Fortuna Puchar Polski. Niecieczanie po słabej grze przegrali z liderem PKO BP Ekstraklasy i odpadli z dalszej rywalizacji

Piotr Pietras
Zespół Rakowa Częstochowa (czerwone koszulki) wygrał w Niecieczy i awansował do 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski
Zespół Rakowa Częstochowa (czerwone koszulki) wygrał w Niecieczy i awansował do 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski Tomasz Madejski/www.Termalica.Brukbet.com
W meczu 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski sensacji nie było, lider PKO BP Ekstraklasy pewnie pokonał czołowy zespół Fortuna I ligi Bruk-Bet Termalicę Nieciecza i awansował do kolejnej rundy rozgrywek.

Częstochowianie od pierwszej minuty przejęli inicjatywę, z dużą łatwością rozgrywali piłkę w ofensywie i co chwile stwarzali sytuacje bramkowe. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się były napastnik „Słoni” Vladislavs Gutkovskis. Reprezentant Łotwy tylko w pierwszej połowie trzykrotnie trafił piłką do siatki. Za pierwszym razem , w 5 min, był jednak na spalonym i sędzia gola nie uznał, z kolei w 13 min wykorzystał prostopadłe podanie Marko Poletanovicia i będąc w sytuacji sam na sam z Tomaszem Loską zdobył gola dla Rakowa. Z kolei za trzecim razem na spalonym był podający piłkę do Gutkovskisa Patryk Kun, dlatego Łotysz znów nie mógł cieszyć się ze zdobytej bramki.

Niecieczanie z tle lidera ekstraklasy prezentowali się bardzo słabo, czego najlepszym potwierdzeniem niech będzie fakt, że pierwszy (niecelny) strzał na bramkę Rakowa Michal Hubinek oddał dopiero w 24 min. Później miejscowi także nie zagrażali drużynie spod Jasnej Góry.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, inicjatywę nadal posiadali goście, z tą tylko różnicą, że nie mieli już tak wielu okazji do strzelenia bramek. Jedną z nich wykorzystał Hiszpan Ivi Lopez, który ograł Jonathana de Amo i precyzyjnym uderzeniem z pola karnego ustalił wynik meczu. W 90 min, po zagraniu piłki ręką przez Martina Zemana arbiter po konsultacji z VAR-em podyktował rzut karny dla gości. Do piłki podszedł Oskar Zawada uderzył jednak bardzo niecelnie i futbolówka poszybowała nad poprzeczką.

BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA – RAKÓW CZĘSTOCHOWA 0:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Gutkovskis 13, 0:2 Lopez 74.
Bruk-Bet Termalica: Loska – Grzybek, de Amo, Putiwcew, Grabowski – Stefanik (75 Wasielewski), Wlazło, Orzechowski (55 Jovanović), Misak (63 Zeman), Hubinek (55 Śpiewak) – Gergel.
Raków: Szumski – Mikołajewski, Niewulis, Piątkowski – Tudor (85 Bartl), Papanikolaou, Poletanović (85 Schwarz), Tijanić (73 Cebula), Lopez (82 Szelągowski) , Kun – Gutkovskis (82 Zawada).
Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec). Żółte kartki: Jovanović, Zeman - Papanikolaou. Widzów: mecz bez udziału publiczności.

Czytaj także

Kobieta sędziuje w Lidze Mistrzów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.