały wyścig Evenepoel

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Remco Evenepoel wygrał 77. Tour de Pologne Twitter/TourdePologne
Wprawdzie był wymieniany w gronie faworytów 77. Tour de Pologne, ale akcja, jaką w sobotę na etapie wokół Bukowiny tatrzańskiej pokazał Belg Remco Evenepoel z pewnością przejdzie do historii wyścigu. 20-latek złamał reguły, nie kalkulował, zagrał na nosie starym kolarskim wygom. Pojechał jak po swoje i wygrał. Okazał się zwycięzcą całego wyścigu, bo niedzielny etap z Zakopanego do Krakowa zmienić niczego już nie mógł.

Evenepoel ma fantastyczny sezon – przed TdP wygrał Vueltę a San Juan w Argentynie, Voltę ao Algarve w Portugalii (jeszcze przed pandemią koronawirusa) i już po niej Vueltę a Burgos, a teraz triumfował w Polsce. Zwyciężył we wszystkich wyścigach, w których startował. W ubiegłym roku, jeszcze będąc juniorem wygrał Clasica Ciclista San Sebastian, a w MŚ w jeździe na czas zajął 2. miejsce! Od razu przeszedł do seniorów, pomijając kategorię orlików. A ten utalentowany chłopak w ogóle mógł nie jeździć na rowerze! Był bowiem piłkarzem, ale w Anderlechcie Bruksela osłabiono jego zapał do piłki i zmienił dyscyplinę z korzyścią dla siebie i fanów kolarstwa.

- Po wypadku Fabio przeżywaliśmy bardzo trudne chwile. To były długie i nieprzespane noce. Ale ten moment pokazał także jak bardzo jesteśmy sobie bliscy. Potem nadeszły dobre informacje, które dodały nam otuchy i sił. Dziś był mój dzień – mówił na mecie w Bukowinie Evenepoel. - Plan przewidywał atak, ale nieco później. Natomiast, kiedy dostrzegłem okazję, po prostu zaatakowałem. Już wczoraj pomyślałem o tym, żeby wziąć numer startowy Fabio. Kiedy go dostałem dziś rano, poczułem coś niezwykłego. I pomyślałem, że muszę dać z siebie wszystko niezależnie od trudów etapu. Wiedziałem, że będzie bardzo ciężko, ale on przecież cierpi jeszcze bardziej.
Evenepoel przejeżdżając linię mety wyciągnął numer 75, w hołdzie dla poszkodowanego w kraksie swojego klubowego kolegi Fabio Jakobsena.

Tour de Pologne. Tak Kraków kibicował kolarzom w naszym naro...

Rafał Majka miał ogromna chrapkę na zwycięstwo, albo przynajmniej miejsce na podium.
- Na pewno czuję lekki niedosyt – stwierdził nasz reprezentant. - Wiedzieliśmy, że Remco jest bardzo silny i jak odjedzie to będzie trudno go dogonić. Cieszę się, bo to ja zainicjowałem pogoń, ale okazało się, że możemy walczyć o miejsca od drugiego do czwartego. Liczyłem na podium, ale czwarte miejsce też jest OK. W tym roku jest wielu znakomitych kolarzy. Szacunek dla młodego Belga, w trzech go goniliśmy i nie mogliśmy go dojść. Jestem na dobrej ścieżce przed Giro, jestem dobrze przygotowany. Chciałem być na podium, ale cóż, takie jest kolarstwo. Jestem zadowolony z tego TdP przy taki mocnej obsadzie zawsze jestem z przodu, mogę być zadowolony.

W Bukowinie Majka był czwarty. Ostatni etap nie przyniósł już zmian w klasyfikacji generalnej, w Krakowie na mecie przy Błoniach jak zwykle popisywali się sprinterzy. Wcześniej długo uciekała piątka kolarzy wśród których był Przemysław Kasperkiewicz z reprezentacji Polski. Ale 40 km przed metą został wycofany do peletonu. A uciekinierzy zostali złapani na 7 km przed metą. Potem do akcji przystąpili najszybsi.

5. etap Zakopane – Kraków: 1. Davide Ballerini (Włochy, Deceuninck-Quick-Step) 4:31.22 godz., 2. Pascal Ackermann (Niemcy, Bora-Hansgrohe), 3. Alberto Dainese (Włochy, Sunweb), 4. Ryan Gibbons (RPA, NTT), 5. Jasper Phiipsen (Belgia, UAE team Emirates), 6. Rudy Barbier (Francja, Israel- start Up Nations) ten sam czas.

Klasyfikacja generalna: 1. Remco Evenepoel (Belgia, Decueninck-Quick-Step) 21:59.58 godz., 2. Jakob Fuglsang (Dania, Astana) 1.52, 3. Simon Yates (W. Brytania, Mitchelton-Scott) 2.28, 4. Rafał Majka (Bora-Hansgrohe) 2.32, 5. Diego Ulissi (Włochy, UAE Emirates) 3.09, 6. Kamil Małecki (CCC) 3.12.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie