reklama

Euro U-21. "Mistrzostwa na własnym terenie zamieniają się w koszmar" czyli włoskie media po porażce z Polską

Kaja Krasnodębska
Kaja Krasnodębska
Zaktualizowano 
Kaja Krasnodębska
"Teraz trudno uwierzyć w to, że po zwycięstwie z Hiszpanią byliśmy w euforii. Polska sprowadziła nas jednak na ziemię" - napisali po porażce Włochów z Polakami 0:1 dziennikarze "Il Mattino". We ich rodzimych mediach nie brak żalu i rozczarowania. Kwestia awansu do półfinału bardzo się dla nich skomplikowała.

Zwycięstwo z Włochami na ich własnym stadionie podczas ich własnych mistrzostw Europy wydawało się nieprawdopodobne. To co w niedzielę nie udało się Hiszpanom (1:3 dla ekipy w Półwyspu Apenińskiego), w środę zrobił Polacy. Podopieczni Czesława Michniewicza po szalenie trudnym meczu pokonali gospodarzy 1:0. Gola na wagę trzech punktów strzelił Krystian Bielik.

Choć już wcześniej zaskakiwali w meczach z Portugalią czy Belgią, można było wątpić czy w środę przeciwko Włochom uda się przedłużyć zwycięską passę. Ekipa z Półwyspu Apenińskiego jest gospodarzem tegorocznych mistrzostw Europy i na ten turniej przyjechała z jedną myślą - o jego zwycięstwie. W tym celu do swej reprezentacji zaprosiła samych graczy Serie A, pośród których aż dziesięciu ma za sobą debiut w seniorskiej kadrze. W sumie ponad tysiąc meczów w najwyższej włoskiej lidze. Takie doświadczenie pozwoliło im m.in. wygrać w niedzielę z Hiszpanią 3:1. Z Polską już się nie udało. Orły Czesława Michniewicza po raz kolejny udowodniły, że nie boją się nikogo.

Ekipa z Italii bardzo mocno weszła w to spotkanie i przeważała przez pełne 90 minut, ale ostatecznie boisko opuszczała bez punktu. Wszystko za sprawą gola Krystiana Bielika oraz licznych interwencji Kamila Grabary. Na sukces zapracowała jednak cała drużyna. - Włosi dominowali, ale nie potrafili strzelić bramki i zostali za to ukarani. Nie wszystko jeszcze stracone, ale teraz musimy pokonać Belgię i mieć nadzieję. Bielik zadał naszemu zespołowi śmiertelny cios - skomentowała to spotkanie "La Gazetta dello Sport".

Nastrój we wszystkich włoskich mediach był podobny i odpowiadał temu stadionowemu. Na trybunach Stadio Renato Dall'Ara pojawiło się ponad 28 tysięcy kibiców. Wszyscy chcieli oglądać zwycięstwo swoich ulubieńców. Oglądali jednak jedynie ich niezłą grę w ofensywie i bezsilność po kolejnych niecelnych strzałach. - Włosi mieli wiele okazji. Byli nieskuteczni i Bielik ich ukarał. Do tego Pellegrini trafił w słupek. Awans naszej drużyny do półfinału zawisnął na włosku. Dziewięćdziesiąt minut wystarczyło, żeby Polska naszą euforię przekształciła w sportowy dramat. Po strzelonej bramce przez Bielika nasi piłkarze nie potrafili odzyskać rytmu - napisano z kolei w "Corriere della Sera".

Tym samym po dwóch kolejkach Polska ma sześć punktów i jest liderem grupy A. Włosi i Hiszpanie jak dotąd zebrali po trzy oczka, natomiast Belgia przegrywając oba swoje mecze może być już pewna, że w fazie pucharowej nie zagra. Kto ostatecznie awansuje do półfinału okaże się dopiero w sobotę. Biało-Czerwoni są głównym faworytem. - "Mistrzostwa Europy na własnym terenie zamieniają się w koszmar" - stwierdzili dziennikarze "Il Mattino". - "Teraz trudno uwierzyć w to, że po zwycięstwie z Hiszpanią byliśmy w euforii. Polska sprowadziła nas jednak na ziemię. Wystarczył gol Bielika, żeby Włosi zostali znokautowani. Potrzebujemy cudu, żeby znaleźć się w półfinale."

Szanse reprezentacji na awans do kolejnej rundy skomentowała także "Repubblica" - "Po porażce z Polską nasza reprezentacja, żeby myśleć o awansie do półfinału, musi pokonać Belgię, do tego liczyć na triumf Hiszpanii z Polską i zacząć liczyć awans do bramki. Sytuacja się bardzo skomplikowała, bo teraz musimy już liczyć nie tylko na siebie. Czesław Michniewicz zdecydował się przestawić Bielika z obrony do pomocy, żeby skomplikować grę Włochów."

EL. ME 2020: Polska gra na wyjeździe z Izraelem

Wideo

Materiał oryginalny: Euro U-21. "Mistrzostwa na własnym terenie zamieniają się w koszmar" czyli włoskie media po porażce z Polską - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3