Czyta się. „Usta rzeźbiarki”. O powieści o życiu Aliny Szapocznikow

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
"Usta rzeźbiarki" Magdalena Knedler
"Usta rzeźbiarki" Magdalena Knedler materiały prasowe
„Usta rzeźbiarki” to kolejna powieść Magdy Knedler osnuta wokół prawdziwej historii, pisarki niezwykle płodnej – zaledwie rok temu pisaliśmy o książce „Narzeczone Chopina” zainspirowanej listami i wspomnieniami czterech kobietach, które towarzyszyły Chopinowi w różnych etapach jego życia: Konstancji Gładkowskiej, Marii Wodzińskiej, George Sand i Jane Stirling. Rozpoznawalność i nagrody przyniosła wrocławskiej autorce powieść „Położna z Auschwitz” osnuta na historii Stanisławy Leszczyńskiej, polskiej położnej, która odebrała w Auschwitz ponad 3 tysiące porodów. Żadne z przyjmowanych w obozowych warunkach dzieci nie zmarło, podobnie jak żadna rodząca.

Najdroższy lek świata będzie refundowany

Muzea i archiwa to ulubione miejsca pisarki, jak przyznała w jednej z rozmów. Ten trop prowadzi Magdę Knedler do kolejnych historii, które stają się kanwą powieści. Tym razem pisarka wzięła na warsztat życie i twórczość jednej z najwybitniejszych polskich rzeźbiarek, Aliny Szapocznikow. Urodzona w 1926roku w Kaliszu w zasymilowanej rodzinie żydowskich lekarzy, dorastała w Pabianicach. Tam zastała ją wojna. Przyszła rzeźbiarka przeszła przez pabianickie i łódzkie getto, a także trzy obozy koncentracyjne w Auschwitz, Bergen-Belsen i czeskim Teresinie. Po wojnie zamieszkała w Pradze i to tam narodziła się jako artystka. O tym, co przeżyła podczas wojny nie mówiła nawet najbliższym. Chciała uniknąć ciągłego powracanie do przeszłości. Przeżyła.

Kiedy odzyskała spokój po wojennych doświadczeniach, pojawiła się nieuleczalna choroba, z którą walczyła przez całe życie. Z czasem jednak ciało stawało się więzieniem. Swoje cierpienie przełożyła na sztukę. Dziś mówi się, że jej prace to zapamiętywanie ciała, utrwalanie nietrwałego, rejestracją zmian kobiecego ciała. „Sławić nietrwałość w zakamarkach naszego ciała, w śladach naszych kroków po tej ziemi. Przez odciski ciała ludzkiego usiłuję utrwalić w przezroczystym polistyrenie ulotne momenty życia, jego paradoksy i jego absurdalność” – pisała.

To właśnie ten oryginalny język prac Szapocznikow, nowe materiały, którymi się posługiwała w swojej twórczości i ogromna siła ekspresji sprawiły, że dziś jest odbierana jako jedna z najoryginalniejszych współczesnych rzeźbiarek.

Magda Knedler prowadzi biografię Szapocznikow dwutorowo, przeplatając dzieciństwo i przedwojenne doświadczenia bohaterki z powojennymi kolejami jej losów. Dzięki temu zabiegowi możemy obserwować wpływ dzieciństwa, rodzinnych relacji, przeżyć wojennych i narodziny twórczyni oraz jej dojrzewanie jako kobiety i artystki. Tak np. autorka rzuca światło na temat nowatorskich materiałów, z których Szapocznikow tworzyła swoje prace oraz twórcze zainteresowanie tematyką ciała.

Równoległe prowadzenie wątków to też ciekawy zabieg, przełamujący biograficzną rutynę od narodzin do śmierci.

Innym zabiegiem zastosowanym przez Magdę Knedler jest połączenie narracji powieściowej z niemal reporterską relacją. Ciekawy środek, dzięki któremu nie tylko zostają wyhamowane powieściowe emocje, tworząc dodatkowe napięcie i dramatyzm, ale też pokazujący warsztat pisarki, a ten z jednej strony pozostaje rozpoznawalny, z drugiej ewoluuje z powieści na powieść. Warto dodać, ze dwie ostatnie książki wrocławskiej pisarki były nominowane do Literackiej Nagrody Europu Środkowej „Angelus”, a w powszechnej świadomości Knedler to autorka powieści dla kobiet, cokolwiek to znaczy. Ten stereotyp wzmocniło, niestety, wydawnictwo niezbyt udaną okładką. Ale to co tuż za nią, to naprawdę dobra powieść biograficzna.

Magda Knedler
„Usta rzeźbiarki. Powieść o życiu Aliny Szapocznikow”
Wydawnictwo Otwarte, 2022

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie