Będzie kara dla Antona Karaczanakowa

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Andrzej Banaś
Udostępnij:
Cracovia odpadła z rozgrywek Pucharu Polski po kuriozalnym golu straconym w meczu z Jagiellonią Białystok (0:1).

Przypomnijmy, że w przerwie trener Cracovii Jacek Zieliński dokonał zmiany, wpuszczając Antona Karaczanakowa za Mateusza Wdowiaka. Gdy jednak Bułgar pojawił się na boisku, został przez sędziego cofnięty do szatni za nieregulaminowe skarpetki pod getrami. Gdy poszedł je przebrać, arbiter zaczął drugą połowę meczu i "Pasy" straciły gola.

Zawodnik nie znalazł się w kadrze na piątkowe spotkanie z Lechem Poznań w ekstraklasie. - To była wina zawodnika - mówi o tej sytuacji szkoleniowiec Cracovii. - Trudno, żeby przeszły mi nerwy, bo miało to wpływ na końcowy wynik. Anton zostanie mocno ukarany, musi to odczuć. To będzie kara regulaminowa, nie będzie ujawniana.

Tak więc skrzydłowy, który ostatnio leczył kontuzję, zapewne nieprędko odzyska zaufanie szkoleniowca.

Więcej informacji o Cracovii

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie